piątek, 30 grudnia 2011

IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i świątecznie 2011- PODSUMOWANIE

IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie


IV edycja Barku Sałatkowego dobiegła końca. W jej ramach przygotowaliście wiele inspirujących i niezwykle smacznych sałatek. W samej akcji wzięło udział 12 osób, dzięki którym poznaliśmy 24 przepisy na ciekawe świąteczne sałatki. Największą popularnością cieszyły się sałatki z dodatkiem pomarańczy oraz wszelkiej maści ryb. 
Serdecznie dziękuję wszystkim za aktywny udział w akcji i zapraszam do Barku Sałatkowego- tym razem Pela przygotowała dla nas krótką edycję dotyczącą sylwestrowych i noworocznych sałatek. 

Angie z bloga Pomodoro e basilico przygotowała:

Pela prowadząca blog Smaki i przysmaki przygotowała:

czwartek, 29 grudnia 2011

Warzywa strączkowe 01.01.12-20.03.12


Chciałabym Was serdecznie zaprosić do akcji tematycznej związanej z warzywami strączkowymi. Są one niezwykle sycące i bogate w witaminy, idealnie wkomponują się w zimowe menu. Do warzyw strączkowych zaliczamy wszelkie odmiany fasoli, soczewicy, groch, soję, bób i ciecierzycę.  Akcja będzie trwać od 1 stycznia do ostatniego dnia kalendarzowej zimy. 

A teraz o zasadach akcji:
- do akcji dodajemy przepisy zamieszczone w trakcie jej trwania (nie dodajemy przepisów archiwalnych)
- każdy przepis ma być opatrzony zdjęciem
- nie dodajemy wpisów, które zamiast tytułu mają umieszczony numer
- przygotowujemy przepisy, które w swoim składzie będą zawierać warzywa strączkowe (mogą być to warzywa gotowane, "zapuszkowane", w postaci kiełków, czy też mrożone)
- akcja będzie się odbywać zarówno na Durszlaku, jak i Mikserze. Linki do przepisów możecie także przesyłać bezpośrednio na mój adres mailowy- m.lollypops@gmail.com
- każdy post musi być opatrzony banerem akcji bądź aktywnym linkiem do tego zaproszenia
- dodawane posty na Mikserze i Durszlaku są moderowane

Do akcji zapraszam sympatyków warzyw strączkowych, macie duże pole do popisu- sałatki, gulasze, zupy itp.- wszystko zależy od Waszej fantazji. 

środa, 28 grudnia 2011

Czekoladowe muffinki z żurawiną


Te muffinki to jedne z moich ulubionych. Połączenie słodyczy czekolady z kwaśnymi owocami żurawiny jest fantastyczne. Robiłam je przed świętami trzykrotnie i za każdym razem znikały w oka mgnieniu. Muszę przyznać, że raz kolejny wpadłam w muffinkowe szaleństwo. W końcu te małe słodkie babeczki mają w sobie tyle uroku, a przygotowanie ich jest wręcz banalnie proste. 


CZEKOLADOWE MUFFINKI Z ŻURAWINĄ

Składniki (na 12 sztuk):

  • 250 g mąki
  • 10 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 jajko
  • 200 ml mleka
  • 80 ml oleju
  • 125 g cukru
  • 100 g białej czekolady, drobno posiekanej
  • 70 g świeżej żurawiny
Mąkę mieszamy z kakao, proszkiem, sodą. Jajko roztrzepujemy widelcem, dodajemy olej, mleko i cukier. Dokładnie mieszamy. Mokre składniki dodajemy do suchych, mieszamy łyżką do połączenia się składników. Wsypujemy czekoladę i żurawinę. Masę przelewamy do 12 papilotek (do 2/3 wysokości), wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, pieczemy około 20-25 minut. 

wtorek, 27 grudnia 2011

Trufelki z marcepanu


Trufelki, które widzicie na zdjęciach powędrowały w święta w ręce mojej Mamy. Uwielbia marcepan, dlatego doszłam do wniosku, że będzie to idealny dla niej prezent. Wyglądają na prawdę uroczo, do tego robi się je stosunkowo szybko. Niejedna osoba ucieszyła by się z takich domowych łakoci. Sam marcepan zrobiłam z podwójnej porcji, drugą wykorzystałam do upieczenia ciasteczek, które postaram się w najbliższym czasie Wam przedstawić. 

Przepis dodaję do akcji Domowy wyrób.


TRUFELKI Z MARCEPANU

Składniki (na około 30 trufelek):

  • 100 g migdałów, obranych, zmielonych na mąkę
  • 60 g cukru pudru*
  • 25-30 ml amaretto
  • ew. 2-3 krople aromatu migdałowego
  • gorzka czekolada do obtoczenia
Migdały mieszamy z cukrem pudrem, dolewamy amaretto i opcjonalnie aromat, wyrabiamy zwartą masę. Formujemy z niej małe kuleczki. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, obtaczamy nią kuleczki i układamy je na foli aluminiowej (na początku nadziewałam marcepan na wykałaczki, jednak łatwiej i o wiele szybciej jest je pojedynczo wrzucać do miseczki z czekoladą i wyjmować za pomocą małej łyżeczki). Gdy czekolada ostygnie, wkładamy je do lodówki. Po kilku godzinach czekolada powinna ładnie stwardnieć. Trufelki możemy przechowywać w lodówce, moje przez trzy dni leżały w temperaturze pokojowej i nic się z nimi nie stało. 

