poniedziałek, 25 lipca 2011

Kurczak marynowany w sosie vinaigrette

Kurczak marynowany w sosie vinaigrette


Kurczak, którego Wam dziś prezentuję powstał pod natchnieniem Buddy'ego Valastro. Zasugerował, by kurczaka marynować w sosie vinaigrette. Szczerze powiedziawszy sama chyba na to bym nie wpadła. Mięso marynowałam prawie dwie doby i przyznaję, że na prawdę było warto. Po ugrillowaniu otrzymałam soczyste, bardzo aromatyczne i smaczne mięsko. Od tej pory na moim stole przynajmniej raz w tygodniu gości taki kurczak. Serdecznie Wam polecam, aby wypróbować go u siebie w domu. Tym bardziej, że sezon grillowy mamy w pełni. 

Przepis dodaję do akcji Pluskotki- Zielnik kuchenny 2011


 KURCZAK MARYNOWANY W SOSIE VINAIGRETTE 

Składniki (na 4 porcje):
  • pół kilograma piersi z kurczaka (użyłam polędwiczek)
  • marynata: 2 łyżki oliwy, 2 łyżki oleju, 2 łyżki octu z czerwonego wina, łyżeczka słodkiej papryki, łyżeczka suszonego oregano, łyżeczka suszonej bazylii, pół łyżeczki suszonego tymianku, 2 ząbki czosnku drobno posiekane, pół łyżeczki pieprzu, sól
Mięso myjemy i czyścimy. Jeśli używamy piersi z kurczaka, każdą kroimy po skosie na 3 części. Dokładnie mieszamy składniki marynaty. Wkładamy do niej mięso, przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na 1-2 doby. Po tym czasie mięso wyjmujemy z marynaty (ja lekko doprawiłam je świeżo mielonym kolorowym pieprzem) i grillujemy z obu stron na patelni. Mięso podałam na sałacie z zestawem surówek. 



29 komentarzy :

  1. Mowisz, ze takie to pyszne? Nie ma rady, trzeba bedzie zrobic :) Musze tylko poczekac na taki moment, by w lodowce bylo wzglednie pusto, bo przeciez gdzies ten marynujacy sie kurak musi lezec... Ba, moze nawet grilla na balkonie rozpale, na pohybel sasiadom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! A Buddy'ego uwielbiam. Zdecydowanie kurczak ów będzie królował podczas imieninowego grilla:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U ciebie zawsze są takie cudne postacie kurczaka. Same pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dokładnie taki sam problem jak Maggie. No, ale ponieważ to jedyna przeszkoda, to pewno prędko popróbuję tego kurczaczka:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczak wygląda bardzo apetycznie, zapewne mega aromatyczny po takim leżakowaniu w marynacie;) p.s. dzisiaj buddy robił fajne śniadania...może ogladałas?

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę zapamiętać, zwłaszca że uwielbiam vinaigrette:) pozdrawiam Malwi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tymiankiem pięknie pachnacym na pewno smakuje swietnie :) Zrobić go chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pełna podziwu dla Twojego talentu kulinarnego i wynajdywania coraz to nowszych i smaczniejszych kurczakowych potraw. A ja durna jeszcze rok temu tylko w 3 postaciach znałam kurczaka :/ No cóż od niecałego roku gotuję

    OdpowiedzUsuń
  9. To coś naprawdę niecodziennego. Ale bez wątpienia tak cudownie aromatycznego, że skusiłabym się na porcję tej pyszności bez gadania. ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam do siebie na blog po wyróżnienie:)
    http://strawberriescreamlife.blogspot.com/2011/07/wyroznienie.html
    serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapraszam do siebie na bloga po wyróżnienie
    http://gotowanie-elzunia.blogspot.com/2011/07/wyroznienie.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie ciekawy pomysł, też bym na to sama nie wpadła:)

    ps. nominowałam Cię do one lovely blog award, szczegóły tutaj:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam do siebie na blog po wyróżnienie:)
    http://strawberriescreamlife.blogspot.com/2011/07/wyroznienie.html
    serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. O ! Widzę , że też jesteś fanką gotowania Buddy'ego. Ma przyjemne podejście do gotowania. Choć jego torty to są dopiero zacne. Jak nic zasługuje na tytuł "cake boss".
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, musiał smakować wyśmienicie! Spróbuję przy okazji następnej akcji grillowania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda świetnie:) muszę koniecznie spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczak bosko wygląda.
    A ja mam dla Ciebie pewne wyróżnienie. Szczegóły u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja mam dla Ciebie pewne wyróżnienie. Szczegóły u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Serdecznie zapraszam do zabawy: http://razadobrze.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy to są zdjęcia z restauracji?
    Wyglądają REWELACYJNIE!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja lubie kurczaka, a ten po prostu zachęca....pozdrawiam Malwinko i dziękuje za życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  22. chętnie piszę się na taki obiad :) obiecująco wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna marynata i pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj strasznie mnie kusi aby go zrobić....i pewnie tak zrobię...pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam . Mam pytanie , czy kurczaka przygotowanego w ten sposób można upiec w tradycyny sposób w piekarniku ?
    pozdrawiam Adam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adamie, oczywiście możesz po wyjęciu mięsa z marynaty piec je w piekarniku. Ja najczęściej robię to w temp. 180 stopni przez 20-25 minut (w zależności od wielkości piersi)

      pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.