wtorek, 27 września 2011

Pörkölt

Pörkölt


Mimo tego, iż nastała kalendarzowa jesień, za oknem nadal świeci ładne słonko. Niestety wieczory robią się coraz krótsze i chłodniejsze. Wracając po pracy warto zjeść coś pożywnego i sycącego. Proponuję Wam dziś pörkölt, wieprzowy gulasz z papryką, pochodzący z Węgier. 
Na całym świecie poza Węgrami, utarło się nazywać wszelkie dania z dodatkiem mięsa i papryki gulaszami. Madziarzy mianem gulaszu określają gęstą zupę mięsną z dodatkiem papryki, cebuli, ziemniaków i ewentualnie kluseczek. Pörkölt jest znacznie gęstszy od gulaszu, ma więcej cebuli, nie dodaje się też do niego ziemniaków i zacierki. Daniem zbliżonym do pörkölt jest tokany- tutaj mięso kroi się w paski a nie w kostkę, dodaje się mniej papryki i o wiele więcej pieprzu. Na Węgrzech popularny jest także paprikas- przygotowuje się go wyłącznie z drobiu i ryb. 

Pörkölt przygotowuje się bardzo łatwo, jest bardzo sycący i świetnie rozgrzewa. Polecam Wam serdecznie w okresie jesienno-zimowym. 



GULASZ WIEPRZOWY Z PAPRYKĄ (WĘGRY)

Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia węgierska]

  • 800 g mięsa wieprzowego gulaszowego (u mnie łopatka)
  • 3 duże cebule, obrane i pokrojone w drobną kostkę
  • 8 pomidorów, pozbawionych szypułek i pokrojonych w kostkę
  • 2 duże czerwone papryki, oczyszczonych i pokrojonych w kostkę
  • 4-6 ząbków czosnku, drobno posiekanych 
  • 500 ml wywaru mięsnego
  • 2 łyżki ostrej papryki w proszku
  • łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • sól, pieprz
  • 4 łyżki masła
Mięso podsmażamy dobrze ze wszystkich stron na roztopionym maśle. Dodajemy paprykę, cebulę i czosnek, chwilkę podsmażamy i zalewamy bulionem. Dusimy na małym ogniu przez 40 minut. Zwiększamy płomień i gotujemy bez przykrycia, aż objętość sosu zmniejszy się o połowę. Dodajemy pomidory i gotujemy kilka minut. Doprawiamy papryką, solą i pieprzem. Podajemy z ziemniakami. 

Przepis dodaję do akcji Shinju- Paprykujemy 2 oraz akcji Kuchnie świata...od kuchni. 



23 komentarze :

  1. Węgierska kuchnia? Nie znam tej kuchni zbyt dobrze, ale danie to, której nazwy nawet nie próbuję wymówić, zapowiada się naprawdę ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam wątpliwości co do tego, że danie to niesamowicie rozgrzewa. ;) I takie wlaśnie lubię!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj lubię takie potrawy!!! nic tylko kupić wieprza i ugotować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. potrawa w sam raz na jesienny obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę i znowu się czegoś nauczyłam, robię podobne ale nazwy nie znałam. Pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne danie, lubię kuchnię węgierską:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smakowicie i tak jesiennie,konkretnie. Mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale to musi być pyszne już to czuję :) Pieknie podane :=)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gulaszu już nie jadłam jakiś czas! A ten wygląda znakomicie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Apetyczne danie. Narobiłaś mi smaku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie kuchnia węgierska to tylko leczo. Ale ten gulasz uderza składnikami w mój gust, muszę go mamie zaproponować. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię, rzeczywiście idealne na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana musze wypróbować ten przepis .... bo ciekawie wyglada:) a w sumie w takiej postaci mięsa gulaszowego jeszcze nei przyrządzałam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY FAJNE PRZEPISY WARTO WIEDZIEĆ

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrobiłyśmy dziś na obiad. Smakowało nam bardzo, a mój brat właśnie je ten gulasz i zachwyca się każdym kęsem. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gularz świetny ale mnie zachciało się tym ziemniaczków z koperkiem....

    OdpowiedzUsuń
  18. @Pluskotko-widzę, że działasz ekspresowo;) Bardzo się cieszę, że Wam smakował. Niedługo pojawią się u mnie też inne przepisy na gulasze;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda super. Ja z mięsa co prawda jadam praktycznie tylko kurczaka, ale muszę zrobić coś takiego dla mojego mięsożernego faceta :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaburczało mi w brzuszku ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się to jedzonko, mam straszną ochotę na jakiś gulasz, na pewno w weekend trzeba będzie jakiś ugotować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj mniam! Wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Printfriendly