*jeśli chcemy słodszą wersję dodajemy więcej cukru

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Sałatka z wędzoną makrelą i kaszą kuskus


Niejednokrotnie już wspominałam, że ryby goszczą u nas na stole bardzo rzadko. Ostatnio małymi kroczkami staram się wprowadzać ryby do menu mojego Połówka. Zaczęłam od sałatki z wędzoną makrelą. Początkowo nie wiedziałam, jak mam się za nią zabrać. Do tej pory przygotowywałam jedynie pasty z jej dodatkiem. Muszę przyznać, że efekt końcowy był bardzo miłym zaskoczeniem. Całość jest lekka, a składniki świetnie ze sobą współgrają. Idealnie sprawdzi się jako drugie śniadanie lub lekka kolacja. 


SAŁATKA Z WĘDZONĄ MAKRELĄ I KASZĄ KUSKUS

Składniki (na 2-3 porcje):
  • 1 mała wędzona makrela
  • pół szklanki kaszy kuskus
  • 1 papryka (użyłam pomarańczowej)
  • 1 mała czerwona cebulka
  • garść ulubionej sałaty
  • 3 łyżki słonecznika, uprażonego na suchej patelni
  • dressing: 3 łyżki oliwy, 2 łyżki octu z czerwonego wina, 1 łyżeczka ziołowej mieszanki do sałatek, sól i pieprz do smaku (za pomocą łyżeczki ucieramy oliwę z octem, dodajemy ziołową mieszankę, doprawiamy solą i ewentualnie pieprzem). 
Makrelę czyścimy, oddzielamy mięso od skóry i ości. Kroimy w mniejsze kawałki. Kaszę kuskus lekko solimy i zalewamy wrzątkiem centymetr ponad powierzchnię kaszy. Przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na 5-10 minut. Po tym czasie kaszę spulchniamy widelcem. Paprykę kroimy w drobną kostkę, cebulkę obieramy, również drobno siekamy. Sałatę myjemy, rwiemy na mniejsze kawałki. 
W miseczce łączymy sałatę, kaszkę, makrelę, paprykę, cebulkę i uprażone pestki słonecznika. Całość zalewamy dressingiem 


IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie

Sałatka z kurczakiem i mandarynkami


Zgodnie z wcześniejszą obietnicą dziś prezentuję Wam kolejną mieszankę przypraw. Tym razem jest to ziołowy dressing do sałatek. Z podanej ilości wyjdzie nam niewielka porcja mieszanki. Ja przygotowuję ją od razu zwiększając podaną ilość czterokrotnie. Wam radzę zacząć od tej małej porcji, abyście mogli sprawdzić, czy taka mieszanka przypadnie Wam do gustu. 
Ziołowy dressing posłużył mi do przygotowania lekkiej sałatki z kurczakiem, mandarynkami i marchewką. Szczerze powiedziawszy nie do końca przekonało mnie to połączenie, jednakże nie jadłam jej, więc nie mnie to oceniać. W. całość bardzo przypadła do gustu. 
Przy okazji chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować za pamięć i świąteczne życzenia. Mam nadzieję, że czas ten spędzacie miło i spokojnie. 

SAŁATKA Z KURCZAKIEM I MANDARYNKAMI

Składniki (na 2 porcje):

  • 2 garści ulubionej sałaty lub miksu sałat
  • 1 pierś z kurczaka
  • sól, pieprz, słodka papryka w proszku
  • 1 średniej wielkości marchewka
  • około 20 mandarynek z puszki, odsączonych
  • dressing- 3 łyżki oliwy, łyżka soku z cytryny, łyżeczka domowej mieszanki ziołowej do sosów, sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
Mięso myjemy, oczyszczamy, osuszamy papierowym ręcznikiem. Przyprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką w proszku. Grillujemy na patelni z obu stron (możemy także je upiec w piekarniku- 20-25 minut w temp. 180 stopni, bądź usmażyć na zwykłej patelni). 
Sałatkę myjemy, rwiemy na mniejsze kawałki. Układamy w misce. Marchewkę obieramy, za pomocą specjalnej obieraczki robimy z niej cienkie wstążki. Ostudzonego kurczaka kroimy w paseczki. Do sałaty dodajemy mięso, mandarynki, wstążki marchewki. 
Przygotowujemy dressing dokładnie łącząc wszystkie składniki i ucierając je za pomocą łyżeczki. Powstałym sosem zalewamy sałatkę. 



