Kiedy tylko zobaczyłam przepis na tę sałatkę, wiedziałam, że muszę ją jak najszybciej przygotować. Mianem salade composée określa się sałatki, które w swoim składzie mają także inne składniki poza warzywami. Możemy do nich zaliczyć grecką sałatkę wiejską, arabską sałatkę fattoush, czy też sałatkę Cezara (zwaną także sałatką cesarską). Moja sałatka jest wzbogacona o grzanki z bagietki, jajka gotowane na twardo oraz chrupiące plastry boczku. Na tyle posmakowała mojemu Lubemu, że robiłam ją kilka dni pod rząd. Na pewno będzie hitem na kolejnym spotkaniu z przyjaciółmi.
SALADE COMPOSEE
Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia francuska]
- 1 mała bagietka
- 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
- 1/4 szklanki oliwy (60 ml)
- 6 cienko pokrojonych plastrów bekonu bez skóry
- 150 g roszponki
- 6 średniej wielkości podłużnych pomidorów (450 g), pokrojonych w plastry
- 4 jajka ugotowane na twardo i obrane
- vinaigrette na czerwonym winie: 1/4 szklanki octu z czerwonego wina, 1/3 szklanki oliwy, 3 łyżeczki musztardy Dijon (użyłam francuskiej z całymi ziarnami gorczycy)
Bagietkę kroimy w plastry grubości 1 cm. Nacieramy mieszaniną oliwy i czosnku i pieczemy z obu stron na grillu (ja włożyłam je do piekarnika i piekłam przez 10 minut w temp. 180 stopni).
Bekon smażymy na patelni, aż będzie chrupiący (nie dodawałam tłuszczu na patelnię).
Przygotowujemy sos- wszystkie składniki umieszczamy w słoiczku, zakręcamy i energicznie potrząsamy. Ja z reguły ucieram wszystko małą łyżeczką, aż płyn zagęści się.
W misce układamy sałatę, grzanki, pomidory, plastry bekonu i jajka. Zalewamy sosem vinaigrette.
Przepis dodaję do akcji Ani- Warzywa psiankowate, akcji Peli- III Bar Sałatkowy oraz akcji Bogusi- Kuchnie świata...od kuchni.
Zjadłabym sobie taką sałatkę, oj zjadłabym! <3
OdpowiedzUsuńSwietna! Pieknie i pysznie wygląda!:)
OdpowiedzUsuńoj, ładna ta sałatka;)
OdpowiedzUsuńno proszę, nie znałam tego pojęcia salade composee, a jest urocze, no a sałatka wygląda wyjątkowo wyrafinowanie. I ta gorczyca!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com
fajna:) z czosnkowa chrupiaca bagietka na pewno super smakuje:)
OdpowiedzUsuńbardzo fajna; mój Połówek właśnie bardzo lubi sałatki z dodatkiem mięsa, więc myślę, że mogłaby mu się spodobać :)
OdpowiedzUsuńoryginala i pysznie wygladająca salatka, zdjecia, jak zwykle-super!
OdpowiedzUsuńja również nie znałam pojęcia salade composee :) a taka sałatka mogłaby gościć u mnie codziennie
OdpowiedzUsuńświetna! :)
OdpowiedzUsuńBardzo chętnie, nawet teraz! ;-)
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
Oj pysznie :) Już wiem co zjem w środę w pracy. mam akurat czerstwawą bagietkę, przywiozłam z domku wiejskie jaja, roszponkę się kupi, tylko pomidory trzeba by było czymś zastąpić, bo okazało się, że an surowo mnie uczulają :( I to właśnie teraz kiedy je wreszcie polubiłam w dodatkach sałatkowych!
OdpowiedzUsuńBuziak dla pięknej Pani ;)
Fajna sałatka,
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba ta sałatka. Muszę koniecznie zrobić.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie moje smaki! Chętnie spróbuję takiej propozycji :) Pycha!
OdpowiedzUsuńPysznie się prezentuje, na spotkaniu na pewno zrobi furorę!
OdpowiedzUsuńJak tylko wspomnialas o tej salatce, wiedzialam, ze predzej czy pozniej bede musiala ja zrobic. Patrze na te zdjecia i tak sobie mysle, ze chyba raczej predzej, bo bosko wyglada :)
OdpowiedzUsuńwyglada bardzoooo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńOstatnio mam dużą chcicę na sałatki. Więc Twoją propozycję chętnie sobie zapiszę:D A propos sałatki cezara, dziś takowa u mnie :)
OdpowiedzUsuńSałatka wygląda wspaniale :)
OdpowiedzUsuńSuper! Bardzo lubię takie sałatki composée, gdzie główną rolę pełnią inne dodaki niż warzywa. Twoja wersja prezentuje się znakomicie :)t
OdpowiedzUsuńJak ja ubóstwiam takie grzaneczki! Dawno tak sałatki nie chrupałam z tymi grzaneczkami..aj, Malwinko, narobiłaś mi smaka :)
OdpowiedzUsuńNo wcale się nie dziwię, że lubemu posmakowała;-) Też bym zjadł;-)
OdpowiedzUsuńdla takiej sałatki to i bym na piechotę do Francji wyruszyła :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym spróbowała takiej sałatki,tylko w wersji wege;),pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚwietna sałatka, uwielbiam takie i strasznie apetycznie wygląda.
OdpowiedzUsuńteraz i ja myślę sobie, że koniecznie muszę ją przygotowac.
OdpowiedzUsuńwyglada i pieknie ...:) na lunch pycha !
OdpowiedzUsuńJa kiedyś robiłem taką sałatkę tylko w przepisie chleb kruszyło się do sałatki ( wyglądało to gorzej niż na Twoim pięknym zdjęciu) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń