Po sytym i rozgrzewającym gulaszu przyszła pora na szybkie i kolorowe danie z kurczaka. Tego typu dania ratują mnie, kiedy nie mam kompletnie na nic czasu. Wystarczy dosłownie kilkanaście minut i na stole pojawia się pyszny obiad. Danie podałam z bardzo lubianą przeze mnie surówką z ogórka i papryczek chili. Zapraszam Was na odrobinę azjatyckich smaków.
Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji, akcji Pluskotki-Zielnik kuchenny, akcji Shinju- Paprykujemy 2, oraz akcji Bogusi- Kuchnie świata...od kuchni.
STIR-FRY Z KURCZAKIEM I ORZECHAMI NERKOWCA (CHINY)
Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi z książki Chinese food made easy]
[przepis pochodzi z książki Chinese food made easy]
- 500 g piersi z kurczaka
- 1 cebula, posiekana w piórka
- 2 cebule dymki, posiekane
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka (użyłam zielonej)
- 2-3 łyżki jasnego sosu sojowego
- 3 łyżki wywaru z kurczaka lub wody
- 4 łyżki orzechów nerkowca, uprażonych na suchej patelni
- sól, świeżo mielony pieprz
- ryż do podania
Mięso kroimy w kostkę, przyprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na patelni, aż ładnie się przyrumieni. Papryki oczyszczamy z gniazd nasiennych, kroimy w podłużne paski. Do kurczaka dokładamy cebulę, papryki , smażymy 3 minuty. Wrzucamy orzechy, dymkę i wlewamy bulion wymieszany z sosem sojowym, doprawiamy pieprzem. Gotujemy minutę i podajemy.
Do dania podałam surówkę z ogórka i chili. Przepis na nią znajdziecie TUTAJ.
mmmmmmmm,znowu pysznosci wielkie u Ciebie w miseczkach :)
OdpowiedzUsuńna pewno smaczne będzie pozdrawiam milutko milutkiego wieczorku
OdpowiedzUsuńMała uwaga - danie może być SYCĄCE. Syty zaś może być człowiek ;)))
OdpowiedzUsuńJak zwykle przepysznie. Uwielbiam Twoje miliard sposobów na pierś z kurczaka. ;)
OdpowiedzUsuńMmmm....kurczak i nerkowce. Bardzo zachęcające!
OdpowiedzUsuńNerkowce to chyba najlepsze orzechy jakie moga być:) A w połączeniu z kurczakiem i chińskimi przyprawami, to już w ogóle super. Świetnie wygląda :)
OdpowiedzUsuńSzybko, smaczne i niezawodnie! :)
OdpowiedzUsuńWygląda pięknie :) Kocham nerkowce :D U mnie dzisiaj też danie w tym stylu.
OdpowiedzUsuńA ja jak zawsze jestem zachwycona Twoimi zdjęciami :) Malwino z chęcią wprosiłabym się na taki obiad!
OdpowiedzUsuńŚliczne i takie kolorowe:)
OdpowiedzUsuńZawsze u Ciebie są takie pyszności Malwinko:)
Wspamniałości!
OdpowiedzUsuńO tak... marzę o takim daniu... :)
OdpowiedzUsuń@Limonko- dziękuję za uwagę- w sjp- odnalazłam, że syty może oznaczać tego, który najadł się do syta, a także coś obfitego, treściwego, czyli właśnie sycącego. Wynikałoby z tego, że obie formy są poprawne.
OdpowiedzUsuńMalwinko porywam ten smakowity obiadek!:)
OdpowiedzUsuńmój dzisiejszy obiad! :)
OdpowiedzUsuńPycha!
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl