Ostatnio zachwycam się warzywnymi placuszkami. Jakiś czas temu robiłam je z cukinii, dziś przyszła pora na wykorzystanie marchewki. Muszę przyznać, że te placuszki są po prostu rewelacyjne- wyraziste w smaku, chrupiące, nie przysparzają problemów przy smażeniu. I ten obłędny pomarańczowy kolor, niczym spadające z drzew jesienne liście. Koniecznie musicie wypróbować! Są idealne dla fanów marchewki i przede wszystkim kminu rzymskiego.
PLACUSZKI Z MARCHEWKĄ, SEREM FETA I KUMINEM
Składniki (na około 12 placuszków):
[przepis pochodzi ze strony BbcGoodFood]
- 250 g marchewki, obranej i startej na tartce o grubych oczkach
- 2 małe jajka
- 8 łyżek mąki
- 4 łyżki wody
- pół łyżeczki kurkumy w proszku
- pół łyżeczki chili w proszku
- 2 łyżeczki mielonego kuminu
- pół łyżeczki mielonej kolendry
- 1 średniej wielkości cebula, obrana i posiekana w drobną kostkę
- 100 g sera feta
- sól, świeżo mielony pieprz
- do podania- sałata, gęsty jogurt lub śmietana
Jajka roztrzepujemy dokładnie widelcem. Dodajemy mąkę, wodę, dokładnie mieszamy, by nie było grudek. Dodajemy kumin, chili, kolendrę, kurkumę, doprawiamy solą i pieprzem. Dorzucamy cebulę, marchewkę, drobno pokruszoną fetę, mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej, łyżką nakładamy placuszki, lekko spłaszczamy i smażymy z obu stron na złoty kolor.
Bardzo smakowicie wygladają :)
OdpowiedzUsuńsmacznie wyglądają tylko nam apetyt przynosisz kochana wyszło mi z gadżetami dopiero teraz dzięki tobie buźka
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczny pomysł!
OdpowiedzUsuńŚliczne i bardzo apetyczne placuszki :)
OdpowiedzUsuńCiepłe, słoneczne placuszki...rozmarzyłam się:)
OdpowiedzUsuńJeśli przepis kierowany jest do fanów kuminu i marchewki to koniecznie muszę go wypróbować. :)
OdpowiedzUsuńjuż czuję ten zapach... :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie się prezentują i z pewnością świetnie smakują :D
OdpowiedzUsuńplacki marchewkowe są świetne :D
OdpowiedzUsuńPysznie się prezentują:)
OdpowiedzUsuńrzeczywiście obłędny kolor! taki ciepły i jesienny. nic tylko schrupać :)
OdpowiedzUsuńBardzo smaczny sposób na wykorzystanie marchewki :)
OdpowiedzUsuńJak kumin, to ja bardzo chętnie.
OdpowiedzUsuńPychotka, na pewno je wypróbuje :)
OdpowiedzUsuńPromujesz zdrową kuchnię .. i dobrze :) ja ostatnio coś trochę zaniedbałam zdrowe jedzenie.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że tak rzadko spotykam mielony kumin, bo takie proste i smaczne placuszki zrobiłabym właśnie dziś.
OdpowiedzUsuńPlacuszki to coś co uwielbiam, za estetykę i prostotę wykonania :) Połączenie marchewki i fety jest dla mnie trochę niecodzienne, ale myślę że tym bardziej warto spróbować!
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbuję marchewkowym placuszków :) Pewnie połaczę marchewkę z cukinią :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńChoć poranek jest pochmurny,
OdpowiedzUsuńto jednak ślę Ci gorący uśmiech z rana,
by i na Twojej buzi też zawitał,
a aby uśmiech został na dłużej,
śle Ci też gorącego buziaka :*
i cicho szepczę DZIEŃ DOBRY
Pyszne i aromatyczne placuszki-mniam:)
OdpowiedzUsuńŚwietne, muszę koniecznie zrobić :)
OdpowiedzUsuńBaaardzo ładne placuchy :)
OdpowiedzUsuńKmin rzymski może nie jest moją ulubioną przyprawą, ale za to nadaje potrawie charakterystycznego, wyrazistego i niepowtarzalnego smaku, więc pewnie placuszki były przepyszne :)
No to jutro smaże Malwinko....bardzo apetycznie wygladają....pozdrawiam ...
OdpowiedzUsuńKumin musi mieć coś wspólnego z marchewką, bo pachnie mi nacią marchewkową. Ja robiłem kotlety z kalafiora, bardzo dobre. W ogóle takie kotlety trzeba dobrze doprawiać, bo mogą być mdłe. Kumin - dobry wybór.
OdpowiedzUsuńsłodkiego,miłego wieczorku:))
OdpowiedzUsuńJa tez jestem fanka kuminu...placuszki porazaja prostota i wygladem..zrobie je na 100%:)
OdpowiedzUsuńi kto by pomyslał ze z takich prostych składników moze wyjsc cos tak pysznego.
OdpowiedzUsuńDzisiaj NIEDZIELA
OdpowiedzUsuńwięc Twe serce rozweselam;
Uśmiech jest moim
PRZYJACIELEM
Chętnie z nim z Tobą podzielę
Złap go za rączkę ,utul mocniutko
i już na serduszku jest Ci cieplutko..
Pięknej niedzieli życzy AGATA:))
marchew + kumin = wielka radość małgo!
OdpowiedzUsuńYummy & Tasty
Wspaniałe, zrobię na pewno :)
OdpowiedzUsuńCoś czuję, że prędko bym je polubiła :)
OdpowiedzUsuńPonownie mnie zaskoczyłaś! Mniam.. podobają mi się i z pewnością niedługo je wypróbuję ;-D Po składnikach przypuszczam, że to coś w sam raz dla mnie ;-D
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl