środa, 31 sierpnia 2011

Posiłek idealny. Grillowana polenta, aromatyczny kurczak, kolorowa sałatka i lekki sos.


Ostatnio zasypałam Was samymi słodkościami. Dziś dla odmiany- danie obiadowe. Doskonale wiecie, jak często na moim stole pojawia się kurczak. Na całe szczęście jeszcze mi się nie znudził i mam na niego mnóstwo nowych pomysłów. Tym razem przygotowałam go używając aromatycznej marynaty na bazie dużej ilości przypraw i ziół. Podałam do niego lekki jogurtowy sos, grillowaną polentę i kolorową sałatkę z żółtych pomidorów. Grillowana polenta jest moim tegorocznym odkryciem. Najchętniej przygotowuję ją w wersji, którą dziś Wam prezentuję- z dodatkiem parmezanu i ziół. Można ją podawać jako dodatek do mięs, sałatek, świetnie sprawdzi się też jako samodzielne danie, jeśli przygotujemy do niej ulubiony sos.

Przepis dodaję do akcji Pluskotki- Zielnik kuchenny oraz akcji Ani- Warzywa psiankowate


AROMATYCZNE PIERSI Z KURCZAKA 

Składniki (na 4 porcje):

  • 4 piersi z kurczaka bez polędwiczek, każda pokrojona w poprzek na 2-3 części
  • 1-2 łyżki oliwy
  • łyżeczka kminu rzymskiego
  • pół łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonej kurkumy
  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/4 łyżeczki sproszkowanego chili (lub więcej, wg preferencji)
  • pół łyżeczki suszonej bazylii
  • pół łyżeczki suszonego tymianku
  • sól, świeżo mielony kolorowy pieprz
W misce łączymy oliwę z kminem, kolendrą, kardamonem, kurkumą, tymiankiem, papryką, bazylią i chili. Mięso nacieramy solą, doprawiamy pieprzem, smarujemy marynatą i odkładamy do lodówki na minimum pół godziny (najlepiej na całą noc). Smażymy z obu stron na patelni (ja usmażyłam na patelni grillowej). Możemy też użyć całych piersi i upiec je w piekarniku.


GRILLOWANA POLENTA Z ZIOŁAMI I PARMEZANEM

Składniki (na 4 sztuki):
  • 150 g kaszy kukurydzianej  (nie błyskawicznej)
  • 600 ml wywaru warzywnego
  • łyżka masła
  • 25 g tartego parmezanu
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 2 łyżki posiekanej bazylii
  • 1/4 łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • ew. świeżo zmielony pieprz, sól
W garnku doprowadzamy do wrzenia bulion. Zmniejszamy ogień i stopniowo dodajemy kaszę, mieszając drewnianą łyżką. Całość gotujemy na minimalnym ogniu bez przykrycia przez 10-15 minut, od czasu do czasu mieszając. Pod koniec dodajemy masło, starty ser, zioła i przyprawy, całość dokładnie mieszamy. Naczynie o wymiarach 26 na 13 cm wykładamy folią aluminiową. Przekładamy do niego polentę, wygładzamy wierzch łyżką (można ją zwilżyć zimną wodą) i odstawiamy do stężenia (można ją czymś przycisnąć, ja jednak nigdy tego nie robię). Po około godzinie masa powinna zrobić się zwarta. Wówczas kroimy ją na pół, a każdy powstały kwadrat w poprzek po przekątnej. Powstałe cztery trójkąty smarujemy z obu stron oliwą i grillujemy na patelni, aż skórka zrobi się chrupiąca. Możemy także włożyć je do piekarnika i zapiec przez około 15 minut w temp. 200 stopni. Po 10 minutach pieczenia odwracamy je na drugą stronę. 


SAŁATKA Z ŻÓŁTYCH POMIDORÓW, MOZZARELLI I PESTEK DYNI

Składniki:
  • 2 garści ulubionej sałaty
  • pół małej czerwonej cebulki posiekanej w drobną kosteczkę
  • 1 duży żółty pomidor pokrojony w plastry lub kostkę
  • opakowanie mozzarelli pokrojonej w plastry lub kostkę
  • 1/4 szklanki ugotowanej ciecierzycy lub z puszki
  • 3 łyżki pestek dyni, uprażonych na suchej patelni
  • sos- 3 łyżki oliwy, łyżka soku z pomarańczy lub z cytryny, łyżeczka miodu, łyżeczka musztardy francuskiej, ew. sól, pieprz do smaku
W misce umieszczamy sałatę (ja najczęściej używam roszponki, lub endywii), dokładamy pomidory, ciecierzycę, cebulę, mozzarellę. Oliwę ucieramy z sokiem z pomarańczy, dodajemy miód i dalej dokładnie mieszamy. Pod koniec dokładamy musztardę, ucieramy, doprawiamy solą i pieprzem.



