piątek, 16 marca 2012

Babeczki wielkanocne zajączki dla Madzi

Babeczki wielkanocne zajączki dla Madzi


Te króliczki prezentowałam Wam jeszcze w lutym na moim fanpage'u na FB. Nareszcie przyszedł czas na podzielenie się z Wami przepisem, w końcu święta już lada moment. Babeczki możecie wykonać z innego ulubionego przepisu, moje są nadziane konfiturą z owoców róży i mają delikatny smak wanilii. Na pewno powtórzę je w okresie wielkanocnym, będą świetną ozdobą stołu. Babeczki powstały z myślą o chorej Madzi, która uwielbia ciastka z kremem. Myślę, że takie króliczki wywołałyby uśmiech na jej buzi. Osoby, które chciałyby pomóc Madzi i przekazać 1% swojego podatku dla niej, zapraszam na blog jej taty- http://pomocdlamadzi.blogspot.com/, gdzie znajdziecie więcej szczegółów.

Przepis dodaję do akcji Wielkanocna Smaki II, prowadzonej przez Mirabelkę. 


BABECZKI WIELKANOCNE ZAJĄCZKI

Składniki (na 12 sztuk):
[przepis własny]
  • 265 g mąki pszennej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 120 g cukru
  • 210 ml mleka
  • 1 jajko
  • 80 ml oleju
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • konfitura z owoców dzikiej róży
  • maślany krem czekoladowy*: 125 g miękkiego masła, 1 i 1/4 szklanki cukru pudru, 80 g dobrej jakości białej czekolady, pół łyżeczki ekstraktu z wanilii, 1/8 szklanki śmietanki kremówki
  • do ozdobienia- kolorowe groszki, podłużne i miniaturowe pianki Jo-Jo, kolorowe posypki, wiórki kokosowe
Mąkę mieszamy z proszkiem, sodą i cukrem. W drugiej misce mieszamy mleko, jajko, olej i ekstrakt. Mokre składniki wlewamy do suchych, mieszamy łyżką. Do foremek wkładamy po łyżeczce masy, następnie łyżeczkę konfitury i kolejną warstwę ciasta (do 2/3 wysokości foremki). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, pieczemy 20-25 minut. Pozostawiamy na 5 minut w formie, a następnie wyjmujemy babeczki i studzimy na kratce. 
Przygotowujemy krem. Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy ją do ostygnięcia. Masło ucieramy na pulchną masę z cukrem pudrem. Następnie dodajemy ekstrakt i kremówkę i dalej miksujemy. Pod koniec dodajemy letnią czekoladę i dalej ucieramy. 
Wierzch babeczek smarujemy kremem, następnie obsypujemy wiórkami. Z większych pianek wykonujemy uszy, mniejsze elementy możemy wycinać za pomocą nożyczek kuchennych. Wszystkie elementy przyklejamy smarując je odrobioną kremu. 

* krem jest bardzo smaczny, ma jednak pewną wadę- po pobycie w lodówce twardnieje. Dlatego najlepiej wykorzystać go tego samego dnia lub nie dekorować wszystkich babeczek. Ja na następny dzień krem zostawiłam w temperaturze pokojowej a następnie miksowałam dodając do niego odrobinę kremówki. 

19 komentarzy :

  1. śliczne i na pewno smakowite, dzięki za wspólne gotowanie dla Madzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne!:) Super sie beda prezentowac na swiatecznym stole:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie słodkie, takie do schrupania;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te zajączki i wspaniała akcja.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają przecudnie! :)

    Malwi, czy zgłaszałaś swój przepis poprzez Durszlak? Bo inna osoba, której przepis na mazurek wyświetlił się na Durszlaku w tym samym czasie, zgłosiła go do akcji, a ja nie otrzymałam o tym żadnej informacji i nie mam jak go zaakceptować. Nie mam również Twojego zgłoszenia i nie wiem, czy w ogóle powinno być czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirabelko, dopiero dziś go zgłosiłam na Durszlaku

      Usuń
  6. Ale słodziaki! Śliczne, aż żal jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Króliczki pierwsza klasa, dzięki za wspólne gotowanie dla Madzi:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne króliczki i dziękuję za wspólny udział w akcji charytatywnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również było mi miło gotować dla Madzi;)

      Usuń
  9. Fantastyczny pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Malwi cudeńko:) a akcja szczytna:)ja swój 1% od dwóch lat przekazuję na córeczkę Przyjaciółki

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny pomysl! Takie babeczki nie tylko ciesza oczy, ale i na pewno wspaniale smakuja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Boskie, jestem totalnie zauroczona :)
    Piękne je przyozdobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne.. cudowny pomysł z tymi piankowymi uszami... podejrzewam, iż zrobimy w tym roku z Młodym podobne ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.