Dziś robiłam mały przegląd nieopublikowanych jeszcze przepisów. Ze zdziwieniem odkryłam, że nie opublikowałam jeszcze zrazów, które robiłam...w ubiegłym roku w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Do najświeższych więc te roladki nie należą ;) Ich wykonanie było przekomiczne- miałam je robić ja, a co chwilę do kuchni zaglądała mama, chcąc dorzucić coś od siebie. Mięso podałam z ryżem gotowanym na parze oraz Coleslawem na bazie domowego majonezu.
ROLADKI WOŁOWE Z MUSZTARDĄ FRANCUSKĄ W CZERWONYM WINIE
Składniki (na około 3 osoby):
- pół kilograma mięsa wołowego - polędwicy lub zrazówki
- musztarda francuska z całymi ziarnami gorczycy
- 2-3 ogórki kiszone
- 2-3 małe cebule
- kilka cienkich plasterków wędzonego boczku
- sól, pieprz
- mąka pszenna do obtoczenia roladek
- liść bobkowy, 5 ziarenek pieprzu, tymianek
- pół szklanki czerwonego wytrawnego wina
- zasmażka- 2 łyżki tłuszczu, mała cebulka drobno posiekana, łyżka mąki
Mięso kroimy w plastry o grubości 1 cm. Dobrze rozbijamy tłuczkiem (przez folię spożywczą). Oprószamy solą i pieprzem z każdej strony. Każdy płat smarujemy musztardą (w zależności od wielkości mięsa u mnie około pół łyżeczki). Część zrazów posmarowałam chrzanem. Układamy na nim plasterek boczku, kawałek cebuli i ogórka (ogórki możemy pokroić w podłużne plastry bądź większą kostkę). Dokładnie zwijamy w roladkę i spinamy wykałaczkami. Obtaczamy je w mące. Roladki przesmażamy ze wszystkich stron na patelni. Następnie przekładamy je do rondla z grubym dnem, wlewamy pozostały tłuszcz ze smażenia, wino i całość zalewamy wodą tak aby zakryć całkowicie mięso. Dorzucamy liść bobkowy, ziarenka pieprzu i tymianek. Dusimy na wolnym ogniu pod przykryciem około godzinę lub dłużej, aż mięso będzie miękkie. Pod koniec doprawiamy solą, pieprzem. Roladki wyjmujemy z sosu i odkładamy je na talerz.
Na patelni na 2 łyżkach tłuszczu smażymy drobno posiekaną małą cebulkę, kiedy się zeszkli dodajemy łyżkę mąki i zasmażamy na złoto. Zasmażką zagęszczamy sos (możemy go także zagęścić śmietaną). W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Roladki z powrotem wkładamy do sosu i podgrzewamy. Podajemy z ryżem, kaszą lub ziemniakami.
Roladek nie musimy wyjmować z sosu przed zagęszczeniem, ja preferuję jednak gładki sos bez grudek, w trakcie zagęszczania łatwo też o naruszenie struktury roladek.
Składniki na sałatkę Coleslaw:
- mała główka białej kapusty- około 500 g
- 300 g marchwi
- 1 duża cebula drobno pokrojona w kostkę
- 1 żółtko
- pół łyżeczki musztardy
- 4 łyżki oliwy lub oleju słonecznikowego
- 1 łyżka octu winnego
- sól, pieprz, cukier
- ewentualnie mleko lub śmietana
Kapustę drobno szatkujemy, marchew trzemy na tartce na grubszych oczkach. W misce łączymy kapustę, marchew i posiekaną cebulę. Żółtko ucieramy z musztardą. Dodajemy do niego po kropelce oleju ciągle ucierając (ja użyłam trzepaczki). Kiedy powstanie nam gładka masa dodajemy ocet, i przyprawiamy. Jeśli powstały majonez jest zbyt gęsty, rozrzedzamy go mlekiem lub śmietaną. Sos mieszamy z kapustą. Odstawiamy na godzinę. Tę wersję polecam TYLKO i WYŁĄCZNIE kiedy mamy dostęp do dobrych i świeżych wiejskich jajek.
Do coleslawa robię też sos w wersji szybszej z 150 ml majonezu, łyżki soku z cytryny, 2 łyżek śmietany, cukru, soli i pieprzu.