piątek, 29 czerwca 2012

Fusilli alla boscaiola

Fusilli alla boscaiola

Fusilli alla boscaiola

Spotkałam wiele wersji tej potrawy. Sama do tej pory przygotowywałam ją w wersji białej. Pomidorowa wariacja na temat tej pasty bardzo przypadła do gustu moim gościom. Jest to kolejne szybkie i nieskomplikowane danie, które robi się praktycznie samo. Przypadnie ono do gustu nie tylko wielbicielom makaronów i kuchni włoskiej. 

Przepis dodaję do akcji F1 od kuchni w ramach GP Europy. 

Fusilli alla boscaiola

FUSILLI ALLA BOSCAIOLA (WŁOCHY)

Składniki (na 4 porcje):
[przepis własny]
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • 1 duży ząbek czosnku, drobno posiekany 
  • 175 g wędzonego boczku, pokrojonego w kosteczkę
  • 250 g małych pieczarek, pokrojonych w plasterki
  • 700 g obranych pomidorów, posiekanych
  • 100 ml śmietanki 30 %
  • 500 g pełnoziarnistego makaronu fusilli
  • 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  • 80 g startego sera Pecorino Romano
Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Odcedzamy (nie przelewamy go wodą). Na patelni rozgrzewamy olej. Wrzucamy cebulę i czosnek, smażymy przez 3 minuty. Dodajemy boczek i pieczarki, smażymy kolejne 5 minut. Wrzucamy pomidory, doprawiamy do smaku solą i pieprzem, Jeśli pomidory są kwaśne, dodajemy do sosu odrobinę cukru. Gotujemy na wolnym ogniu przez około 15 minut. Wlewamy śmietanę, mieszamy, podgrzewamy 3 minuty. Dodajemy ugotowany makaron i natkę pietruszki, w razie potrzeby doprawiamy do smaku. Podajemy posypane serem Pecorino Romano.

Całkowity czas przygotowania: 25 minut.

32 komentarze :

  1. przy takich daniach trudno nie prosić o dokładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam paste pod każdą postacią. Fajny przepis. I wygląda apetycznie.

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe smaki, idealnie zaprezentowane!

    OdpowiedzUsuń
  4. Danie bardzo apetyczne, a że jest makaron to biorę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pycha danie ,bardzo lubię makarony..a odrobina cukru do pomidorów chyba powinna być zawsze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Makaron, wędzony boczek i pietruszka--> dla mnie połączenie bardzo smakowite. Takim obiadem nigdy się nie przejem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszny Malwinko! Może nawet na obiad dziś takie pyszności zrobię?

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie makarony z szybkim i prostym sosem są najlepsze na świecie!
    Nic dodać, nic ująć.

    Miłego piątku,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
  9. dania szybkie i nieskomplikowane lubię najbardziej. Piękne zdjęcia i interesujące przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja ;) Z chęcią spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obie wersje bardzo mi sie podobaja! A zdjecia swietne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pewna, że przypadnie mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O tak! To zdecydowanie coś dla mnie :) A jeśli jeszcze robi się 'samo' to na pewno muszę spróbować ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie będzie problem z dostaniem tego sera, ale inny ostry ser też powinien się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo pod mój smak :) Wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachęcająca pasta! Obecność boczku z pewnością przekona mężczyzn, by jej spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Własnie zajadam. Zrobiłam z kilkoma zmianami (w lodówce miałam ciut inne zaopatrzenie;) i jest przepyszne! On tez krzyczał przed chwilą z drugiego pokoju, że pyycha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że szybko działasz;)

      Usuń
  18. cudnie wygląda, musi smakować też bosko

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio bardzo polubiłam dania z makaronem. Są szybkie w wykonaniu a jednocześnie mające szeroką paletę wyboru w kwestii dodatków;) Twoja propozycja przemawia do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno boskie :) U mnie jak widać makarony rządzą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zdecydowanie wolę wersję pomidorową. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam takie makaronowe połączenia!

    OdpowiedzUsuń
  24. Malwinko, to musi być naprawdę dobre. Lubię wszystko co związane z makaronem również ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. zapisałam w rubryce koniecznie do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawniej jak jeszcze nie znałam pisowni, ani tego przepisu to z nazwy wyobrażałam sobie kobietę o imieniu Jola, mająca jakieś boskie własciwości. Po prostu Boską Jolę. ;)
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.