wtorek, 12 kwietnia 2011

Czekoladowe ciasteczka tutti-frutti

Czekoladowe ciasteczka tutti-frutti


Dziś przeglądając Wasze blogi dowiedziałam się, że mamy Dzień Czekolady. Miałam Wam pokazać bułeczki z pieczarkami ale w takim razie będą ciastka. I to na prawdę wyjątkowe. Wspominałam Wam już o nich kiedyś przy okazji ciasteczek Chcolate- Peanut-Raisin Chunkies. Mocno czekoladowe, skrywające mnóstwo pysznych bakalii. Wedle informacji w przepisie, którym się inspirowałam- spokojnie mogą przetrwać tydzień czasu w metalowej puszce. U mnie zostały pochłonięte w ciągu niespełna godziny. Ostrzegam- zawierają mnóstwo pysznych kalorii! Do tego niesamowicie uzależniają.  



CZEKOLADOWE CIASTECZKA TUTTI-FRUTTI


Składniki (na 32-36 ciastek):
[przepis pochodzi z książki The All-American Cokkie Bock]
  • pół szklanki posiekanej suszonej żurawiny
  • 1/3 szklanki rodzynek
  • 1/3 szklanki posiekanych owoców (u mnie kandyzowany ananas, papaja i suszone morele)
  • 1/4 szklanki soku z pomarańczy
  • 3/4 szklanki mąki
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 112 g gorzkiej czekolady
  • 112 g masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 łyżeczki skórki otartej z pomarańczy
  • 1 duże jajko
  • 1 białko jajka
  • pół szklanki posiekanych orzechów (pekany, włoskie, laskowe lub inne dowolne- dałam laskowe i nerkowce)
  • pół szklanki czekoladowych groszków
D miski wsypujemy rodzynki, posiekaną żurawinę i mieszankę owocową. Zalewamy sokiem z pomarańczy i odstawiamy na 15 minut.
Czekoladę łamiemy, masło siekamy na mniejsze kawałki. Wrzucamy do małego garnka i rozpuszczamy- uważamy by nie przypalić. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na 5 minut by masa lekko ostygła. Za pomocą miksera łączymy masę czekoladową, cukier i skórkę z pomarańczy. Dodajemy jajko i białko, dalej miksujemy. Miksturę mieszamy z mąką, wsypujemy czekoladowe groszki, namoczone bakalie i posiekane orzechy. Odstawiamy do lodówki na 2 do 12 godzin, lub do momentu aż masa zgęstnieje (u mnie zajęło to około 40 minut).
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 175 stopni. Blachę do pieczenia wykładamy papierem bądź smarujemy masłem. Za pomocą łyżki nakładamy porcje ciasta na blachę zachowując odstępy. Pieczemy 9-12  minut. Pozostawiamy 2 minuty na blasze, a następnie studzimy na kratce. Z podanej porcji wychodzi około 32-36 ciastek o średnicy 4 cm. Mi wyszło ich około 40.
Przechowujemy je do tygodnia czasu w puszce, bądź zamrożone miesiąc.


38 komentarzy :

  1. Uwielbiam ciasteczka, a takie pyszne dodatki mnie jeszcze bardziej do nich zachęcają!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie ciasteczka muszą być pyszne ;) A o dniu czekolady nawet nie wiedziałam, muszę więc szybko nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm... Chyba mnie ominęło, że dziś dzień czekolady, ale jeszcze się nie skończył, więc można to nadrobic :) A ciasteczka świetne, nie dośc, że czekoladowe to jeszcze z takim "bogatym" wnętrzem. Pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie dziś kurczakowo a tu takie ciasteczka kuszą... oj szkoda, ze nie mogę dołączyć do dnia Czekolady pożerając jedno z nich :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie wyglądają, mogę sie poczęstować ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo ja! Wspaniałe! Będę musiała spróbować, a namaczanie mieszanki owocowej tudzież rodzynek w soku pomarańczowym jest świetnym sposobem.
    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo ja! Wspaniałe! A pomysł namaczania mieszanki owocowej tudzież rodzynek w soku z pomarańczy bardzo mi się spodobał!
    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  8. Ło matko, ile tu tego!!! Aż mi się w głowie zakręciło... ananas, papaja, żurawina, orzechy, skórka pomarańczowa i gorzka czekolada... Malwi, moje ślinianki wariują!!! Absolutnie zwariowały na widok tych ciasteczek!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie zajadam się takimi smakołykami ;-)

