poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Dobrze zrobić coś swojego - Konkurs

Dobrze zrobić coś swojego - Konkurs



Chciałabym Was zaprosić do bardzo ciekawej akcji prowadzonej przez markę Dobrowianka. Kampania odbywa się pod hasłem "Dobrze zrobić coś swojego". Czym są "swoje rzeczy"? Jest to wszystko to, co sprawia nam radość i daje  satysfakcję. Nie musimy zdobywać znamienitych nagród, wspinać się na Mount Everest czy też malować obrazy, które będą później wystawiane w największych galeriach na świecie. Każda z nas może i powinna robić coś dla siebie, coś, co jest tylko i wyłącznie "nasze". Może jest to jakieś drobne hobby, choćby szydełkowanie, decoupage, aerobik, albo gotowanie? Jeśli tylko dzięki tym czynnościom czujemy się szczęśliwe, powinnyśmy być dumne z tego, że w kreatywny sposób poświęcamy czas samym sobie. 
Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, iż wiele kobiet ma poczucie winy, kiedy swój wolny czas poświęca tylko i wyłącznie sobie. Akcja ma przekonać Was , że czas poświęcony sobie i swoim pasjom w żadnym wypadku nie jest z Waszej strony egoizmem. "Nawet z pozoru najdziwniejsza i najskromniejsza pasja jest czymś bardzo, ale to bardzo cennym"- pisał w jednej ze swoich książek Stepfen King. 
Wiele osób powie, że nie ma czasu na swoje przyjemności. Uwierzcie mi, wystarczy odrobina chęci, by wygospodarować chociaż chwilkę dla samej siebie. Sama w miarę możliwości staram się poświęcać każdą wolną chwilę drobnym rzeczom, które sprawiają mi radość. 
Taką moją drobną przyjemnością jest  joga, którą trenuję od niespełna dwóch lat. Każdy dzień rozpoczęty od  ulubionych asan ładuje mnie pozytywną energią. Dzięki temu robię coś dobrego nie tylko dla mojego ciała, ale także ducha. Pokonywanie trudności i świadome panowanie nad własnym ciałem daje mi ogromną satysfakcję. Nie potrzebuję do tego specjalistycznego sprzętu, czy ciuchów od znanych projektantów. Wystarczy mi tylko mata, stary dres i kawałek wolnej przestrzeni. 
Rzecz jasna nie mogłabym tu nie wspomnieć o gotowaniu. Ktoś z boku mógłby powiedzieć: "Jak gotowanie może być hobby, przecież to najzwyklejsza codzienna czynność ?". A jednak może. Radość z nowo stworzonego przepisu, pierwszy chleb, ciasto dla ukochanej osoby, to wszystko jest dla mnie czymś bardzo cennym. Sama nie zapomnę moich pierwszych drożdżowych wypieków. Od samego początku byłam przekonana, że mi się nie uda, że nie podołam kolejnemu przepisowi. Satysfakcja była wówczas podwójna, a każdy kolejny przepis dawał mi coraz większą pewność siebie. Potem poprzeczka zaczęła się podnosić, pierwszy zakwas, tort...Wiele osób dziwi się, jak mogę gotować, skoro praktycznie 99% potraw, które przygotowuję nigdy nie próbowałam i nie spróbuję. Okazuje się jednak, że wszystkiego można się nauczyć. Z czasem nabrałam "wyczucia", jakie składniki (nawet te z pozoru nie pasujące do siebie) mogę łączyć ze sobą, w jaki sposób odpowiednio doprawiać potrawy etc. 
I po cichu napomknę o mojej ostatniej pasji, jaką jest filozofia.  Od lat studia w tym zakresie były  moim wielkim marzeniem, dlatego kiedy tylko nadarzyła się stosowna okazja postanowiłam zacząć je realizować. Dzięki temu jeszcze lepiej staram się zrozumieć samą siebie oraz otaczających mnie  ludzi. Zmienił się także mój sposób postrzegania rzeczywistości. Nic nie poradzę na to, że bardziej relaksuje mnie i dostarcza więcej radości lektura zawiłego traktatu filozoficznego, aniżeli lekkiej powieści.

