W dalszym ciągu pozostajemy w kręgu kuchni libańskiej. Dziś przyszła pora na kebaby i to nie byle jakie. Wykorzystałam do ich przygotowania bardzo lubiany przeze mnie sumak, w którego zapasy wyposażyła mnie ostatnio Hania. Z początku intrygującym dodatkiem były dla mnie pistacje. Okazały się być jednak świetnym dopełnieniem całości.
Sumak stanowi też podstawę sosu, który zrobiłam do sałatki fattoush. Prezentowałam ją już jakiś czas temu w ramach Festiwalu kuchni arabskiej. Mi zdecydowanie bardziej odpowiada ta wersja sałatki. Możemy ją także wedle preferencji wzbogacić o sałatę rzymską, czy też inną ulubioną.
Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji, akcji Karto_flanej- Ekspresowo w kuchni, akcji Pluskotki- Zielnik kuchenny 2011.
KEBAB Z PISTACJAMI (LIBAN)
Składniki (na 4 porcje):
- 500 g mielonego mięsa wołowego
- czubata łyżka świeżego tymianku drobno posiekanego
- 2 łyżki świeżej natki z pietruszki posiekanej
- łyżka świeżej mięty posiekanej
- łyżeczka kminu rzymskiego
- łyżeczka chili w proszku
- 2 łyżeczki sumaku (jeśli nie posiadamy możemy dodać skórkę otartą z jednej cytryny)
- sól i pieprz do smaku
- garść pistacji (użyłam solonych)
Mięso doprawiamy solą i pieprzem (jeśli używamy solonych pistacji uważajmy z ilością soli). Pistacje obieramy i drobno siekamy. Do mięsa dodajemy pozostałe zioła i przyprawy, dokładnie mieszamy. Formujemy 8 podłużnych kebabów. Za pomocą pędzelka smarujemy je oliwą. Układamy na ruszcie w piekarniku. Pieczemy 25 minut w temp. 180 stopni lub dłużej aż mięso będzie dobre.
LIBAŃSKA SAŁATKA FATTOUSH
Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi z TEJ strony]
- 1 podłużny ogórek
- 6 dymek
- 2 pomidory (500g)
- 3 chlebki pita (przepis TUTAJ)
- pęczek świeżej mięty
- pęczek natki pietruszki
- 4 łyżki soku z cytryny
- 7 łyżek oliwy
- sól, pieprz do smaku
- łyżeczka sumaku
Wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Ogórka kroimy w półplasterki, pomidora pozbawiamy pestek, kroimy w kostkę, zioła siekamy. Chlebki smarujemy oliwą, układamy na ruszcie w piekarniku, pieczemy w temp. 180 stopni 10-15 minut aż ładnie się zrumienią. Studzimy je i łamiemy na mniejsze kawałki.
Łączymy oliwę, sok z cytryny, dodajemy sumak, sól, pieprz i dokładnie mieszamy. W misce umieszczamy połamany przestudzony chleb, zioła, posiekane dymki, pomidory i ogórka. Zalewamy sosem i od razu podajemy.




właśnie dziś robiłam twoje ziołowe kofty:) a tu dziś kolejna super propozycja:) właśnie pokochałam kumin, więc chętnie zrobię kolejna potrawę z tą przyprawą:)
OdpowiedzUsuńcałość prezentuje się apetycznie. Mięsko jak i sałatka z kawałkami pity, po które chce sie sięgnąć an początku:)
OdpowiedzUsuńAlez mi zawsze ochoty narobisz! :) A tu wlasnie dotarla do mnie 'Saha' Grega Malouf i na razie tylko sie slinie na zdjecia, bo upal taki, ze do kuchni nie chce sie wchodzic! :):):)
OdpowiedzUsuńwww.lejdi-of-the-house.bloog.pl
Wow, jakie to musi być pyszne!:)
OdpowiedzUsuńTaka uczta ukoiłaby każde podniebienie (z całym przekonaniem moje) :)
OdpowiedzUsuńSwietnie sie to wszystko prezentuje. Zarowno kebaby jak i salatka to prawdziwy majstersztyk.
OdpowiedzUsuńczy mogę się wprosic na tę kuszącą ucztę?
OdpowiedzUsuńmięsiwo po prostu pierwsza klasa!
Ta sałatka! Już ją pokochałam :)
OdpowiedzUsuńKebaby swoja drogą też cudne. Tylko ten sumak... Skąd to? ;)
Uwielbiam pistacje i mielone mięsiwo więc i te kebaby na 100% by mi smakowały. Pyszności pokazujesz Malwinno!
OdpowiedzUsuńSuper. Sumak to coś nowego dla mnie.
OdpowiedzUsuńNa taka uczte dalabym sie zaprosic! Pieknie wyglada ten kebab z bonusem :)
OdpowiedzUsuńświetny przepis :) muszę wypróbować :)
OdpowiedzUsuńSuper wszystko wygląda:) Bardzo apetycznie.
OdpowiedzUsuńtu-tusiu- Sumak bardzo Ci polecam, ja jestem nim zachwycona. Ale zawsze możesz go zastąpić skórką otartą z cytryny (no ale to nie to samo jakby nie patrzeć). Ma lekko kwaśny i cierpki smak.
OdpowiedzUsuńLubię taką kuchnię, danie prezentuje się wspaniale. pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWszędzie gdzie są pistacje,tam musi być samo dobro i tak też i u Ciebie, na pewno te kebaby są pycha:-)
OdpowiedzUsuńU Ciebie jak zwykle.. smacznie.. cudownie.. i niestety muszę się pożalić: Zgłodniałam ;-D
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
Świetnie wygląda w przekroju. Pyszne dania wyczarowujesz, Malwinno, w swojej kuchni. Muszę i ja wziąć się za kuchnię arabską. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńMalwino, az pachnie tym obiadem u mnie;)...piekne kolory i swietne wykorzystanie pistacji ,ktore uwielbiam...musze cos wykombinowac,inspirujac sie na Twoim przepisie....jednak obawiam sie tego sumaku,nie wiem czy wiesz (cyt):że włoski sumaka są silnymi alergenami, które u małych dzieci mogą wywołać przewlekłe stany alergiczne ,a nawet ataki astmy.Ja niestety musze uwazac bo mam silna alergie ;)Ale przeciez nie kapiesz sie w nim tylko uzywasz jako przyprawy.
OdpowiedzUsuńAle smakowitości:)Jestem pod wielkim wrażeniem z jaką pasją tworzysz te wszystkie pyszności:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Z przyjemnością skosztowałabym takiej potrawy, wygląda świetnie.
OdpowiedzUsuńNiezwykle kusząca uczta.Od pewnego czasu bardzo interesuje mnie kuchnia arabska,ale pozostanę wierna włoskiej,a dania arabskie zaserwuję sobie gdzieś"na boku".Pozdrawiam..
OdpowiedzUsuńSuper danie
OdpowiedzUsuń