Za sprawą Peli zostałam gospodynią IV edycji Barku Sałatkowego. Tym razem jesteśmy w świątecznych klimatach. Moja pierwszą propozycją jest sałatka z dodatkiem pomarańczy. Długo szukałam odpowiedniego przepisu, ostatecznie postanowiłam zaimprowizować. Sałatka wyszła bardzo smaczna, pomimo dodatku słodkich owoców jest wyrazista w smaku. Całość zwieńczyłam moimi ulubionymi kiełkami z buraka. Do akcji dołączyło także kilka innych blogerów, zachęcam do tego i Was. A Michałowi, Ani, Peli, Dobrusi i Pauli bardzo dziękuję za wspólne spotkanie w kuchni.
SAŁATKA Z KURCZAKIEM I POMARAŃCZAMI
Składniki (na 2 porcje):
- 1 pierś z kurczaka (ok. 180 g)
- 2 małe pomarańcze
- 2 garści ulubionej sałaty, bądź miksu sałat
- 2 łyżki pestek słonecznika lub dyni
- marynata: łyżka musztardy z całymi ziarnami gorczycy, łyżka oliwy, sól, pieprz pomarańczowy
- dressing- 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy, łyżka oliwy, 1/4 łyżeczki chili w proszku, pół łyżeczki płynnego miodu, sól, grubo mielony pieprz pomarańczowy
- kiełki buraka do ozdobienia
Mięso myjemy, czyścimy i osuszamy, kroimy wzdłuż na pół. Lekko je solimy i nacieramy pieprzem. W miseczce łączymy musztardę z oliwą, wkładamy mięso i odstawiamy na pół godziny do lodówki (lub dłużej, ja marynowałam mięso całą noc). Następnie mięso grillujemy na patelni z obu stron (dodatkowo posypałam je pieprzem pomarańczowym). Gotowe mięso kroimy w paseczki lub kostkę.
Pomarańcze obieramy, oddzielamy błonki, dzielimy na cząstki. Z połowy jednej pomarańczy wyciskamy sok, który posłuży nam jako baza do dressingu.
Sos przygotowujemy ucierając dokładnie sok z pomarańczy, oliwę i miód. Doprawiamy solą, pieprzem oraz chili w proszku. Na talerzach umieszczamy opłukaną i osuszoną sałatę, kawałki kurczaka i pomarańczy, posypujemy uprażonymi na suchej patelni pestkami, polewamy dressingiem i dekorujemy kiełkami.
Sos przygotowujemy ucierając dokładnie sok z pomarańczy, oliwę i miód. Doprawiamy solą, pieprzem oraz chili w proszku. Na talerzach umieszczamy opłukaną i osuszoną sałatę, kawałki kurczaka i pomarańczy, posypujemy uprażonymi na suchej patelni pestkami, polewamy dressingiem i dekorujemy kiełkami.

Takie słodko-wytrawne smaki to coś, co uwielbiam. Wygląda wspaniale :D
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczna i te kolory....
OdpowiedzUsuńsuper wyglądają apetycznie ściskam cię najmocniej
OdpowiedzUsuńPrezentuje się pięknie :) I te kiełki! Ślicznie!
OdpowiedzUsuńŁadnie wygląda :) dzięki za wspólne gotowanie
OdpowiedzUsuńŁadnie wygląda z tymi kiełkami buraczanymi :)
OdpowiedzUsuńWyglada swietnie, zwlaszcza te kielki buraka, ktore stanowia fantastyczna dekoracje :)
OdpowiedzUsuńŚwietne połączenie, lubię pomarańczę w sałatkach:)
OdpowiedzUsuńWygląda pięknie. Zdecydowanie w smaku musi być wspaniała. Mam nadzieję, że uda mi się w tej akcji sałatkowej wziąć udział :)
OdpowiedzUsuńale kolorowo :)
OdpowiedzUsuńcóż za ciekawe połączenie smaków
http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com
jak najbardziej moje smaki i jak najbardziej zdrowo!
OdpowiedzUsuńplus dla tego przepisu :)
Jadłam podobną, ale zamiast pomaranczy ananas, więc i taką muszę spróbować!
pozdrawiam
Bardzo lubię połączenie drobiu z owocami. Pyszna propozycja!
OdpowiedzUsuńFaktycznie trochę świąteczna, ale nie taka tradycyjna- to mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńBrzmi pysznie i wygląda bardzo smakowicie - taki zastrzyk słońca w samym środku zimy:)
OdpowiedzUsuńPoproszę taki talerzyk z zawartością :) bardzo ładnie wygląda mi musi być pyszne!
OdpowiedzUsuńHmm, wygląda bardzo apetycznie!
OdpowiedzUsuńnie wpadłabym na tak smaczny i inny akcent świąteczny. Ale pomarańcze robią swoje. Sałatka wygląda - i myślę, że smakuje wyjątkowo. Pozdrawiam Panienkę ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoje sałatki, ta prezentuje się oczywiście znakomicie! Na pewno coś dorzucę do Twojej odsłony barku! http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/
OdpowiedzUsuńKurczak + pomarańcze = pycha! Fajne są te kiełki buraka :)
OdpowiedzUsuńWow super:) Super polaczenie smakow, tez uwielbiam kurczaka plus pomarancze:)
OdpowiedzUsuńwygląda bardzo ładnie :) na pewno była bardzo smaczna :)
OdpowiedzUsuńWygląda wprost fantastycznie :) Kurczak w słodkiej wersji smakuje wyśmienicie ;)
OdpowiedzUsuńJak elegancko podane, chętnie bym skosztowała.
OdpowiedzUsuńWygląda smakowicie:) Z kiełkami buraka jeszcze się nie spotkałam!
OdpowiedzUsuńDzisiaj z mamą się za nią zabierzemy :)
OdpowiedzUsuńŚwietny przepis Malwinko....pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńUwielbiam połączenie kurczaka z owocami, więc taka sałatka jest zdecydowanie dla mnie :)
OdpowiedzUsuńpięknie wygląda, obłędne kolorki. Zapisane :D
OdpowiedzUsuń