DELIKATNY SOS DO MIĘS I SAŁAT

Składniki:
  • 150 g jogurtu typu greckiego
  • 2-3 łyżki posiekanych liści bazylii
  • łyżeczka przyprawy suszone pomidory z czosnkiem i bazylią
  • 2 ząbki czosnku drobno posiekane
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • łyżeczka oliwy
  • łyżeczka soku z cytryny
  • sól, świeżo mielony pieprz
Do jogurtu dodajemy oliwę i sok z cytryny, dokładnie mieszamy. Wrzucamy posiekane zioła, czosnek i przyprawę suszone pomidory z czosnkiem i bazylią. Doprawiamy solą i pieprzem. Sos świetnie sprawdza się jako dodatek do mięs (szczególnie pikantnie doprawionych), a także sałatek.



wtorek, 30 sierpnia 2011

Chocolate crinkles


Chyba każdy doskonale zna te słodkie popękane czekoladowe ciasteczka. Długo poszukiwałam przepisu, który będzie mi najbardziej odpowiadał. Ten okazał się być strzałem w dziesiątkę. Do pichcenia ich przyłączyła się także Ania z bloga Przypraw Mnie, ona przygotowała je korzystając z troszkę innego przepisu.  Minął już prawie rok, odkąd pierwszy raz spotkałam się z Anią w wirtualnej kuchni. 
Ani dziękuję za miłe spotkanie, a Wam obiecuję już wkrótce więcej przepisów na wytrawne dania obiadowe. Póki co, doba stała się dla mnie za krótka i nie mam zupełnie na nic czasu. 

Przepis dodaję do akcji- Ciasteczka, tu i tam!


CHOCOLATE CRINKLES

Składniki (na około 36 sztuk):
[przepis pochodzi ze strony joyofbaking.com]
  • 4 łyżki miękkiego masła (56 g)
  • 225 g gorzkiej czekolady
  • pół szklanki cukru pudru
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • półtorej szklanki mąki (195 g)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • dodatkowo- szklanka cukru pudru do obtoczenia ciasteczek



W kąpieli wodnej rozpuszczamy połamaną czekoladę i masło (możemy zrobić to także w małym garnuszku na małym ogniu, uważając, by nie przypalić). Odstawiamy do przestygnięcia. Jajka ubijamy dokładnie z cukrem, dodajemy ekstrakt, a następnie czekoladową miksturę. Mąkę mieszamy z solą i proszkiem do pieczenia, wsypujemy do masy i dalej mieszamy. Ciasto wkładamy do lodówki na kilka godzin bądź całą noc (mojemu wystarczyło 1,5 godziny, lecz może to potrwać dłużej). 
Masę wyjmujemy, robimy z niej kulki wielkości małego orzecha włoskiego, obtaczamy je w cukrze pudrze (dobrze jest go przesiać) i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (kulek nie spłaszczałam). Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i pieczemy przez 8-10 minut. Uważamy, by nie piec ich zbyt długo. Po upieczeniu przenosimy je na kratkę (ja chwilkę zostawiłam je na blasze i dopiero przenosiłam).
Ciastka z tego przepisu robiłam kilkakrotnie. Czasem może się zdarzyć, że cukier puder nam zamoknie w trakcie pieczenia. Może to być wynikiem tego, że masa nie jest wystarczająco twarda przy formowaniu. Do tej pory zdarzyło mi się tylko jedno takie ciastko. 



poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Kosmiczny mus


Dzisiejszy deser, to na prawdę wielkie słodkie szaleństwo. Mus wykonany jest ze znanych wszystkim batoników Mars. Z podanego przepisu wychodzą 4 małe porcje, ale uwierzcie mi, że jedna jest w stanie zaspokoić niejednego czekoladoholika. W pucharku na zdjęciach znajduje się jego podwójna porcja. Na pewno posmakuje on Waszym pociechom ;-) 