    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe ciasteczka, idealne na Czekoladowy Dzień:) Masz śliczny kubek!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż za smakołyki ;) A co do dnia czekolady, to ja obchodzę codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyglądają te ciasteczka. Musze stwierdzić że pysznie gotujesz. Ostatnio poszukiwanie obiadowych inspiracji rozpoczynam od Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A można zapytać, ilu łasuchów przyczyniło się do ich błyskawicznego zniknięcia? ;))

    Wyglądają obłędnie smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. a mnie sie tak chce slodkiego, ze powinnam twoj blog omijac szerokim łukiem ;)
    piekne, czekoladowe... dalabym sobie reke uciac, ze czuje nawet ich zapach... ratunku!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne te ciacha takie napakowane pysznościami!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. O żesz, ja chyba w innym świecie żyję bo o dzisiejszym, czekoladowym dniu nie miałam pojęcia. Ale w sumie ja czekoladę czczę niemal codziennie ;D Ciasteczka mają tak wdzięczną nazwę, że aż nie wypada ich nie zrobić w któryś wiosenny dzionek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj, jestem pewna, ze i u mnie zniklyby w mgnieniu oka - nie dosc, ze czekoladowe, to jeszcze najezone bakaliami... Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  18. A w tym kubku..to taka mocna kawa?????

    ps.ciasteczka pychotka..:) nie dasz mi schudnac, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak czekoladowe, to już wiem, że smaczne:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj tak tak ja też bym się od nich uzależniła

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno pyszne. Czasem trzeba sobie pozwolić na trochę takich kalorii, zwłaszcza w dzień czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Grażynko- proszę częstuj się;)

    Eve- cieszę się, że Ci się podobają

    Majanko- dziękuję- jeden z ulubionych, choć po przejściach (kilka razy wylądował już na podłodze)

    SmacznyDom- oj kawka mocna - Luby pija tylko takie



    Izo- dziękuję;)

    Zaytoon- tylko jeden łasuch- ale wolałby pozostać anonimowym czekoladoholikiem;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowności. Ciasteczka z dużą ilością dodatków są najlepsze. A te dodatki bardzo zdrowe są - pocieszmy się :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciasteczka wyglądają bardzo niebezpiecznie, uzależnienie gwarantowane a ja jestem podatna na używki:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. dzień czekolady?? i ja dopiero teraz się o tym dowiaduję??

    OdpowiedzUsuń
  26. na tym kubku wyglądają jak ciasteczka idealne do śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie ciasteczka pojawiają się i znikają... i pysznie wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Już jestem cała ich! Cudnie wyglądają!
    Czy są miękkie czy chrupiące?

    OdpowiedzUsuń
  29. No ja się nie dziwię, że uzależniają. Na taki widok trudno się oprzeć. A czekolada rządzi!
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzień czekolady, nie wiedziałam...ale pięknie zapakowane, że aż żal je zjeść....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  31. wszystko co dobre to uzależnia, a kubek ze świnką boski

    OdpowiedzUsuń
  32. Jaki uroczy kubeczek :) A ciasteczka z pewnością pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lekka- powiem Ci , że W. nie pamięta jakie były. Powiedział że raczej miękkie.

    OdpowiedzUsuń
  34. piękne i jak tu się oprzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pyszne,takie idealne,właśnie kupiłam w Lidl potrzebne składniki i zabieram się za zrobienie ciasteczek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.