czwartek, 25 sierpnia 2011

Słodki miks, czyli wspólne gotowanie

Słodki miks, czyli wspólne gotowanie


Dzisiejszy post jest postem wyjątkowym. Dziesięć kulinarnych blogerek spotkało się w wirtualnej kuchni, by przygotować pyszne słodkie desery i wypieki. Powodem naszego spotkania jest nowa inkarnacja Miksera.  A oto jak słodko wygląda nowe logo Miksera Kulinarnego



Jeśli jesteście ciekawi, innych zmian jakie zaszły na nim, serdecznie Was tam zapraszam. Bardzo się cieszę z funkcji ulubione przepisy- w końcu w jednym miejscu mogę gromadzić to, co mnie zainteresowało, nie zagracając przy okazji komputera (lepiej żebyście nie widzieli ilości zakładek w mojej przeglądarce). 

A razem ze mną w wirtualnej kuchni spotkały się: Ania (prowadzi blog Przypraw mnie), Dobromiła  (prowadzi blog Dobrosamki), Eve  (prowadzi blog Lubię to gotowanie), Kasia (prowadzi blog  Katespiehole), Maggie (z bloga Maggie gotuje), Marta,   ( prowadzi blog Półka z przyprawami),Pela (prowadzi blog Smaki i przysmaki), Shinju, (prowadzi blog Kuchenne WędrówkiŚliwka, (prowadzi blog Greenplumsss). 

W tak wielkim gronie jeszcze nie miałam okazji gotować. Mam nadzieję, że uda nam się to jeszcze nie raz powtórzyć,być może w jeszcze większym gronie, jeśli byłby ktoś chętny do nas dołączyć. Wszystkim kobietkom serdecznie dziękuję, a Mikserowi życzę wszystkiego dobrego ;-)

Przepis dodaję do akcji Karmelitki- Ciasteczka tu i tam oraz akcji Shinju - Paprykujemy 2


CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWE CIASTECZKA Z CHILI

Składniki (na 15 sztuk):
[przepis inspirowany TYM wpisem]
  • 100 g mąki
  • 50 g miękkiego masła
  • łyżka kakao
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50 g posiekanej czekolady
  • 40 g brązowego cukru
  • 2-3 łyżki miodu
  • pół łyżeczki drobno posiekanego świeżego chili*
  • 2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy**
Mąkę mieszamy z cukrem, proszkiem, skórką pomarańczy, chili, sodą i kakao. Dodajemy miękkie masło i wyrabiamy palcami jak na kruszonkę. Dodajemy czekoladę,  miód i wyrabiamy wszystko na gładką masę. Z ciasta formujemy kulki, lekko spłaszczamy i układamy w odstępach na blasze wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia (ja zapomniałam i niczym nie wyłożyłam- mimo tego nic nie przywarło). Pieczemy w temp. 175 stopni przez 8-10 minut (ja piekłam 8 minut). Studzimy na blasze kilka minut a następnie przenosimy na kratkę. Zaraz po wyjęciu z piekarnika ciastka są miękkie, ale w kilka minut twardnieją. Przechowujemy do tygodnia czasu w metalowej puszce. 

* ilość dodanego chili zależy od tego jakiej odmiany papryczki używamy i jak pikantną nutkę chcemy uzyskać w ciastach. Przy bardzo pikantnych odmianach należy zmniejszyć ilość do 1/4 łyżeczki. Możemy też użyć sproszkowanego chili. Mimo, iż dodałam pół łyżeczki, smak chili był mało wyczuwalny, następnym razem zwiększę jego ilość do 3/4 łyżeczki. 

**ja dodałam skórkę otartą z jednej dużej pomarańczy 



32 komentarze :

  1. mm... świetne ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, pikantne ciasteczka. Nie przepadam za słodyczami, ale uwielbiam ostre rzeczy i za takimi pewnie bym przepadała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham czekoladę z pomarańczami, tak samo jak czekoladę z chili. Nie próbowałam jeszcze miksu tego wszystkiego naraz, musi być genialne :D
    PS. Zachęcam do polubienia mojego bloga na facebooku :)
    http://www.facebook.com/pages/Kulinarne-igraszki/236691536374143?sk=wall

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie ciasta raczej szybko znikły by u mnie w domu. Wyglądają super-hiper-przepysznie. Świetnie, że powitanie się udało, dzięki za dobrą organizację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciasteczka wyglądają świetnie :-) i ten kontrast z papryczką super :D dziękuję za wspólną akcję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasteczka wyglądają fantastycznie. Aż chce się sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama nie wiem, co slodsze: twoje piekne (i zapewne pyszne) ciacha czy nowe logo :)
    Dzieki za kolejne spotkanie w wirtualnej kuchni, do zobaczenia na Mikserze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za połączenie, to musi smakować świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak wspólne pieczenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciasteczka z chilli to musi być bardzo ciekawe w smaku, pewnie fajnie się w takim gronie piecze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od jakiegoś czasu intryguje mnie połączenie czekolady z chili, ale jeszcze nie miałam odwagi spróbować, na razie raczkuję w tym temacie :-) Pozdrwiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Malwi, piękne są te ciasteczka! Mój ciasteczkowy potworek z pewnością pochłonąłby je bardzo szybko! Tym bardziej, że zawierają chilli :D

    Dziękuję za wspólne pieczenie! Miło było się spotkać w tak szerokim gronie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. cudne te Twoje ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne ciastka, śliczne papryczki i bardzo fajna inicjatywa wspólnego przyrządzania słodkości.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna taka wspólna akcja! Ciasteczka urocze, a ta papryczka dodaje pikanterii. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Kuszące są te ciasteczka!

    OdpowiedzUsuń
  17. A jakie są zasady takiego wspólnego gotowania? :)
    Ciekawi mnie jak to wygląda z technicznej strony... Bo i ja bym się może i kiedyś na takie coś skusiła... ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę upiec, bo nie mogę sobie wyobrazić jak smakuje takie połaczenie smaków. Ciasteczka wyglądają wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniały kontrast kolorystyczny i smakowy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Takich jeszcze nie jadłam, muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bosko wyglądają! No i oczywiście nie ma to jak wspólne gotowanie - uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne ciacha!:) Świetne jest takie wspólne pichcenie :) polecam się na przyszłość na taką akcję:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Malwinno, dziękuję Ci za zorganizowanie tej akcji. Była świetna! Przy okazji odwiedziłam kilka nowych dla mnie a ciekawych blogów. Jak tylko będziesz coś nowego organizować to pamiętaj o mnie.

    PS. uwielbiam chilli w słodyczach :D

    OdpowiedzUsuń
  24. No Malwinko jak zwykle spisałaś się na organizatorski medal!
    Dzięki za kolejne wspólne pichcenie i do szybkiego "zobaczenia".
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie wyglądają i widzę, że łatwo się je robi. Chyba się skuszę:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj, jak dawno mnie nie było w kulinarnej blogosferze. Ale wracam. Chciałam powiedzieć, że pięknie wyglądają te ciasteczka w połączeniu z tą żółtą papryczką! Wysyłam ochy i achy!

    OdpowiedzUsuń
  27. Swietne ciacha Malwinko! Mogę jedno?
    Fajny wspólny miks! :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciasteczka całkiem w moim stylu czyli to co Wiewiórki lubią najbardziej. Pozdrowionka ślę a w sprawie wspólnego pitraszenia odezwę się jutro o ile to nie za późno.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciasteczka - palce lizać! ;-) A do tego czekoladowe.. mniam!


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Mmm! z chili! Muszą być dobre! Zapisuję do zrobienia! :)

    pozdr!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.