MUS Z BATONIKÓW MARS

Składniki (na 4 małe porcje):
[przepis pochodzi STĄD]
  • 4 batony mars o standardowej wielkości
  • 50 ml mleka
  • 3 białka (dałam dwa duże)
  • 4 łyżki kakao
Batony drobno siekamy, umieszczamy w metalowej misce wraz z kakao i mlekiem. Ustawiamy ją na garnku z ciepłą wodą i rozpuszczamy w kąpieli wodnej, cały czas mieszając. Odstawiamy do ostygnięcia na około 15 minut. Białka ubijamy na sztywno. Dodajemy łyżkę białek do masy czekoladowej i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy stopniowo pozostałe białka. Całość przekładamy do 4 małych pucharków i wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem możemy ozdobić mus tartą gorzką czekoladą. 



niedziela, 28 sierpnia 2011

Miękkie ciasteczka owsiane z bakaliami


Ciasteczka, na które przepis Wam dziś podaję, podbiły nasze serca. Są to obłędne w smaku, miękkie i pełne bakalii małe słodkości. Jak większość ciasteczek, znikają w zastraszająco szybkim tempie. Często przygotowuję je w sobotę wieczorem i piekę w niedzielny poranek. Idealnie sprawdzają się jako dodatek do kawki, czy herbaty. 

Przepis dodaję do akcji Karmelitki- Ciasteczka tu i tam!


MIĘKKIE CIASTECZKA OWSIANE Z BAKALIAMI

Składniki (na około 20 sztuk):
[przepis własny]
  • 50 g miękkiego masła
  • pół szklanki drobnego brązowego cukru
  • pół szklanki mąki
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • pół szklanki płatków owsianych
  • szczypta soli
  • 1 małe jajko
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szklanka posiekanych bakalii (użyłam migdałów, orzechów nerkowca i laskowych, kandyzowanego ananasa, papai i kiwi, rodzynek, suszonej żurawiny i daktyli) 
  • sok z połowy pomarańczy
Bakalie siekamy na mniejsze kawałki. Zalewamy je sokiem z pomarańczy i odstawiamy na pół godziny. Masło ucieramy z cukrem, dodajemy jajko i ekstrakt. Wsypujemy mąkę wymieszaną z solą, sodą i proszkiem, dalej miksujemy. Z bakalii odlewamy pozostały sok. Do masy dodajemy płatki i bakalie, mieszamy łyżką. Wkładamy do lodówki na godzinę lub dłużej (ja włożyłam na całą noc). Blachę do pieczenia wykładamy papierem. Z masy formujemy kulki wielkości orzecha i układamy na blasze zachowując odstępy (kulek nie spłaszczamy!). Pieczemy 10-12 minut w temp. 175 stopni. Pozostawiamy 5 minut na blasze, a następnie przenosimy na kratkę. Przechowujemy do tygodnia czasu w metalowej puszce. 




piątek, 26 sierpnia 2011

Kurczak chow mein


Z przerażeniem zauważyłam, że na moim blogu ostatnio królują głównie słodkości. Ale nie martwcie się, nadal gotuję normalne obiady, nie mam tylko czasu na ich fotografowanie. Dziś u nas na stole królował kurczak chow mein- prawdziwie ekspresowe danie. Robiłam go już kilkakrotnie, ale jak na złość za każdym razem nie udawały mi się zdjęcia. Serdecznie Wam polecam ten przepis, tym bardziej, że wszystkie składniki z powodzeniem dostaniecie w najbliższym sklepie.

Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji, akcji Shinju- Paprykujemy 2, akcji Ani-Warzywa psiankowate oraz akcji Kartoflanej- Ekspresowo w kuchni. 


KURCZAK CHOW MEIN (CHINY)

Składniki (na 2 porcje):
[przepis pochodzi z książki Chinese Food Made Easy]

  • 150 g makaronu do dań z woka
  • 300 g piersi z kurczaka pokrojonych w kostkę
  • olej sezamowy
  • kilka kropel ciemnego sosu sojowego (dałam łyżkę)
  • łyżeczka przyprawy 5 smaków
  • łyżka mąki kukurydzianej
  • 2 łyżki oleju arachidowego
  • 1 czerwona papryka pokrojona w paseczki (dałam pół czerwonej i pół zielonej)
  • 150 g kiełków fasoli
  • 1 duża cebula dymka, posiekana
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 1 marchewka pokrojona w słupki (dałam od siebie)
  • szczypior z dymki do posypania
  • opcjonalnie świeżo mielony pieprz, łyżka sosu chilli 
Makaron przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odlewamy wodę, kropimy olejem sezamowym. Mięso łączymy z sosem sojowym i przyprawą 5 smaków. Następnie obtaczamy je w mące i smażymy na rozgrzanym oleju, aż ładnie się zrumieni. Dodajemy cebulę, marchew i papryki, dalej smażymy 3 minuty. Dokładamy kiełki, makaron, przyprawiamy sosem sojowym, olejem sezamowym, pieprzem i sosem chilli.
Przed podaniem posypujemy posiekanym szczypiorem z dymki.