DOMOWA MIESZANKA ZIOŁOWA  DO SAŁATEK

Składniki:
  • 2 łyżki suszonej natki pietruszki
  • łyżeczka suszonego koperku
  • łyżeczka granulowanego czosnku
  • pół łyżeczki suszonej bazylii
  • pół łyżeczki pieprzu
Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy. Przyprawę przechowujemy zamkniętą w czystym i suchym pojemniczku. Chcąc przygotować sos łączymy ze sobą 3 łyżki oliwy z łyżką soku z cytryny lub octu winnego, dodajemy łyżeczkę mieszanki i doprawiamy solą. Do sosu możemy dodatkowo dodać drobno posiekany ząbek czosnku. 

Przepis na ziołowy dressing do sałatek dodaję do akcji Domowy wyrób. 

IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie

czwartek, 22 grudnia 2011

Kruche migdałowe laseczki


Praca z tymi łakociami to czysta przyjemność. Kruche ciasto łatwo się zagniata, należy tylko uważać przy formowaniu laseczek. Z każdym kolejnym ciastkiem jest to coraz łatwiejsze. Efekt jest bardzo przyjemny dla oka, jak i podniebienia. Piekłam je wczoraj wieczorem, a dziś pozostały tylko dwie laseczki specjalnie odłożone do zdjęć. Do tego ten cudowny posmak migdałów- serdecznie Wam je polecam. Przepis opracowałam na podstawie czekoladowych spodów do tarteletek. Jeśli nie macie barwnika spożywczego, możecie do drugiej porcji ciasta dodać kakao i zrobić je w innej gamie kolorystycznej. 

Przepis dodaję do akcji Świętujemy w kategorii- Święta, święta ;)


KRUCHE MIGDAŁOWE LASECZKI

Składniki:
  • 100 g mąki
  • 70 g migdałów, obranych i drobno zmielonych
  • 50 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka zimnej wody
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g zimnego masła
  • czerwony barwnik spożywczy (u mnie w proszku)
Mąkę mieszamy z migdałami i cukrem pudrem. Dodajemy posiekane w kostkę zimne masło, całość wyrabiamy dłońmi. Dodajemy żółtko wymieszane z łyżką zimnej wody oraz ekstrakt z wanilii. Dalej wyrabiamy, aż ciasto będzie elastyczne. Jeśli ciasto będzie zbyt suche dodajemy do niego dodatkową łyżkę wody. Dzielimy je na pół, do drugiej połowy dodajemy czerwony barwnik i zagniatamy. Obie porcje ciasta wkładamy do lodówki na około 30 minut. Następnie odrywamy kawałki ciasta, formujemy wałeczki, splatamy ze sobą dwa wałeczki obu kolorów i formujemy ciasteczka w kształcie świątecznych laseczek. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. wkładamy do piekarnika nagrzanego do tepm. 180 stopni i pieczemy 15 minut. Studzimy na blasze i delikatnie przenosimy je na talerzyk (są bardzo kruche). 
Ja zrobiłam ciasto z podwójnej porcji- z drugiej robiłam dwukolorowe spiralki. 


środa, 21 grudnia 2011

Świąteczne muffinki z suszonymi śliwkami i kandyzowaną skórką pomarańczową


Święta lada dzień- nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać. Szczerze przyznaję, że jestem już mocno zmęczona przygotowaniami, a to dopiero przecież początek. Większość prezentów już jest gotowa, po świętach postaram się Wam zaprezentować kilka przepisów na smaczne i proste podarki. Mam szczerą nadzieję, że sprawią one radość moim najbliższym. 
A dziś muffinki, które piekłam w ubiegły weekend, także w świątecznym już klimacie. Są to cynamonowe babeczki na miodzie z dodatkiem suszonych śliwek i kandyzowanej skórki pomarańczowej. Po raz kolejny wpadłam w manię pieczenia muffinek, a wszystko to za sprawą piekarnika (jak większość z Was zapewne wie, od 3 lat wszystko piekłam w kombiwarze). Częstujcie się słodką babeczką, a ja wracam do kuchni piec kolejną turę- tym razem dla pewnej Pani z dziekanatu. 


MUFFINKI Z SUSZONYMI ŚLIWKAMI I KANDYZOWANĄ SKÓRKĄ POMARAŃCZOWĄ

Składniki (na 12 sztuk):
  • 250 g mąki 
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1 jajko
  • 100 g brązowego cukru
  • 50 ml miodu
  • 120 g masła
  • 100 ml mleka
  • 100 ml kwaśnej śmietany (użyłam śmietany 18 %)
  • 50 g suszonych śliwek
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • cukier puder do oprószenia 
Mąkę mieszamy z sodą, proszkiem, cynamonem, przyprawą do piernika. Masło wraz z miodem rozpuszczamy w garnuszku o grubym dnie. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Jajko lekko roztrzepujemy widelcem, łączymy z mlekiem, śmietaną, masą maślano-miodową i cukrem. Skórkę pomarańczową i śliwki drobno siekamy. Mokrą masę dodajemy do suchych składników, wrzucamy bakalie i mieszamy do połączenia się składników. Foremki do muffinek wykładamy papilotkami (ja piekę w silikonowych foremkach, więc nie używam papilotek) do 2/3 ich wysokości. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni i pieczemy przez 20-25 minut. Ostudzone muffinki oprószamy przesianym cukrem pudrem.


