środa, 14 grudnia 2011

Kurczak smażony z orzechami nerkowca

Kurczak smażony z orzechami nerkowca


Kiedy tylko zobaczyłam przepis a to danie, od razu wiedziałam, co kolejnego dnia zaserwuję W. na obiad. Połączenie miodu i sosu sojowego jest wręcz rewelacyjne. Kolejnym plusem tego dania jest to, że tak na prawdę przygotowuje się je w kilka chwil. Należy jednak uważać, by za długo nie smażyć mięsa (miód łatwo się przypala). Do smażonego kurczaka z orzechami podałam lekką surówkę z liści szpianku i gotowany na parze ryż. 

Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji, akcji Kuchnie świata...od kuchni.


KURCZAK SMAŻONY Z ORZECHAMI NERKOWCA(CHINY)

Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi ze strony Good Food]
  • 4 piersi z kurczaka
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • opcjonalnie- pieprz
  • 100 g orzechów nerkowca
  • 100 g liści szpinaku
  • 1 pęczek dymki
  • oliwa
  • 2 limonki
Mięso myjemy, kroimy w kostkę. W miseczce łączymy sos sojowy z miodem, doprawiamy odrobiną pieprzu. Do marynaty wkładamy kurczaka i pozostawiamy na 5 minut. 
Liście szpinaku myjemy, osuszamy, dodajmy posiekaną dymkę. 2 łyżki oliwy ucieramy z łyżką soku z limonki, doprawiamy solą i pieprzem. Sosem kropimy liście szpinaku. 
Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy mięso wraz z marynatą i orzechami (uważamy, będzie mocno pryskać). Smażymy około 5 minut, aż mięso będzie miękkie. Ważne, aby mięso usmażyć stosunkowo szybo, by miód nie zaczął się przypalać (warto mięso pokroić w mniejsze kawałki, by danie szybciej było gotowe). 
Kuraka podajemy z sałatką ze szpinaku oraz cząstkami limonki. Ja dodatkowo podałam do niego ugotowany na parze ryż. 



24 komentarze :

  1. sos sojowy i miód powiadasz... brzmi interesująco. Do tego świeży szpinak, tak rzadko goszczący na naszych stołach, a przecież taki smaczny... Danie w moim guście, dopisuję w zakładkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzy mi się takie danie. Kocham miód i orzechy!!! tylko bym ze szpinaku zrezygnowała na rzeczy sałat jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie, przez ten sos wygląda niesamowicie apetycznie - jadłam coś podobnego w restauracji orientalnej i połączenie miodu z sosem sojowym było bardzo smaczne. Fajnie że wypróbowałaś sama wykonać. Wyszło genialnie. Piękne zdjęcia (jak zawsze oczywiście).

    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda przepysznie! Orzechy muszą świetnie chrupać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda zniewalająco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie bym się na taki obiade skusiła!
    Ostatnio mam wielki sentyment do orzechów nerkowca w słodkiej odsłonie, więc i czemu nie w słonej. Rozmrażam pierś z kurczaka!

    OdpowiedzUsuń
  7. przepis na piątkę z plusem, bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie wiem jak smakuje, ale wyglada przesmacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak dla mnie idealne danie! jest i jedyne mięso jakie jem i ulubione orzechy, a i połączenie z miodem jest bardzo kuszące ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wygląda, lobie orzechy nerkowca z miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo w moim guscie, choc wiem, ze Mezczyzna pewnie krecilby nosem na lekko slodkawa, miodowa nute... Co nie zmienia faktu, ze i tak zrobie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. aż się pośliniłam :) smakowicie to wygląda, mniam :)

    http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tak samo jak łakomczuchy - kurczak jest właściwie jedynym mięsem, które jadam :-) Do tego uwielbiam sos sojowy, muszę wypróbować, może już nawet w najbliższy weekend.

    OdpowiedzUsuń
  14. To danie wygląda mi trochę jak kurczak Gong-Bao i jeśli smakuje podobnie, to musi być pyszne :] A sos sojowy z dodatkiem miodku dodawałam też do żeberek i schabu pieczonego jako marynatę. Połączenie jest rewelacyjne i smakuje niebiańsko :D

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda obłednie... uwielbiam Twoje propozycje :D

    OdpowiedzUsuń
  16. a sos sojowy jasny, czy ciemny? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. @aa- jasny sos sojowy- jeśli używam ciemnego zawsze to zaznaczam

    OdpowiedzUsuń
  18. Zrobiłam mięso z tego przepisu. Niestety, wyszło niedobre, bez żadnego określonego smaku. Cuchara.

    OdpowiedzUsuń
  19. @Cuchara- przykro mi, że danie nie przypadło Ci do gustu. Jego smak jest uzależniony od jakości użytego miodu i sosu sojowego. Ważny jest też proces smażenia (jeśli przypalimy miód, danie będzie miało posmak goryczki)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy moge lekko podsmazyc samą pierś, dać do marynaty a dopiero potem do marynaty, będzie znaczna róznica w smaku ? ( by uniknac przypalenia po polozeniu na patelnie piersi z miodem) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie miało to sensu. Najlepiej pokrój mięso w mniejsze kawałki, obsmaż mięso na patelni i dodaj całą marynatę i smaż jeszcze chwilkę, aż mięso przestanie być różowe w środku.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.