czwartek, 25 sierpnia 2011

Słodki miks, czyli wspólne gotowanie


Dzisiejszy post jest postem wyjątkowym. Dziesięć kulinarnych blogerek spotkało się w wirtualnej kuchni, by przygotować pyszne słodkie desery i wypieki. Powodem naszego spotkania jest nowa inkarnacja Miksera.  A oto jak słodko wygląda nowe logo Miksera Kulinarnego



Jeśli jesteście ciekawi, innych zmian jakie zaszły na nim, serdecznie Was tam zapraszam. Bardzo się cieszę z funkcji ulubione przepisy- w końcu w jednym miejscu mogę gromadzić to, co mnie zainteresowało, nie zagracając przy okazji komputera (lepiej żebyście nie widzieli ilości zakładek w mojej przeglądarce). 

A razem ze mną w wirtualnej kuchni spotkały się: Ania (prowadzi blog Przypraw mnie), Dobromiła  (prowadzi blog Dobrosamki), Eve  (prowadzi blog Lubię to gotowanie), Kasia (prowadzi blog  Katespiehole), Maggie (z bloga Maggie gotuje), Marta,   ( prowadzi blog Półka z przyprawami),Pela (prowadzi blog Smaki i przysmaki), Shinju, (prowadzi blog Kuchenne WędrówkiŚliwka, (prowadzi blog Greenplumsss). 

W tak wielkim gronie jeszcze nie miałam okazji gotować. Mam nadzieję, że uda nam się to jeszcze nie raz powtórzyć,być może w jeszcze większym gronie, jeśli byłby ktoś chętny do nas dołączyć. Wszystkim kobietkom serdecznie dziękuję, a Mikserowi życzę wszystkiego dobrego ;-)

Przepis dodaję do akcji Karmelitki- Ciasteczka tu i tam oraz akcji Shinju - Paprykujemy 2


CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWE CIASTECZKA Z CHILI

Składniki (na 15 sztuk):
[przepis inspirowany TYM wpisem]
  • 100 g mąki
  • 50 g miękkiego masła
  • łyżka kakao
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50 g posiekanej czekolady
  • 40 g brązowego cukru
  • 2-3 łyżki miodu
  • pół łyżeczki drobno posiekanego świeżego chili*
  • 2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy**
Mąkę mieszamy z cukrem, proszkiem, skórką pomarańczy, chili, sodą i kakao. Dodajemy miękkie masło i wyrabiamy palcami jak na kruszonkę. Dodajemy czekoladę,  miód i wyrabiamy wszystko na gładką masę. Z ciasta formujemy kulki, lekko spłaszczamy i układamy w odstępach na blasze wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia (ja zapomniałam i niczym nie wyłożyłam- mimo tego nic nie przywarło). Pieczemy w temp. 175 stopni przez 8-10 minut (ja piekłam 8 minut). Studzimy na blasze kilka minut a następnie przenosimy na kratkę. Zaraz po wyjęciu z piekarnika ciastka są miękkie, ale w kilka minut twardnieją. Przechowujemy do tygodnia czasu w metalowej puszce. 

* ilość dodanego chili zależy od tego jakiej odmiany papryczki używamy i jak pikantną nutkę chcemy uzyskać w ciastach. Przy bardzo pikantnych odmianach należy zmniejszyć ilość do 1/4 łyżeczki. Możemy też użyć sproszkowanego chili. Mimo, iż dodałam pół łyżeczki, smak chili był mało wyczuwalny, następnym razem zwiększę jego ilość do 3/4 łyżeczki. 

