Jak zapewne zauważyliście na blogu wciąż królują arabskie smaki. Bez obaw- wkrótce będę Wam prezentować także inne przepisy z różnych stron świata. Dziś po raz kolejny chciałabym Was zachęcić do zakupu sumaku- wykorzystałam go do przygotowania marynaty do kebabów z kurczaka. Danie jest proste, szybkie w wykonaniu i do tego smakowite. Szaszłyki podałam z pieczoną papryką z kaszą kuskus i sosem bazyliowym. Na przepis na nią zapraszam Was jutro, a dziś częstuję jeszcze ciepłymi szaszłykami.
SZASZŁYKI Z SUMAKIEM (LIBAN)
Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi ze strony Arabic-food]
[przepis pochodzi ze strony Arabic-food]
- 6 filetów z kurczaka
- łyżeczka mielonej kolendry
- łyżeczka sumaku
- łyżka oliwy
- sól
- świeżo mielony kolorowy pieprz
- patyczki do szaszłyków
Mięso myjemy, oczyszczamy z błonek, kroimy w grubszą kostkę. W misce łączymy oliwę, sumak i kolendrę. Mięso lekko solimy, wkładamy do marynaty i odstawiamy do lodówki na 3 godziny lub na całą noc. Szpatułki do szaszłyków moczymy przez 30 minut w zimnej wodzie. Mięso nabijamy na patyczki, posypujemy świeżo mielonym pieprzem. Pieczemy w piekarniku 20-25 minut w temp. 180 stopni lub układamy na grillu.



Uwielbiam szaszłyki! Niby proste składniki, a dają taki znakomity efekt :)
OdpowiedzUsuńMalwinno, wystarczy rzut oka na tytuł i już wiadomo, że to przepis z Twojego bloga.
OdpowiedzUsuńOstatnio też mam fazę na kuchnię bliskowschodnią i arabską.
Przepis bardzo mi się podoba, chętnie wypróbuje!
OdpowiedzUsuńSumak? Nie słyszałam nigdy o tym.
OdpowiedzUsuńCoś się u mnie ostatnio w ogóle mięso nie pojawia, inspirujesz mnie do tego, żeby przyrządzić coś tak apetycznego. :)
Ja sumak nieśmiało stosuję - dodaje mocnego kwasku?
OdpowiedzUsuńA ja nie znam smaku sumaku :(
OdpowiedzUsuńsumak mam i często stosuję , głównie do ryb i szpinaku. Kuchnię libańską uwielbiam:)
OdpowiedzUsuńOstatnio u Maggie pisałam, że nie znam harissy, teraz mam tyły z sumakiem... Mój Boże..., ile jeszcze tych smaków do poznania... Szaszłyczki musiały być smakowite:)
OdpowiedzUsuńU nas też dziś szaszłyki;-)
OdpowiedzUsuńA przepisów z Libanu, to już przygotowałaś chyba ze 125!;-)
Tak mi przynajmniej podpowiada nasze podsumowanie;-)
o sumaku słyszę pierwszy raz w życiu ...nawet nie wiem z czym to ugryźć:) ale takie szaszłyki to bym ugryzła chętnie:) pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuń@Haniu- jak widać z sumaku korzystam ile mogę;) pierwsze opakowanie praktycznie już wykończyłam;)
OdpowiedzUsuń@Kasiu- smak sumaku jest specyficzny, kwaskowaty z taką dziwną nutką. Bardzo orzeźwiający.
@Ozzie- masz rację, kuchnia libańska jest genialna;)
@Grumko- Libańską kuchnię pokochałam miłością wielką;) Dziś z kolei będę smakować kuchnię marokańską
powiem szczerze nie słyszałam jeszcze o sumaku (przyprawie)...ale szaszłyki wygladają na bardzo aromatyczne
OdpowiedzUsuńszaszłyki to świetny sposób na atrakcyjne podanie mięsa. Sumaku nigdy jeszcze nie kupowałam, ale czuję się zachęcona :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com
..i znowu kurczaczek Malwinko, moje ulubione mięsko....smacznie wygląda...pozdrawiam. Malwinko...
OdpowiedzUsuńI mnie zaintrygował ten sumak. Nawet nie wiedziałam, ze istnieje taka przyprawa. Dla mnie sumak to drzewo lub krzew:)
OdpowiedzUsuńA szaszłyki palce lizać:)
Pozdrawiam:)
Też nie znam sumaku. Hmm , zastanawiam się czy trafiłby w mój smak :)
OdpowiedzUsuńNo, ale świetnie się prezentują te szaszłyki :)
Sumak? też nie znam tego, będę musiała bliżej zapoznać się z tym dodatkiem ;-) Może akurat przypadnie mi do gustu ;-)
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl