piątek, 6 kwietnia 2012

Wieprzowina po syczuańsku z papryką

Wieprzowina po syczuańsku z papryką

Wieprzowina po syczuańsku

Wczoraj prezentowałam Wam przepis na rybę po syczuańsku. Dziś przyszła pora na wieprzowinę. Danie przygotowuje się w ekspresowym tempie, jest więc idealną propozycją na szybki obiad. Początkowo obawiałam się, jak Połówek zareaguje na sos ostrygowy i gwiazdki anyżu, które są w przepisie. Mimo obaw, danie okazało się bardzo smaczne, a sos ostrygowy nie taki straszny. 

Wieprzowina po syczuańsku przepis

WIEPRZOWINA PO SYCZUAŃSKU Z PAPRYKĄ
(CHINY)

Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi z książki Stir-fries best ever and pan recipes]

  • 500 g wieprzowiny ( użyłam schabu)
  • łyżka pieprzu syczuańskiego
  • pół łyżeczki soli
  • 1,5 łyżki mąki kukurydzianej
  • 2 białka jajek 
  • olej arachidowy do smażenia
  • 1 duża czerwona papryka, pokrojona w paski
  • 2 cebule dymki, posiekane
  • 4 gwiazdki anyżu
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki posiekanego imbiru
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 2 łyżki wina ryżowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • szczypta cukru
  • pół łyżeczki oleju sezamowego
  • do podania- makaron lub ryż
Wieprzowinę kroimy w plastry, a następnie w cienkie kawałki. W misce mieszamy białko, sól, pieprz syczuański, mąkę kukurydzianą, mieszamy widelcem. Do masy wkładamy mięso. Na patelni rozgrzewamy olej. Smażymy mięso ze wszystkich stron przez kilka minut. Wrzucamy dymkę i paprykę, smażymy kolejną minutę. Dodajemy imbir i czosnek, smażymy 30 sekund. Wrzucamy gwiazdki anyżu, smażymy przez kolejne pół minuty. Sos ostrygowy mieszamy z sosem sojowym, winem ryżowym, olejem sezamowym i cukrem. Gotową mieszankę wlewamy na patelnię, podgrzewamy przez 30 sekund. Mięso podajemy z makaronem lub ryżem. 

Czas przygotowania: 10 minut.

23 komentarze :

  1. Nigdy nie próbowałam wieprzowiny w takiej postaci. Ale chętnie wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Rafał, bida, blendy nie ma;) Co aż bije po oczach , gdy się patrzy na te miseczki

      Usuń
  3. Bardzo smakowicie to wygląda! Chętnie bym złapała za te pałeczki:)
    Najlepsze życzenia świąteczne - dużo radości, smakołyków i wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze tak zacytuje klasyka, blendy nie ma, ale i tak jest zaje... no, wiadomo jak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie się zapowiada. Ma mnóstwo ciekawych składników.
    Malwinko życzę Ci wspaniałych Swiat Wielkanocnych!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacja!
    A właśnie zastanawiałam się co zrobić z papryka plątającą się po lodówce :)

    Pięknych Świąt Malwinko!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym nie zjadła, bo anyżu nie trawię w ogóle, ale wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny przepis. Muszę w końcu zrobić coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spokojnej, rodzinnej, zdrowej i sytej Wielkanocy! Mokrego Dyngusa i bolu brzucha od pysznosci! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. aromatycznie :). Wesołych i smakowitych świąt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjeżdżam do Ciebie na obiad:)
    Zdrowych i wesołych Świąt życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. wesołych świąt i wszystkiego co najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo apetyczne danie :)
    Zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych

    OdpowiedzUsuń
  14. Wesołych Świąt i mokrego Dyngusa! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię dobrze przyrządzone chińskie dania. Ale widzę, że do przyrządzania tych chińskich dań jesteś perfekcyjnie przygotowana - olej arachidowy i sezamowy, sos ostrygowy, anyż, resztę chyba nawet mam w domu, ale to są raczej kluczowe elementy, które nadają tego charakterystycznego azjatyckiego posmaku. A, no i ten pieprz syczuański, musiałam zguglować - cóż to jest. teraz już wiem i następnym razem w sklepie z przyprawami poszukam.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda smakowicie, z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się niezła uczta w towarzystwie wieprzowiny ;-))


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda smakowicie,jednak do anyżu nie przekonam się nigdy.A tak w temacie,dla zainteresowanych,już od poniedziałku w Lidlu tydzień azjatycki i wspaniałe sosy za dobre pieniądze.Zdecydowanie jeden z najlepszym tygodni w Lidlu.Polecam tym którzy jeszcze nie znają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.