**ja dodałam skórkę otartą z jednej dużej pomarańczy 



wtorek, 23 sierpnia 2011

Zupa marchewkowa z mlekiem kokosowym i chili


Wracam do Was, po kilku dniach słodkiego lenistwa. Weekend minął mi niezmiernie szybko i do tego bardzo przyjemnie. Dziś mam dla Was pyszną marchewkową zupę. Robiłam ją ostatnio dwukrotnie i bardzo przypadła mi do gustu. Marchewkowe zupy krem goszczą u nas bardzo często- często wracam do marokańskiej zupy z harissą bądź tajskiej z imbirem. Ciężko zdecydować, która z nich jest smaczniejsza, każda bowiem jest zupełnie inna. Warto posmakować każdej z nich. 

Przepis dodaję do akcji Peli- Trzeci letni festiwal zupy, akcji Pluskotki- Zielnik kuchenny oraz akcji Grumków- Z widelcem po Azji. 


ZUPA MARCHEWKOWA Z MLEKIEM KOKOSOWYM I CHILI (TAJLANDIA)

Składniki (na 4 porcje):
[inspiracja TUTAJ]

  • pół kilograma marchewek, obranych i pokrojonych w półplasterki 
  • 800 ml bulionu warzywnego
  • 300 ml mleka kokosowego
  • 1 papryczka chili pozbawiona nasion, drobno posiekana
  • łyżeczka świeżo utartego imbiru
  • łyżeczka zmielonego kminu rzymskiego
  • pół łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 średniej wielkości cebula, obrana i posiekana w kostkę
  • 2-3 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • sok z połowy limonki
  • sok z połowy pomarańczy
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki do posypania
  • śmietana do przybrania
Na patelni rozgrzewamy olej. Smażymy cebulę, czosnek, chili i imbir przez 2-3 minuty. Dodajemy marchewki i smażymy od czasu do czasu mieszając przez kolejne 5 minut. Pod koniec doprawiamy kolendrą i kuminem, dokładnie mieszamy. W garnku doprowadzamy do wrzenia bulion, zmniejszamy ogień i dodajemy zawartość patelni. Wlewamy mleko kokosowe i dokładnie mieszamy. Gotujemy na wolnym ogniu przez 20-25 minut, aż marchewka będzie miękka. Pod koniec dodajemy sok z limonki i pomarańczy  doprawiamy solą i pieprzem. Zupę miksujemy dokładnie blenderem, przelewamy do talerzy i ozdabiamy kleksem śmietany i natką pietruszki. 



piątek, 19 sierpnia 2011

Kokosowe ciasteczka z białą czekoladą i nutką limonki



Ostatnio zapanowała u mnie ciasteczkowa mania. Tym razem W. zażyczył sobie ciastka z kokosem, białą czekoladą i nutką limonki. Tego samego dnia zabrałam się do pracy. Tak oto powstały delikatne, lekko kruche kokosowe maleństwa z delikatnie wyczuwalną nutką limonki. Nauczona poprzednimi doświadczeniami z białą czekoladą, postanowiłam, że zamiast dodawać ją do masy, rozpuszczę ją i poleje ciasteczka po upieczeniu. Pomijając moje zdolności do dekorowania- z efektu jestem bardzo zadowolona. 

Przepis dodaję do akcji - Ciasteczka tu i tam;)


KOKOSOWE CIASTECZKA Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ I NUTKĄ LIMONKI

Składniki (na około 25 ciasteczek):
[przepis własny]
  • 100 g miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 70 g wiórek kokosowych
  • skórka otarta z dwóch limonek
  • 3-4 łyżeczki soku z limonki
  • 1 jajko
  • 100 g białej czekolady
Masło ucieramy na gładką masę z cukrem. Dodajemy jajko i sok z limonki, dalej miksujemy. W dwóch turach wsypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem i otartą skórką, dokładnie miksujemy. Dodajemy wiórki, mieszamy łyżką. Masę wstawiamy do lodówki na 15 minut lub dłużej. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Z masy formujemy kulki, lekko spłaszczamy i układamy na blasze. Pieczemy w temp. 175 stopni przez około 12 minut. Studzimy 2-3 minuty na blasze i przenosimy na kratkę. 
Czekoladę łamiemy w mniejsze kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Ciasteczka dekorujemy polewając je białą czekoladą (robię to za pomocą malutkiej łyżeczki). Wkładamy do lodówki, by czekolada zastygła. Przechowujemy do tygodnia czasu. 


