środa, 1 czerwca 2011

Chlebki pita

Chlebki pita



Wczoraj prezentowałam Wam małą arabską ucztę. Jednym z jej składników były pszenne chlebki pita. Muszę przyznać, że jestem nimi wprost zachwycona. Piekłam je 3 dni pod rząd starając się dopracować przepis. W najbliższych planach mam także pity z mieszanką zaatar. Przepis jest bardzo prosty i stosunkowo szybki, ponieważ pieką się one 3 minuty. Musimy odczekać tylko, aż ciasto nam wyrośnie. Idealne jako dodatek do domowego kebaba, czy też do sałatki fattoush. 





CHLEBKI PITA (LIBAN)

Składniki (na 8 chlebków):
  • 3 szklanki mąki pszennej chlebowej (dałam typ 650)
  • 1 i 1/4-1 i 1/2 szklanki letniej wody
  • 14 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 i 1/4 łyżeczki soli
Drożdże kruszymy do miseczki. Zasypujemy cukrem i mieszamy z kilkoma łyżkami wody. Odstawiamy na 15 minut. Mąkę łączymy z solą, wlewamy rozczyn z drożdży. Stopniowo dolewamy wodę i wyrabiamy ciasto.    Pod koniec dodajemy oliwę (kilka razy z rozpędu dodałam ją na początku i też było ok). Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Wkładamy je do miski, przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1-1,5 godziny. Ciasto odgazowujemy uderzając je pięścią. Dzielimy je na 8 części, z każdej formujemy kulki, układamy na wysypanej lekko mąką desce i przykrywamy na 25 minut. W tym czasie blachę do pieczenia wkładamy do piekarnika i nagrzewamy go do 230 stopni. 
Kulki ciasta cienko wałkujemy na grubość około 3-4 mm. Wkładamy do gorącego piekarnika i pieczemy 3 do 5 minut ( u mnie z zegarkiem w ręku dokładnie 3 minuty). Ważne jest by placki były stosunkowo cienkie. Nie mogą jednak być zbyt cieniutkie, ponieważ będą się rozwalać przy przekrajaniu. Upieczone pity będą jasne, napuchnięte, pełne bąbli powietrza. 

Czas przygotowania: 2 godziny 15 minut

38 komentarzy :

  1. Fajnie, że dodałaś ten przepis bo mam zamiar zrobić je w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam je, szczególnie w wersji mojej babci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedys robiłam, ale to byla totalna katastrofa :( moze teraz zrobie drugie podejscie, jedynie zwale na ciebie :P nie no zartowalam, przepis sensowniejszy, a zdjecia super ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne! i na 100% pyszne :)
    Pozdrawiam i zapraszam na Urodzinowe Candy.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie że podajesz przepis na pitę:) chętnie go wypróbuję:) zapisany. pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak apetycznie wyglądają, że je w najbiższym czasie zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do hummusu i różnych innych past też byłyby idealne. Muszę kiedyś w końcu zrobić domowe pity, bo dotychczas posiłkowałam się kupnymi. Domowe są na pewno smaczniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam domowe pity.nie ma porównania z tymi sklepowymi kapciami:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem zachwycona tym, że są mega proste w przygotowaniu i wyglądają genialnie! do tego proporcje podałaś tak, że nawet "jak ktoś nie ma wagi" to może sobie zrobić takie chlebki na przykład jutro. i je sobie zrobi. koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałyby mi się na jutro. Uwielbiam pitę, ale tylko tą domową.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękne! Muszę takie zrobić, dziękuję za inspirację:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O świetnie! :) Muszę wykorzystać ten przepis, tylko zmniejszyć ilość o połowę i zrobić ucztę dla dwóch osób, kiedyś jak robiłam pitę to kupowałam chlebki w supermarkecie, niektóre miały skomplikowana instrukcję obsługi i trzeba było je namoczyć w jakiś zczgólny sposób, a później i tak były jak kamień - fe ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne.
    wyglądają tak delikatnie... jak obłoczki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tego przepisu na pewno skorzystam:) dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownie Ci wyszły Malwinko!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nastepnym razem tez zrobie pszenne - twoje wygladaja bosko, az sie prosza, by je czyms wypchac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny przepis :) muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że nie mam ręki do wypieków. Od jakiegoś czasu marzy mi się taki domowy arabski dodatek.. Chętnie przykoleguję się do Twoich :pitów" ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jadałam je w knajpce gruzińskiej Chaczapuri :) I faktycznie sę przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie wczoraj też były :) nie ma to jak domowa pita

    OdpowiedzUsuń
  21. Malwinnko boskie są te chlebki pita! Na pewno wykorzystam ten przepis :)
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam te chlebki, ale nigdy jeszcze sama nie piekłam, czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie piekłam, musze zrobić...pozdrawiam Malwinko....

    OdpowiedzUsuń
  24. A czy można użyć drożdży w proszku? I jeżeli tak to ile?
    PS. muszę powiedzieć że dziś znowu zrobiłam kofty z pikantnym sosem, piekliśmy na grillu - wyszły znowu rewelacyjnie :) Chciałabym do grillowanych koft dodać chlebek i sałatkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo drożdże świeże przelicza się na instant w proporcji 3:1, czyli 15g świeżych to 5g instant.
      Przy drożdżach instant nie trzeba, a nawet nie należy robić zaczynu (zaczyn ma obudzić i spowodować gwałtowne namnażanie się drożdży, instatnty są silne same w sobie, więc możemy sobie wyprodukować ich za dużo), wrzucamy wszystko do dzieży, mieszamy i wyrabiamy.

      Ale gdybyś miała po prostu suszone (jak nie ma na opakowaniu, ze instant, to są zwykłe suszone), to wtedy zaczyn lepiej zrobić.


      Usuń
  25. Gosposiu- jeśli chcesz użyć suchych drożdży daj na cały przepis opakowanie 7g. Chyba tylko takie są dostępne. Nie musisz wtedy robić już rozczynu. Jednak zdecydowanie polecam Ci użycie drożdży świeżych- takie pity są po prostu lepsze. No i taniej na pewno wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  26. O takk.. wiem co to za smak ;-))) Są doskonałym dodatkiem!


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajnie wyszły Ci te chlebki:) uwielbiam je, robiłam kiedyś pitę, ale nie wyszła mi;/ muszę zrobić powtórkę:) a więc użyczam przepisu:) pozdrawiam Cię Malwinko i miłej niedzieli życzę

    OdpowiedzUsuń
  28. co mogę napisać? pity wychodzą niesamowite z Twojego przepisu! pokłony dla Ciebie, moja Droga! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pity Ci posmakowały, też bardzo je lubię;)

      Usuń
  29. śliczne są na tym zdjęciu

    OdpowiedzUsuń
  30. upiekłam pity pierwszy raz w życiu, i wyszły idealne :) Dzięki panno M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :) Piekę je niezwykle często i chętnie wracam do tego przepisu.

      pozdrawiam

      Malwinna

      Usuń
  31. Pita na świeżo jest wyborna. Ale na wypadek gdyby jakiś leniwiec chciał mrozić: odradzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. super przepis poszło mi szybko i sprawnie przy ich pieczeniu
    tylko 2 sztuki mi się nie podniosły a do Pikantnego Gulaszu Madziarskiego mmmmm rewelacja
    chlebki moczone w sosie stawały się lekko słodkie co przełamywała ostrość potrawy
    polecam '] ania

    fajny blog jak i przepisy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, miło mi to słyszeć/czytać :) I podziel się koniecznie przepisem na ten gulasz!

      Usuń
  33. Dzień dobry,
    chciałam zapytać o przepis na chlebki pita (albo inne pieczywo, które będzie pasowało od past i hummusu), które można zrobić dzień wcześniej. Który przepis będzie najlepszy? Jak przechowywać takie chlebki?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio,
      Wszelkie chlebki na drożdżach najlepiej przechowywać szczelnie zamknięte w foliowym woreczku. Najlepsze będą przez 24-36 godzin od upieczenia. Zerknij sobie proszę na przepis na chlebki z oregano, bazlama, grissini, manakesz z patelni. To pieczywo będzie moim zdaniem najlepiej komponować się z pastami i hummusem.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.