wtorek, 20 grudnia 2011

Makaron z wieprzowiną chili


Nadal pozostajemy w klimatach kuchni azjatyckiej. Dziś przygotowałam pyszny makaron z mieloną wieprzowiną oraz chili. Początkowo obawiałam się ilości sosu sojowego i masła orzechowego w tym daniu, dlatego też troszkę zmniejszyłam ich ilość. Przygotowując to danie najlepiej po prostu próbować, czy jest ono wystarczająco słone (tu rzecz jasna miałam pomocnika ;-). Fajnego akcentu nadaje dodatek chrupiących orzeszków ziemnych (jakimś cudem mało widocznych na moich zdjęciach). 

Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji oraz akcji Kuchnie świata...od kuchni. 


MAKARON Z WIEPRZOWINĄ CHILI (CHINY)

Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi z serii Z kuchennej półeczki. Kuchnia chińska]

  • 350 g mielonej wieprzowiny
  • łyżka jasnego sosu sojowego
  • łyżka wytrawnego sherry
  • 350 g makaronu jajecznego do dań z woka (dałam mniej)
  • 2 łyżeczki oleju sezamowego
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 2 łyżeczki startego świeżego imbiru
  • 2 czerwone papryczki chili, pokrojone w plasterki (nie usuwałam nasion)
  • 1 czerwona papryka, oczyszczona, pokrojona w paseczki
  • 25 g niesolonych orzeszków ziemnych
  • 3 łyżki masła orzechowego (dałam dwie)
  • 3 łyżki ciemnego sosu sojowego (dałam dwie)
  • 300 ml bulionu wieprzowego (dałam 150 ml)
Mięso łączymy z jasnym sosem sojowym i sherry. Przykrywamy i odstawiamy na 30 minut. Makaron przygotowujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Odcedzamy przelewamy wodą, mieszamy z olejem sezamowym.
Na dużej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju, wrzucamy chili, czosnek, imbir i paprykę, smażymy 30 sekund. Dodajemy mięso wraz z marynatą, smażymy około 5 minut lub dłużej, aż mięso ładnie się zrumieni. Dodajemy orzeszki, sos sojowy, masło orzechowe i bulion. Gotujemy 2-3 minuty. Całość mieszamy z makaronem i od razu podajemy. 



poniedziałek, 19 grudnia 2011

Zielone curry z klopsikami drobiowymi


Zanim nadejdą święta, a nasze brzuszki będziemy raczyć pierożkami, barszczem i wigilijną kapustą, pozwoliłam sobie przygotować obiad w klimacie azjatyckim. Są to proste w przygotowaniu, pikantne klopsiki w towarzystwie zielonych warzyw. Danie jest sycące, a za sprawą dodatku papryczki chili, mocno rozgrzewa. Mnie urzekł kolor dania, który kojarzy mi się z pierwszymi dniami wiosny. Jest to ciekawy sposób na wykorzystanie mielonego mięsa- w końcu nie samymi kotletami mielonymi człowiek żyje. 

Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji oraz akcji Kuchnie świata...od kuchni. 


ZIELONE CURRY Z KLOPSIKAMI DROBIOWYMI (TAJLANDIA)

Składniki (na 4 porcje):
  • 500 g mielonego mięsa z kurczaka
  • 1 papryczka chili, pozbawiona pestek i drobno posiekana
  • 1 mała cebulka, obrana, drobno posiekana
  • łyżeczka drobno posiekanego imbiru
  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • sól, świeżo mielony pieprz
  • mąka do obtoczenia
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 1 duży ząbek czosnku, drobno posiekany
  • 1-2 łyżki zielonej pasty curry
  • 1 mała cukinia
  • pół szklanki zielonego groszku*
  • 1 zielona papryka
  • 1 cebula dymka wraz ze szczypiorem
  • do podania ryż lub makaron
Mięso łączymy z chili, imbirem i cebulką, doprawiamy solą, pieprzem i słodką papryką. Formujemy małe klopsiki (około 20 sztuk), lekko obtaczamy je w mące, a następnie smażymy na dobrze rozgrzanym oleju około 10 minut ze wszystkich stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. 
Na patelni rozgrzewamy odrobinę tłuszczu, smażymy posiekaną cebulkę dymkę oraz czosnek. Po około minucie dodajemy pastę curry, smażymy kolejną minutę mieszając. Wlewamy mleczko kokosowe, dodajemy 200 ml wody lub wywaru warzywnego, doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień, do mleczka dodajemy pokrojoną w cienkie plastry cukinię, groszek, posiekany szczypior oraz pokrojoną w kostkę paprykę. Gotujemy około 5 minut, aż warzywa zmiękną. Dokładamy klopsiki, podgrzewamy kolejne 5 minut. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z ryżem lub makaronem. 

*użyłam groszku mrożonego

niedziela, 18 grudnia 2011

Pierniczki świąteczne


Dziś kolejny przepis na pierniczki. Tym razem klasyczne, które najlepiej upiec kilka tygodni przed świętami. Moje od dłuższego czasu leżakują w metalowych puszkach z dodatkiem skórki z pomarańczy. W Wigilię powędrują w ręce kilku mi bliskich osób. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam zabawę z wałkowaniem ciasta i wykrawaniem fikuśnych kształtów. I ten zapach unoszący się w kuchni- święta są tuż tuż ;-)

Przepis dodaję do akcji Ciasteczka tu i tam oraz akcji Ciasteczkowy adwent. 


PIERNICZKI ŚWIĄTECZNE

Składniki (na około 100 sztuk):
[przepis pochodzi z bloga Moje Wypieki]

  • 550 g mąki (plus więcej do podsypania)
  • 300 g miodu
  • 100 g cukru pudru
  • 120 g masła
  • 1 jajko
  •  2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 60 g przyprawy do piernika
  • opcjonalnie kakao (dałam 2 łyżki)
Masło podgrzewamy razem z miodem do momentu, aż masa będzie gładka. Odstawiamy do przestudzenia. Masę łączymy z pozostałymi składnikami i wyrabiamy gładkie ciasto. Wałkujemy je na grubość około 3-4 mm (podsypując ciasto mąką), za pomocą foremek wycinamy dowolne kształty. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem, pieczemy 7-10 minut w temp. 180 stopni. Kiedy pierniczki ostygną, możemy je polukrować i dowolnie ozdobić. 



sobota, 17 grudnia 2011

Sałatka z mandarynkami, oliwkami i serem feta


Po raz drugi spotykamy się w wirtualnej kuchni w ramach IV Barku Sałatkowego. Sałatka, którą dziś przygotowałam z kilkoma blogerami kulinarnymi podbiła moje serce. Początkowo sceptycznie podchodziłam do dodatku mandarynek z puszki, jednakże pomysł ten okazał się być strzałem w dziesiątkę. Nie wiem, jak innym posmakowała ta sałatka- mam nadzieję, że również będą miło ją wspominać. 

Razem ze mną sałatkę przygotowali- Ania, Mops w kuchni, Shinju, Pela, Dobromiła, Michał, Emma oraz Tu-Tusia. Dziękuję Wam serdecznie za to miłe kulinarne spotkanie.


SAŁATKA Z MANDARYNKAMI, OLIWKAMI I SEREM FETA

Składniki (na 2 porcje):
  • 2 garści ulubionej sałaty lub miksu sałat
  • 60 g sera feta
  • 80 g mandarynek z puszki, odsączonych z zalewy
  • 12 czarnych oliwek
  • pół małej czerwonej cebulki
  • dressing: 2 łyżki octu balsamicznego, łyżka oliwy, pół łyżeczki cukru pudru, pół łyżeczki musztardy z całymi ziarnami gorczycy (dałam całą łyżeczkę),  świeżo zmielony pieprz, sól do smaku
Sałatę dokładnie myjemy, osuszamy, układamy w misce. Dodajemy mandarynki, czarne oliwki bez pestek. Cebulkę obieramy, kroimy w drobną kostkę. Fetę kroimy w kostkę. 
Przygotowujemy dressing- małą łyżeczką ucieramy oliwę z octem balsamicznym, dodajemy cukier puder i musztardę i dalej ucieramy, aż do otrzymania gładkiej emulsji. Doprawiamy solą i pieprzem. 
Do sałatki dodajemy cebulkę i ser feta, całość zalewamy sosem.


IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie

piątek, 16 grudnia 2011

Lebkuchen


W tych pierniczkach zakochacie się od pierwszego kęsa. Są wręcz idealne- mięciutkie, z wyczuwalną migdałową nutką. Ich wielkim plusem jest to, że tak na prawdę możemy je zrobić na kilka dni przed świętami, nie potrzebują bowiem czasu na leżakowanie w puszce. Ja do tej pory upiekłam dwie partie ciasteczek i jutro będę piec kolejne dwie- na prawdę warto poświęcić chwilkę czasu na ich przygotowanie. Serdecznie Wam polecam. 