środa, 17 sierpnia 2011

Ciasteczka gruszkowe


Jakiś czas temu W. zażyczył sobie ciasteczka o smaku gruszki. Na samym początku nie miałam pojęcia, jak się do nich zabrać. Znalazłam kilka przepisów, głównie na bazie jabłek, jednakże nie odpowiadał mi w nich dodatek mleka. Przepis, który dziś Wam prezentuję powstał z połączenia kilku znalezionych przeze mnie w internecie. Są one mięciutkie, delikatnie pachną cynamonem, przez co bardziej kojarzą mi się ze świątecznymi wypiekami. Jeśli lubicie gruszki, na pewno przypadną Wam do gustu. 

Przepis dodaję do akcji Karmelitki- Ciasteczka tu i tam.


CIASTECZKA GRUSZKOWE

Składniki (na około 20 ciasteczek):
  • 100 g miękkiego masła
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • szklanka cukru pudru plus 2 łyżki brązowego cukru
  • łyżeczka mielonego imbiru
  • łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 małe jajko
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szklanka posiekanych orzechów (ja użyłam laskowych, możemy dać dowolne)
  • 1 średniej wielkości dojrzała gruszka, obrana i pozbawiona pestek
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, gałką, cynamonem, solą i imbirem. Masło ubijamy z cukrami na gładką masę. Dodajemy jajko i ekstrakt, dalej ubijamy. Wsypujemy mąkę w trzech partiach ciągle miksując. Do masy dokładamy orzechy i drobno posiekaną gruszkę. Dokładnie mieszamy łyżką. Wstawiamy do lodówki na godzinę lub dłużej. Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (zachowując odstępy). Pieczemy 15 minut w temp. 175 stopni. Studzimy na kratce. Przechowujemy w puszce do 3-4 dni.


wtorek, 16 sierpnia 2011

Lekka sałatka z wędzonym kurczakiem i pestkami dyni


Jakiś czas temu kupiłam wędzonego kurczaka i zupełnie nie wiedziałam, co mam z nim począć. Nie chciałam, by wylądował jako jeden ze składników ociekającej majonezem sałatki. Z założenia miało być lekko i smacznie. Ewelinka podrzuciła mi pomysł na taką oto smakowitą sałatę. Składniki doskonale się uzupełniają, a wszystko wieńczy sos na bazie musztardy. 
A już jutro zapraszam Was na wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju ciasteczka gruszkowe;)

Przepis dodaję do akcji Kartoflanej- Ekspresowo w kuchni i akcji Ani- Warzywa psiankowate. 


LEKKA SAŁATKA Z WĘDZONYM KURCZAKIEM I PESTKAMI DYNI

Składniki:
  • garść ulubionej sałaty
  • 150 g wędzonego kurczaka, pozbawionego skóry i kości
  • pół czerwonej cebulki
  • 100 g pomidorków koktajlowych
  • 2-3 łyżki uprażonych pestek dyni
  • sos- 4 łyżki oliwy, 2 łyżki octu z czerwonej wina, łyżeczka musztardy, ew. sól i pieprz do smaku 
Sałatę dokładnie myjemy i osuszamy. Cebulkę kroimy w drobną kosteczkę. W misce umieszczamy sałatę, pomidory, cebulę, pokrojonego w kostkę kurczaka. Składniki sosu dokładnie łączymy. Sałatkę posypujemy prażonymi pestkami dyni i polewamy delikatnie sosem.


poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Waniliowy pudding ryżowy z karmelizowanymi jabłkami


Jakiś czas temu obiecałam Wam przygotować ryżowy pudding z dodatkiem karmelizowanych jabłek. Wyszedł o niebo smaczniejszy od poprzedniego. Warto pokusić się o przygotowanie go z dodatkiem innych owoców. Świetnie sprawdzą się karmelizowane gruszki, czy banany, bądź też ulubione owocowe musy. Ten pudding przypadnie szczególnie do gustu wielbicielom pewnego deseru, który można kupić u nas na rynku. Zawiedzie ich tylko jedna rzecz, ten pudding przeciwieństwie do wspomnianego, jaki możemy nabyć w sklepie, nie smakuje chemią. W pół godziny możemy otrzymać cztery pucharki wypełnione po brzegi pysznym deserem. Kilka minut mniej zajmie nam wędrówka do osiedlowego sklepu, by nabyć gotowy produkt. Myślę, że warto poświęcić te kilka dodatkowych minut i przygotować sobie domowy pudding w domu. 

Przepis dodaję do akcji Olciaky- Sezon na jabłka 2. 


WANILIOWY PUDDING RYŻOWY Z KARMELIZOWANYMI JABŁKAMI 

Składniki (na 4 porcje):
  • 4 szklanki mleka
  • 100 g krótkoziarnistego ryżu
  • 1/3 szklanki drobnego cukru (75 g)
  • łyżka waniliowego budyniu w proszku bez cukru 
  • 1/4 szklanki dodatkowego mleka (60 ml)
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3-4 małe jabłka (najlepiej użyć kwaskowatych odmian)
  • 2 łyżki masła
  • łyżka likieru amaretto
  • 4-5 płaskich łyżek brązowego cukru
  • sok z połowy cytryny


Ryż dokładnie płuczemy w zimnej wodzie. Do garnka wlewamy mleko i cukier, gotujemy mieszając, aż cukier się rozpuści. Kiedy mleko zagotuje się, zmniejszamy płomień, wsypujemy ryż i gotujemy na wolnym ogniu przez 30 minut lub dłużej. W trakcie gotowania mieszamy od czasu do czasu i zdejmujemy kożuch. Dodatkowe mleko mieszamy dokładnie  z budyniem i wlewamy do ryżu. Całość dokładnie mieszamy i zdejmujemy z ognia. Dodajemy ekstrakt i ponownie mieszamy. Przekładamy do czterech pucharków. 
Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne i szypułki. Kroimy w półplasterki i kropimy sokiem z cytryny. Na patelni topimy masło, dodajemy jabłka i smażymy z obu stron. Posypujemy cukrem i smażymy dalej mieszając. Wlewamy likier i jeszcze chwilkę smażymy. Jabłka układamy na puddingu i polewamy pozostałym sosem z patelni. Pudding jest pyszny zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Należy uważać z ilością dodanego cukru. Zdecydowanie odradzam używania budyniu z jego dodatkiem. Jeśli obawiacie się, że deser będzie zbyt słodki, zmniejszcie ilość cukru podczas karmelizowania jabłek. Gdy macie zamiar podać deser dzieciom, pomińcie w przepisie likier.


piątek, 12 sierpnia 2011

Pomarańczowe ciasteczka z białą czekoladą


Chciałabym się z Wami podzielić przepisem na najbrzydsze ciastka, jakie do tej pory zrobiłam. Na szczęście są tak obłędnie smaczne, że na ich wygląd praktycznie nie zwracałam uwagi. Mocno pomarańczowe z dodatkiem białej czekolady- połączenie wręcz idealne. Częstujcie się proszę, a ja biegnę do kuchni piec ciasteczka gruszkowe- trzymajcie kciuki. 

Przepis dodaję do akcji Karmelitki- Ciasteczka tu i tam!

POMARAŃCZOWE CIASTECZKA Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ

Składniki (na około 25 ciasteczek):
[przepis własny]
  • 100 g miękkiego masła 
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki cukru pudru 
  • 100 g białej czekolady posiekanej lub białych groszków czekoladowych *
  • skórka otarta z jednej pomarańczy
  • ew. aromat pomarańczowy 
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i skórką z pomarańczy. Masło ucieramy z cukrem za pomocą miksera. Dodajemy jajko i ewentualnie aromat. Miksujemy na gładką masę. W 2-3 turach dodajemy mąkę i ucieramy na jednolitą masę. Wsypujemy czekoladę, dokładnie mieszamy łyżką. Wstawiamy do lodówki na pół godziny lub dłużej. Z masy formujemy kulki, lekko spłaszczamy, układamy na blasze wyłożonej papierem. Pieczemy 12-15 minut w temp. 175 stopni. Studzimy 3 minuty na blasze i przenosimy na kratkę.Przechowujemy do tygodnia czasu w puszce. 

*najlepiej użyć groszków, ja niestety nie mam do nich dostępu


Paluszki z oscypkiem i chili


Zawsze mam ogromny problem z przygotowaniem przystawek dla gości. Te paluszki poleciła mi kiedyś Ewelinka z bloga Lubię to gotowanie. Muszę przyznać, że są rewelacyjne. Robiłam je już kilkakrotnie i zawsze się sprawdzają. Przygotowuje się je bardzo szybko- praktycznie w 25 minut mamy gotową przystawkę. Tym razem robiłam je z oscypka, ale możemy do ich wykonania użyć innego ulubionego sera. Moje nie wyglądają tak zachęcająco, jak u Eve, ale w smaku są wyborne. Serdecznie polecam.

Przepis dodaję do akcji Kartoflanej- Ekspresowo w kuchni


PALUSZKI Z OSCYPKIEM I CHILI


Składniki (na około 20 sztuk):
[przepis znaleziony u Ewelinki]

  • 85 g mąki pszennej razowej (typ 2000)
  • 85 g mąki pszennej (dałam typ 650)
  • 45 g miękkiego masła
  • 45 g oscypka
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 czubata łyżeczka chili w proszku
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżki mleka (użyłam zimnej wody)
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • mąka do podsypania blatu
W misce łączymy mąki, sól, dodajemy masło i wyrabiamy jak na kruszonkę. Dodajemy chili i starty na małych oczkach ser. Jajko mieszamy z wodą, odkładamy łyżeczkę, a resztę wlewamy do mąki. Wyrabiamy około 2 minuty. Blat wysypujemy ostrą papryką, ciasto wałkujemy na kwadrat o szerokości 20 cm, smarujemy pozostałym jajkiem, posypujemy chili i kroimy w paski o szerokości 1 cm. Układamy na blasze i pieczemy 15 minut w temp. 200 stopni. Do paluszków podałam sos czosnkowy. 



czwartek, 11 sierpnia 2011

Pikantny kurczak na arabską nutę. Pełna witamin sałatka i ziołowy sos z ogórków.


Jakiś czas temu prezentowałam Wam już pikantnego kurczaka marynowanego w paści harissa. Ostatnio, kiedy przygotowywałam domową harissę, użyłam na prawdę piekielnych papryczek. Tym razem nie obyło się więc bez dodatku do nich sosu. Postawiłam na lekki i delikatny ziołowy sos ogórkowy, który był świetnym dopełnieniem całości. Do tego podałam pełną witamin sałatkę z żółtych pomidorów, papryki i natki pietruszki. Cudowna bomba witaminy C. 


Oczywiście jeśli nie lubimy zbyt pikantnych dań, kurczaka możemy przyrządzić w dowolny i ulubiony sposób. Świetnie sprawdzi się tutaj marynata z sosu vinaigrette. 

Przepis dodaję do akcji Kartoflanej- Ekspresowo w kuchni oraz akcji Pluskotki- Zielnik kuchenny.


PIKANTNE PIERSI Z KURCZAKA W MARYNACIE Z HARISSY 

Składniki (na 4 porcje):

  • 2 łyżeczki pasty harissa (lub mniej wg preferencji)
  • łyżka oliwy
  • pół łyżeczki mielonej kolendry
  • sól, świeżo mielony kolorowy pieprz
  • 4 piersi z kurczaka
Mięso myjemy, czyścimy z błonek. W naczyniu łączymy oliwę z pastą harissa, dodajemy kolendrę, sól i pieprz. Do powstałej marynaty wkładamy mięso i odstawiamy do lodówki na pół godziny. Smażymy na patelni (ja użyłam patelni grillowej) bądź pieczemy w piekarniku (temp. 180 stopni około 25 minut lub dłużej w zależności od wielkości piersi). 



WITAMINOWA SAŁATKA Z ŻÓŁTYCH POMIDORÓW

Składniki:
  • 2 duże żółte pomidory
  • pół małej czerwonej cebulki
  • pół zielonej papryki
  • 2 łyżki oliwy
  • łyżka czerwonego octu winnego
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • ząbek czosnku
  • sól, świeżo mielony kolorowy pieprz
Pomidory obieramy ze skórki, pozbawiamy ich pestek, miąższ kroimy w kostkę. Cebulę siekamy w drobną kosteczkę. W misce łączymy pomidory, cebulę, natkę, posiekaną paprykę. Oliwę ucieramy z octem, dodajemy czosnek, sól i pieprz. Sosem zalewamy sałatkę i od razu podajemy. 

Przepis dodaję do akcji Ani- Warzywa psiankowate. 


ZIOŁOWY SOS OGÓRKOWY

Składniki:
  • 2 średniej wielkości ogórki gruntowe (lub pół krótkiego ogórka szklarniowego)*
  • 200 ml jogurtu greckiego
  • łyżka oliwy 
  • łyżka octu winnego lub soku z cytryny
  • łyżeczka suszonej mięty
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • ewentualnie 2 łyżki posiekanego świeżego koperku
Ogórki obieramy, pozbawiamy pestek i trzemy na tartce o grubych oczkach. W miseczce łączymy jogurt z oliwą i octem. Dodajemy zioła, czosnek i ogórki, przyprawiamy solą i pieprzem.

* jeśli ogórki mają dużo pestek, usuwamy je