Ostatnio zauważyłam, że zarówno w książkach kucharskich, jak i w internecie, jest stanowczo za mało pomysłów na dania z użyciem mięsa mielonego. Bo co przygotowujemy najczęściej mając do dyspozycji zmielone mięso? Oczywiście na obiad serwujemy kotlety mielone, a do tego ziemniaczki i jakąś surówkę. W innym wypadku kończy ono jako pulpety (najczęściej otulone pysznym sosem koperkowym), bądź klopsiki w asyście pomidorowego sosu. Rzecz jasna możemy także poszaleć w kuchni i upiec pieczeń rzymską, ale tu już potrzebujemy o wiele więcej czasu. Świetnie sprawdza się także w towarzystwie makaronów- spaghetti, lasagne, cannelloni, czy innych ulubionych. Ja najchętniej robię z niego różnej maści burgery, kofty, kebaby, czy też kiełbaski. Jeszcze chętniej skrywam w środku różne dodatki- paprykę, marchewkę, świeży groszek, czy też pistacje, bądź orzechy włoskie. Tym razem postanowiłam ukryć w środku drobiowych kiełbasek ser feta. Do mięsa dodałam też sporą ilość aromatycznych świeżych ziół. Całość świetnie się razem skomponowała.
A Wy jak najchętniej wykorzystujecie mięso mielone?
DROBIOWE KIEŁBASKI FASZEROWANE SEREM FETA
Składniki (na 4 porcje):
- pół kilograma mielonego mięsa drobiowego, użyłam mięsa z kurczaka
- 1 mała cebulka drobno posiekana
- 2 ząbki czosnku drobno posiekane
- 2 łyżeczki posiekanego świeżego oregano
- łyżeczka świeżego tymianku
- 2 łyżki posiekanej świeżej bazylii
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- łyżeczka posiekanego koperku
- łyżeczka słodkiej papryki w proszku
- sól, świeżo zmielony kolorowy pieprz
- ser feta
- oliwa
Mięso łączymy z czosnkiem, cebulą, dodajemy wszystkie zioła i przyprawy. Dokładnie mieszamy dłonią i odstawiamy na pół godziny do lodówki. Ser kroimy w podłużne plastry. Mięso dzielimy na 8 części, z każdej formujemy podłużny placuszek. Na jego środku układamy ser feta, całość dokładnie oblepiamy mięsem i formujemy w kształt kiełbaski. Smażymy na złoto na patelni, bądź pieczemy w piekarniku (każdą kiełbaskę smarujemy oliwą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni, pieczemy ok. 20 minut).
Kiełbaski podałam z ryżem gotowanym na parze i lekką sałatką na bazie sezonowych warzyw. Polałam ją paprykowym sosem vinaigrette.
Przepis dodaję do akcji Pluskotki- Zielnik kuchenny.
pycha, koniecznie muszę wypróbować :)
OdpowiedzUsuńPysznie wyglada :)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio uwielbiam nadziewać mięsem mielonym paprykę. A jutro będzie w bardzo klasycznej wersji jaką jest spaghetti:P Ale kiełbaski też fajne. I feta ^^,
OdpowiedzUsuńJa lubię wykorzystywać mięso mielone do lasagne i bolognese, ale czasami robię też kofty i burgery :) Twoje nadziewane kiełbaski wyglądają kusząco, mm!
OdpowiedzUsuńJa mięso mielone używam głównie jako składnik sosów do makaronu, lasagne czy cannelloni, a także do wszelkiego faszerowania. Dopiero potem są kotlety i klopsiki. Ale zgadzam się, że jest bardzo mało pomysłów w książkach na dania z mięsem mielonym. Twoje kiełbaski z fetą bardzo mi się podobają. Myślę, że przypadłyby do gustu moim domownikom. U mnie jutro na blogu pojawi się makaron azjatycki z mięsem mielonym :)
OdpowiedzUsuńOstatnio często robiłam coś z mięsem mielonym, ale na taką kiełbaskę to w życiu bym nie wpadła:-) Pomysł superowy!
OdpowiedzUsuńNiby nic wielkiego, takie ot mielone mięso, a takie cuda można z niego wyczarować. Pysznie :)
OdpowiedzUsuńAle fajny pomysł na nadzianie roladek. Nie wpadłabym na taki farsz :)
OdpowiedzUsuńJa lubię tez jako jedna z warstw zapiekanek np ziemniaczanych. A twoja propozycja kusząca niezmiernie :)
OdpowiedzUsuńPychota! Mięso mielone i feta! Chcę taki obiad!!