LEBKUCHEN

Składniki (na 30 sztuk):
[przepis pochodzi z bloga Moje Wypieki]
  • 250 g mąki (użyłam mąki bułeczkowej, typ 650)
  • 85 g zmielonych migdałów
  • 3 łyżeczki przyprawy do piernika
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 200 ml płynnego miodu (użyłam skrystalizowanego miodu)
  • 85 g masła
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej lub cytrynowej, drobno posiekanej
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą, migdałami, przyprawą do piernika i cynamonem. Miód i masło umieszczamy w garnuszku o grubym dnie (użyłam zwykłego garnka) i podgrzewamy do rozpuszczenia. Odczekujemy chwilkę, aż mieszanka lekko przestygnie i dodajemy do mąki (mieszanka maślano-miodowa ma być ciepła). Łączymy składniki za pomocą miksera. Dodajemy posiekaną skórkę pomarańczową lub cytrynową (bądź pół na pół mieszankę obu). Odstawiamy do przestygnięcia. Z masy lepimy 30 kulek wielkości orzecha włoskiego, spłaszczamy i układamy w sporych odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 15 minut w temp. 180 stopni. Ciastka zostawiamy do przestygnięcia, a następnie układamy w puszce. Kolejnego dnia pierniczki lukrujemy. 
Autorka wspominała, że ciasto bardzo się lepi. U mnie bez problemu się formowało i kulki lepiłam dłońmi. Jeśli jednak wasza masa będzie klejąca, wówczas ciastka formujemy mokrymi dłońmi i spłaszczamy grzbietem mokrej łyżki. Ciastka robiłam dwukrotnie, za każdym razem nie było problemu z masą. Być może powodem tego było użycie naturalnego miodu, który był skrystalizowany. Ewentualnie powodem było użycie mąki typ 650. 

Składniki na lukier:
  • 200 g cukru pudru
  • kilka łyżek soku z cytryny lub pomarańczy (ew. wody)
Cukier puder umieszczamy w miseczce. Stopniowo, łyżka po łyżce dodajemy sok lub wodę, ucierając cukier razem z płynem przy pomocy grzbietu łyżki. Kiedy otrzymamy lejący lukier, wówczas maczamy w nim pierniczki i odstawiamy do całkowitego zastygnięcia lukru. Ja przy wersji ze skórką pomarańczową zrobiłam lukier z soku z pomarańczy, przy wersji cytrynowej-z soku z cytryny. Ciasteczka po udekorowaniu lukrem miękną i mogą od razu być spożywane. Pierniczki przechowujemy w puszce. 


Przepis dodaję do akcji Ciasteczka tu i tam oraz Ciasteczkowy adwent. 

czwartek, 15 grudnia 2011

Świąteczne ciasteczka reniferki


Ostatnio na blogach królują ciasteczka w kształcie reniferków. I ja postanowiłam takie przygotować. Nie są to jednak pierniczki, ale kruche ciasteczka pachnące cynamonem. Będą na pewno świetną ozdobą świątecznego stołu. Muszę przyznać, że zniknęły w zastraszająco szybkim tempie. Świetną zabawą było ich ozdabianie. W pierwotnym zamyśle noski miały być wykonane z draży M&M's. Niestety w obu zakupionych przeze mnie paczkach, czerwonych drażetek było..aż 3. Dlatego też postanowiłam zamiast nich użyć lentilek. 

Przepis dodaję do akcji Ciasteczka..tu i tam oraz Ciasteczkowy adwent.


CIASTECZKA RENIFERKI

Składniki (na 33 reniferki):
  • 365 g mąki
  • 10 g kakao
  • 175 g miękkiego masła
  • 175 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 2 łyżeczki cynamonu 
  • opcjonalnie- łyżeczka przyprawy do piernika 
  • do ozdobienia- biała czekolada, precelki, czerwone lentilki, małe czekoladowe groszki
Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy jajko i żółtko i dalej ucieramy. Mąkę wymieszaną z cynamonem i kakao dodajemy stopniowo do masy. Kiedy całość będzie dobrze wyrobiona, ciasto formujemy w kulę i wkładamy do lodówki na pół godziny. Wałkujemy na stolnicy lekko podsypanej mąką na grubość 3-4 mm i wycinamy serca za pomocą foremki. Pieczemy przez 10-12 minut w temp. 180 stopni. Ciasteczka możemy przechowywać do tygodnia czasu w metalowej puszce. 
Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Za pomocą wykałaczki nabieramy odrobione czekolady i robimy oczka renifera. Następnie szybko przyklejamy groszki czekoladowe (źrenice). Nosek i różki również przyklejamy za pomocą czekolady. Zamiast czekolady możemy wykorzystać lukier (z racji, że nie potrzeba, aż tak dużo lukru do ich ozdobienia, wolałam rozpuścić kilka kostek czekolady w kąpieli wodnej). 

*wyrobione ciasto możemy przechowywać do 2-3 dni w lodówce, bądź też zamrozić



środa, 14 grudnia 2011

Kurczak smażony z orzechami nerkowca


Kiedy tylko zobaczyłam przepis a to danie, od razu wiedziałam, co kolejnego dnia zaserwuję W. na obiad. Połączenie miodu i sosu sojowego jest wręcz rewelacyjne. Kolejnym plusem tego dania jest to, że tak na prawdę przygotowuje się je w kilka chwil. Należy jednak uważać, by za długo nie smażyć mięsa (miód łatwo się przypala). Do smażonego kurczaka z orzechami podałam lekką surówkę z liści szpianku i gotowany na parze ryż. 

Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji, akcji Kuchnie świata...od kuchni.


KURCZAK SMAŻONY Z ORZECHAMI NERKOWCA(CHINY)

Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi ze strony Good Food]
  • 4 piersi z kurczaka
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • opcjonalnie- pieprz
  • 100 g orzechów nerkowca
  • 100 g liści szpinaku
  • 1 pęczek dymki
  • oliwa
  • 2 limonki
Mięso myjemy, kroimy w kostkę. W miseczce łączymy sos sojowy z miodem, doprawiamy odrobiną pieprzu. Do marynaty wkładamy kurczaka i pozostawiamy na 5 minut. 
Liście szpinaku myjemy, osuszamy, dodajmy posiekaną dymkę. 2 łyżki oliwy ucieramy z łyżką soku z limonki, doprawiamy solą i pieprzem. Sosem kropimy liście szpinaku. 
Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy mięso wraz z marynatą i orzechami (uważamy, będzie mocno pryskać). Smażymy około 5 minut, aż mięso będzie miękkie. Ważne, aby mięso usmażyć stosunkowo szybo, by miód nie zaczął się przypalać (warto mięso pokroić w mniejsze kawałki, by danie szybciej było gotowe). 
Kuraka podajemy z sałatką ze szpinaku oraz cząstkami limonki. Ja dodatkowo podałam do niego ugotowany na parze ryż. 



wtorek, 13 grudnia 2011

Kurczak w przyprawie cajun z kolorową salsą


Ostatnio spędziłam cały wieczór przygotowując domowe mieszanki przypraw. W najbliższym czasie postaram się przygotować dla Was post na temat różnej maści miksów przypraw, które możecie wykorzystać do dressingów, mięs, ryb i sosów. Dziś prezentuję Wam przyprawę cajun- bardzo aromatyczną i wyrazistą, na którą składniki znajdziecie z pewnością we własnej kuchni. Zachęcam Was do przygotowania domowej mieszanki przypraw. Ja przyprawiłam nią piersi z kurczaka. 


PIERSI Z KURCZAKA W PRZYPRAWIE CAJUN 

Składniki (na 4 porcje):
  • 4 mniejsze piersi z kurczaka
  • 3-4 łyżeczki przyprawy cajun*
  • sól
  • opcjonalnie 2 łyżki oliwy
Mięso myjemy, czyścimy i osuszamy. Oprószamy je solą i nacieramy przyprawą cajun. Przyprawę możemy również zmieszać z oliwą i do tak powstałej marynaty włożyć kurczaka, a następnie odstawić do lodówki na kilka godzin. Mięso smażymy na patelni grillowej, możemy je także upiec w piekarniku na ruszcie (temp. 180 stopni około 20-25 minut, w zależności od wielkości piersi). Mięso podajemy z kolorową salsą na bazie awokado. 

PRZYPRAWA CAJUN

Składniki:
  • 5 łyżeczek czerwonej papryki w proszku
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 łyżeczka cayenne
  • pół łyżeczki czarnego pieprzu
  • pół łyżeczki białego pieprzu
  • pół łyżeczki czosnku granulowanego
Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy. Przyprawę przechowujemy w suchym miejscu, w szczelnie zamkniętym pojemniku. 

Przepis na przyprawę cajun dodaję do akcji- Domowy wyrób. 


SALSA Z AWOKADO, POMIDORA I ŻÓŁTEJ PAPRYKI

Składniki:
  • 1 średniej wielkości pomidor
  • 1 awokado
  • 1 mała żółta papryka
  • sok z połowy limonki
  • sól i pieprz do smaku
Awokado obieramy ze skórki, pozbywamy się pestki, kroimy w kostkę. Paprykę i pomidora również kroimy w kostkę. Warzywa kropimy sokiem z limonki, doprawiamy solą i pieprzem. Salsę podajemy od razu po przygotowaniu. 

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Mrówki wspinające się na drzewo


Danie to robiłam dawno temu- po pierwsze zachwyciła mnie jego nazwa, po drugie ciekawiło mnie marynowanie mięsa mielonego. Nad daniem mogę prawić same "ochy i achy"- jest na prawdę bardzo smaczne. Przede wszystkim ma niezwykle wyrazisty smak, a na dodatek robi się je szybko i bez większych problemów. Myślę, że niedługo przy okazji zakupu ładnego kawałka wieprzowiny, przygotuje je po raz kolejny. 

Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji oraz akcji Kuchnie świata...od kuchni. 


MRÓWKI WSPINAJĄCE SIĘ NA DRZEWO (CHINY)

Składniki (na 2-3 porcje):
[przepis znaleziony u Maggie]

  • 250 g makaronu ryżowego (użyłam makaronu jajecznego do dań azjatyckich)
  • łyżka mąki kukurydzianej
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1,5 łyżki wina ryżowego
  • 1,5 łyżeczki oleju sezamowego
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 350 g mielonej wieprzowiny
  • 3 łyżki oleju arachidowego
  • 2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 duża papryczka chili, pozbawiona nasion i posiekana
  • 3 dymki, posiekane
  • natka pietruszki do posypania
Makaron przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. W misce łączymy sos sojowy, olej sezamowy, cukier, wino i mąkę. Dodajemy mięso i mieszamy rękoma. Odstawiamy na 10 minut (ja odłożyłam mięso na godzinę). 
Na patelni rozgrzewamy olej arachidowy, smażymy czosnek, chili i dymki przez 30 sekund. Dodajemy mięso wraz z marynatą i smażymy, aż ładnie się zrumieni. Dokładamy makaron, mieszamy za pomocą dwóch widelców. Wykładamy na talerze i posypujemy posiekaną natką. 



niedziela, 11 grudnia 2011

Placuszki z kukurydzy i papryki


Te placuszki serwowałam wczoraj na śniadanie. Było to na prawdę pyszne rozpoczęcie dnia. Tak  cudowne kolory na talerzu wprowadzą Was z pewnością w znakomity nastrój. Mają one lekko pikantną nutkę za sprawą dodatku papryczki chili. Jeśli chcemy, by były bardziej wyraziste możemy je wzbogacić o dodatkowy ząbek czosnku, bądź ostrą paprykę w proszku. Powrócę do nich na pewno jeszcze nie raz. Sam przepis powstał w wyniku konieczności pozbycia się pewnych produktów z lodówki. 


PLACUSZKI Z KUKURYDZY I PAPRYKI 

Składniki (na około 8 placuszków):
  • 150 ml mleka
  • 100 g mąki
  • 1 jajko
  • 200 g odsączonej kukurydzy z puszki
  • 100 g czerwonej papryki
  • pół papryczki chili, pozbawionej pestek i drobno pokrojonej
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cebula dymka wraz ze szczypiorkiem
  • pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • pół łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
Mąkę, jajko i mleko dokładnie ze sobą łączymy (za pomocą trzepaczki, miksera, możemy to zrobić także widelcem). Dodajemy kukurydzę, pokrojoną w kostkę paprykę, chili, posiekaną cebulką wraz ze szczypiorem, przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość doprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką. Ciasto będzie dość rzadkie, ale nie przejmujcie się tym. Na patelni rozgrzewamy olej, małą chochelką nakładamy porcje ciasta i smażymy z obu stron na rumiano. Placuszki odsączamy z tłuszczu papierowym ręcznikiem. 

SALSA Z AWOKADO, OGÓRKA I POMIDORÓW

Składniki:
  • 1 awokado
  • garść pomidorków koktajlowych
  • pół małej czerwonej cebulki
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • pół krótkiego ogórka
  • sól, pieprz
  • sok z połowy limonki
Awokado obieramy, usuwamy pestkę, kroimy w kostkę. Pomidorki kroimy na pół bądź na ćwiartki. Ogórka obieramy, pozbawiamy pestek, kroimy w kostkę. Cebulkę drobno siekamy. Warzywa łączymy w miseczce, kropimy sokiem z limonki, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 

sobota, 10 grudnia 2011

Czerwone curry z kurczakiem


Ostatnio w mojej kuchni rozgościło się mleczko kokosowe. Przygotowałam kilka dań na jego bazie, w tym czerwone curry z kurczakiem, które dziś Wam prezentuję. Danie jest niesamowicie szybkie w przygotowaniu, o wiele dłużej trwa ugotowanie ryżu. Za sprawą czerwonej pasty curry  jest pikantne i wyraziste w smaku. W najbliższym czasie postaram się zaprezentować Wam także inne przepisy z wykorzystaniem mleczka kokosowego. Tymczasem zabieram się za pieczenie pierniczków.


CZERWONE CURRY Z KURCZAKA (TAJLANDIA)

Składniki (na 4 porcje):
  • 350 g piersi z kurczaka
  • łyżeczka posiekanego czosnku
  • łyżeczka startego imbiru
  • łyżeczka pasty z trawy cytrynowej
  • 1-2 łyżki czerwonej pasty curry (w zależności od tego, jak pikantne danie chcemy otrzymać)
  • 600 ml mleczka kokosowego
  • 2 małe czerwone papryki
  • około 15 pomidorków koktajlowych
  • 3/4 szklanki zielonego groszku (użyłam mrożonego)
  • garść natki pietruszki
  • do podania- ryż lub makaron
Mięso, myjemy, oczyszczamy, kroimy w podłużne paski bądź kostkę. Lekko solimy je i pieprzymy, smażymy ze wszystkich stron na rozgrzanym tłuszczu. Zdejmujemy z patelni i osączamy na papierowym ręczniku. Na patelnię dolewamy odrobinę tłuszczu, smażymy czosnek, imbir, trawę cytrynową i pastę curry, ciągle mieszając przez około minutę. Wlewamy mleko kokosowe, dokładnie mieszamy z zawartością patelni, dokładamy paprykę,pomidorki, groszek i gotujemy przez 5 minut. Wkładamy do sosu kawałki kurczaka, gotujemy kolejne 5 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem w razie potrzeby.Posypujemy posiekaną natka pietruszki. Podajemy z ryżem bądź makaronem.

Przepis dodaję do akcji Grumków-Z widelcem po Azji oraz akcji Kuchnie świata...od kuchni.