Jakiś czas temu kupiłam wędzonego kurczaka i zupełnie nie wiedziałam, co mam z nim począć. Nie chciałam, by wylądował jako jeden ze składników ociekającej majonezem sałatki. Z założenia miało być lekko i smacznie. Ewelinka podrzuciła mi pomysł na taką oto smakowitą sałatę. Składniki doskonale się uzupełniają, a wszystko wieńczy sos na bazie musztardy.
A już jutro zapraszam Was na wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju ciasteczka gruszkowe;)
Przepis dodaję do akcji Kartoflanej- Ekspresowo w kuchni i akcji Ani- Warzywa psiankowate.
LEKKA SAŁATKA Z WĘDZONYM KURCZAKIEM I PESTKAMI DYNI
Składniki:
- garść ulubionej sałaty
- 150 g wędzonego kurczaka, pozbawionego skóry i kości
- pół czerwonej cebulki
- 100 g pomidorków koktajlowych
- 2-3 łyżki uprażonych pestek dyni
- sos- 4 łyżki oliwy, 2 łyżki octu z czerwonej wina, łyżeczka musztardy, ew. sól i pieprz do smaku
Sałatę dokładnie myjemy i osuszamy. Cebulkę kroimy w drobną kosteczkę. W misce umieszczamy sałatę, pomidory, cebulę, pokrojonego w kostkę kurczaka. Składniki sosu dokładnie łączymy. Sałatkę posypujemy prażonymi pestkami dyni i polewamy delikatnie sosem.
Bardzo fajna, kolorowa sałatka. Takie lekkie sałatki lubię najbardziej :)
OdpowiedzUsuńFajny pomysł na lekką sałatkę:) Ależ musiała być pyszna:)
OdpowiedzUsuńmimo jesiennej pogody za oknem ta salatka taka wiosenna :)
OdpowiedzUsuńA wiesz, ze ostatnio tez mialam ochote na takiego kurczaka i ta salatka jak najbardziej mi odpowiada:-)
OdpowiedzUsuńZdrowo i pysznie i za sprawą kurczaka pożywnie:) Mniam:)
OdpowiedzUsuńPyszna kompozycja!
OdpowiedzUsuńproste i smaczne to co lubię :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie sałatki, są o niebo lepsze od tych majonezowych ciężkich zylców :D
OdpowiedzUsuńMmm... brzmi pysznie. Idealna na lunch!
OdpowiedzUsuńWiesz, kiedyś jadłam podobną sałatkę tylko dodatkowo z dressingiem malinowym:) B. apetyczne fotki te kropelki sosiku ...
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie kolorowe sałatki
OdpowiedzUsuńCale wieki nie jadlam juz wedzonego kurczaka. Taka salatka z jego dodatkiem musi byc pyszna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
A można prosić o troszkę tej sałatki na śniadanie? czekam też na te ciasteczka gruszkowe:)
OdpowiedzUsuńha! a my mamy wędzonego kurczaka w lodówce! i pomidorki też są! tylko bez pestek będzie ;) dziękuję Ci Malwino za życzonka urodzinowe! pozdrawiam Cię ciepło!
OdpowiedzUsuńfajna sałatka, ja też nie lubię tych ociekających majonezem.
OdpowiedzUsuńPysznie u Ciebie
Pozdrawiam
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com
Wygląda bosko - taka lekka i kolorowa. Dodatek pestek dyni na pewno dodaje jej pikanterii :)
OdpowiedzUsuńwygląda super:) kocham takie sałatki
OdpowiedzUsuńjeszcze nigdy nie jadłam wędzonego kurczaka,ale chyba zacznę,bo sałatka znakomita!
OdpowiedzUsuńW sam raz na lekką kolację :)
OdpowiedzUsuńBuuu szkoda, że nikt mi takiej nie zrobi :/
Pozdrawiam!
:*
Fajna, choć ja to najbardziej lubię kurczaka wędzonego w wersji bez niczego;-)
OdpowiedzUsuńI kolejna propozycja , tak jak lubię....Ach! Taką mieć sąsiadkę ;D
OdpowiedzUsuńTakie sałatki są przepyszne...
OdpowiedzUsuńBardzo fajną tą sałatkę Malwinko zrobiłaś. Ja jako pracowy sałatkożerca (nigdzie mi sałatki nie smakują tak dobrze jak jedzone właśnie w pracy;) na pewno skorzystam z tej propozycji :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się sposób podania! Zapowiada się niezła uczta!
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
cudna i pyszna!
OdpowiedzUsuń