A teraz o samym konkursie

 Będzie on trwał od dzisiaj do 29 kwietnia do godziny 23:59. Swoje historie będziecie mogły dodawać poprzez widget konkursowy znajdujący się poniżej. Chciałabym, abyście podzieliły się z innymi tym, co robicie "swojego". Tak, jak pisałam wcześniej, pamiętajcie, że nie muszą być to górnolotne pasje. Waszym Mount Everestem może być uszycie sobie fartuszka, napisanie wiersza, prowadzenie domowego ogródka, codzienny jogging. Ważne, by to, co robicie dawało Wam radość i satysfakcję. Spośród wszystkich zgłoszeń wybiorę jedno, które uznam za najbardziej ciekawe. Osoba ta zostanie nagrodzona bonem Sodexo o wartości 200 zł.

Kampania będzie się odbywała także na fanpage'u wody Dobrowanka oraz na innych blogach. Dodatkowo po zakończeniu akcji 16 najciekawszych zgłoszeń zostanie opublikowanych w specjalnie wydanej książce, a 3 osoby wybrane z finałowej 16tki otrzymają nagrody specjalne (sesję w dwutygodniku Viva oraz nagrodę pieniężną na rozwój swoich zainteresowań).

12 komentarzy :

  1. łał! ciekawy konkurs! tym bardziej, że wydaje mi się iż mam 'coś swojego' z czego jestem dumna i chyba nawet jest to dość ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja trochę "z innej beczki". Moja koleżanka (12 lat) ma urodziny za miesiąc. Wiem, że to dużo czasu, ale chcę się wcześniej przygotować. Chciałabym do prezentu dołączyć coś własnoręcznie przygotowanego (do jedzenia...to chyba oczywiste). Co polecałaby pani zrobić?
    Pozdrawiam, Lady-me

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady-me- rozumiem, że prezent ma być zapakowany? Jeśli tak polecam Ci zrobić trufelki. Może być jednak problem z tymi, które są obtoczone w czekoladzie (zapewne niedługo zrobi się już ciepło). Dobrze powinny się trzymać te trufle- http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/woskie-trufelki-czekoladowe.html, http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/05/trufelki-na-piknik.html oraz te http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/trufelki-niczym-biae-michaki.html (tylko lepiej obtoczyć je w cukrze pudrze, aniżeli w rozpuszczonej czekoladzie).
      Najbezpieczniej byłoby przygotować ciastka, np. te są bardzo smaczne http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/04/ciasteczka-waniliowe.html, możesz powycinać je w fikuśnych kształtach, a kolorowym lukrem lub gotowymi do kupienia lukrowymi pisakami zrobić śmieszna napisy, buźki. Jeśli lubi bakalie i orzechy, na pewno posmakowałyby jej te ciastka http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/03/chocolate-peanut-raisin-chunkies.html.
      Przejrzyj proszę kategorię słodkie wypieki i desery na blogu, może znajdziesz jeszcze coś, co zainteresuje Cię;)A może zrobisz dla niej domową konfiturę, np. z pomarańczy lub z kiwi?

      pozdrawiam

      Usuń
  3. że niby jak co i gdzie mam wpisać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samym dole posta znajduje się widget z napisem weź udział. Klikasz, pojawi Ci się okienko, wypełniasz i wysyłasz;)

      Usuń
  4. aaaaaaaa jest, nie pojawiał mi się ,zmieniłam przeglądarkę i jest, ale jest za to inny problem, kliknęłam szybko, że akceptuję regulamin, by zacząć pisać i nie mogę do niego wrócić, żeby go przeczytać. ;P Tak nie powinno być..

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepiej w trakcie pisania anulować i zacząć od początku. Regulamin możesz przeczytać także tutaj- http://shareyourstory.leonardo.net.pl/public/f/regulamin.pdf

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,
    choć to ostatnio podobno nie najlepsza forma na pierwsze słowo w liście;)...

    Wisałam się:)
    Spodobało mi się takie podzielenie pasjami, w gg mi wyskoczyło i uznałam, że warto poszukać o co chodzi i tak trafiłam tu...
    I to by było na tyle... na chwilę obecną:)
    A swoja droga to ładnie tu i zdaje się ciekawie... ciekawe czy diabetyk tu cos dla się znajdzie... poszperam...
    Pozdrawiam Millu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Millu, miło mi Cię gościć u siebie. Co do przepisów dla diabetyków zawsze możesz złożyć specjalne zamówienie i coś dla Ciebie przygotuję;)

      Usuń
  7. Robię biżuterię i tak dobrze mi idzie, że chyba zacznę ją sprzedawać:) Jeśli można zarabiać na robieniu czegoś, co się lubi, to czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
  8. piekę ludziom dobry humor;)

    mika19@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja poproszę o coś specjalnego dla słodkich ludzi:)... niekoniecznie coś słodkiego...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.