OdpowiedzUsuńPodoba mi się pomysł z farszem z sera fety.
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie jedzonko! bardzo często przygotowuję mięso mielone w zapiekankach, klopsach, kotlecikach, pulpetach itp. ;)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądają :) Fajny pomysł na mięsko mielone.
OdpowiedzUsuńJa lubię pulpeciki czy kotlety tradycyjne, ale staram się jakoś inaczej przygotowac mięsko mielone. Czasem w zapiekance albo z warzywami na patelni podane z makaronem.
Pozdrawiam:)
Malwinko i wyszly ci biftekowe kielbaski..sa pyszne.W formie kielbasek nie robilam jeszcze,tak tylko klasycznie ,dla mnie jedno z lepszych polaczen feta plus mielone:)
OdpowiedzUsuńNo to już mam obiadek na dzisiaj Malwinko! Wyglądają apetycznie a i roboty przy nich nie tak dużo, czyli coś dla mnie....pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńU mnie mięso mielone ze względu na preferencje synka ląduje ostatnio najczęściej w pulpetach i spaghetti:)
OdpowiedzUsuńJa lubie wszelkiej masci klopsiki i pulpeciki - maja te zalete, ze za kazdym razem mozna je podac inaczej, bo wiele zalezy od sosu. Pieczeni rzymskiej nie lubie specjalnie, ale kofty - bardzo. Kiedys robilam klopsiki z feta, wyszly oblednie, podejrzewam, ze twoje kielbaski smakuja podobnie.
OdpowiedzUsuńJuż podsuwam mamie ten przepis. Dotychczas mielone mięso akceptowałam tylko przy makaronach lub w formie pikantnych kofte (koftów? nie mam pojęcia o tych spolszczeniach :D), ale to brzmi i wygląda absolutnie apetycznie!
OdpowiedzUsuńśliczne te kiełbaski ;]
OdpowiedzUsuńurzekły mnie.bardzo apetyczne ;]
http://www.karmel-itka.blogspot.com
http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
Jesteś po prostu królową mięs, uwielbiam Twoje przepisy :)
OdpowiedzUsuńnie przepadam za mięsem, ale takie kotleciki chyba bym z chęcią zjadła :)
OdpowiedzUsuńTo chyba telepatia, bo też wczoraj rozmyślałam o tym, że tak mało jest przepisów z mięsem mielonym! Twoja propozycja bardzo mi się podoba, kiedyś robiłam kotleciki z fetą i mielonym mięsem drobiowym :)
OdpowiedzUsuńSuper! Już są na mojej liście do wypróbowania :)
OdpowiedzUsuńJa kocham mielone ...więc mielone:)
OdpowiedzUsuńWspaniałe kiełbaski :).
OdpowiedzUsuńBardzo lubię mięso mielone, zwłaszcza wołowe. Różne rzeczy z niego robię, na same kotlety można mieć mnóstwo pomysłów :).
Pozdrawiam
Przepis świetny..szczególnie ten dodatek fety ! Mięso mielone u mnie najczęsciej gałeczki , spaghetti lub klops..pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWyglądają wspaniale :) Zapraszam do siebie na konkurs :)
OdpowiedzUsuńświetny pomysł! wykorzystam na pewno, bo ostatnio też robię różne nowe rzeczy z mielonego, żeby nudno nie było - na przykład nauczyłam się robić "galantynę" - mielone mieszam ze śmietaną i różnymi dodatkami i gotuję na parze w długiej kiełbasce (w rękawie do pieczenia). Jest wyjątkowo delikatna i komponuje się świetnie z ryżem, jest lekkostrawna (jeśli użyć chudego mięsa (np. z drobiu).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com
ja mięso mielone wykorzystuję najczęściej do makaronów:) Ale Twój pomysł wygląda przepysznie:)
OdpowiedzUsuńPanna Malwinno - ja ostatnio lubię paprykę faszerowaną mięskiem mielonym z sosem pomidorowym - pysznosci. Twoje kotleciki brzmią zachęcająco i będą miłą odmianą do tradycyjnych mielonych z buraczkami.
OdpowiedzUsuńU Ciebie jak zwykle wspaniałe smaki!
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl