wtorek, 5 kwietnia 2011

Butter chicken

Butter chicken


W przepisie tym od razu zauroczyła mnie ilość przypraw. To właśnie one sprawiają, że kuchnia indyjska jest tak bardzo wyjątkowa. Ja uwielbiam wszelkiej maści dhale, W. wszelkie mięsne wariacje. Zauważyłam, że ostatnimi czasy każdy mój wpis na blogu rozpoczyna się od słowa "dziś"- troszkę monotematycznie jeśli chodzi o semantykę, jednak wolę by każdego dnia było dziś aniżeli wczoraj. Ja z kolei zatracona w logice matematycznej, filozofii techniki i poniekąd filmu. Brakuje mi czasu na wszystko- ale żeby nie było - joguję, siedzę w książkach, pichcę ile tylko mogę. A może w wolnej chwili podzielę się z Wami jakimś filozoficznym wykładem (żeby tylko Was nie zanudzić;))? Póki co zapraszam na tę cudną kurkę. 

Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji.



BUTTER CHICKEN (INDIE)


Składniki (na 3-4 porcje):
[przepis pochodzi ze strony www.rasamalaysia.com]
  • pół kilograma piersi z kurczaka
  • opakowanie jogurtu naturalnego (u mnie 175 g)
  • sól i chilli w proszku do smaku
  • sok z 1 cytryny
  • 2 łyżeczki imbiru (dałam świeżo utarty)
  • 2 łyżeczki czosnku drobno posiekanego
  • 1,5 łyżki tandoori masala
  • 3 łyżki masła
  • 2 ziarna kardamonu
  • 2 goździki
  • laska cynamonu (dałam kawałek o długości 3 cm)
  • 4 pomidory średniej wielkości, obrane ze skórki i zmiksowane (użyłam pomidorów w puszce- niecałe półtora opakowania)
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • łyżka miodu
  • łyżeczka garam masala
  • 250 ml gęstej śmietany (użyłam smietany 30 %)
  • świeża kolendra do przybrania, ewentualnie natka pietruszki
W misce łączymy jogurt, sok z cytryny, tandoori masala, imbir, czosnek, sól i chilli w proszku. Do marynaty wkładamy kurczaka i odstawiamy do lodówki na całą noc. Następnego dnia kawałki mięsa wyjmujemy z marynaty i smażymy na patelni do grilla (smażyłam na zwykłej patelni). Na drugiej patelni rozgrzewamy masło,
dodajemy kardamon, goździki i laskę cynamonu. Po minucie dodajemy pomidory i koncentrat. Smażymy na wolnym ogniu przez 15-20 minut. Jeśli sos jest zbyt gęsty rozrzedzamy go odrobiną wody. Dodajemy usmażonego kurczaka, garam masala, miód i śmietanę. Smażymy kolejne 15 minut. Możemy do smaku oprawić solą i pieprzem. Danie posypujemy kolendrą lub natką pietruszki i podajemy z ryżem.

60 komentarzy :

  1. wygląda pysznie i na pewno jest pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepysznie wygląda Twoja kurka. Kiedyś robiłam podobną z przepisy Gordona Ramsaya - była niesamowicie smaczna. Twój przepis na pewno wypróbuję, bo moja rodzinka uwielbia kuchnię hinduską :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo lubię takie dania!!! moc aromatów i kurczak :) szkoda tylko, że Małżon nie podziela ostatnio mojego zamiłowania do nowych kuchni :(
    Malwinno masz ochotę na mała zabawę??? zapraszam
    http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/04/raod-house-racuchy-ziemniaczane-z.html
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na filozoficzny wyklad czekam z niecierpliwoscia :) A przepis zapisuje - mam slabosc do kuchni hinduskiej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawdziwa "orgia" smaków:) Bardzo apetycznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jest to tak aromatyczna potrawa, że czuję ją przez monitor, absolutny hit!

    OdpowiedzUsuń
  7. O naprawdę sporo w nim przypraw! Wygląda smakowicie:)
    Uściski Malwinko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. na pewno by mi smakowało! Mniam, pysznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie wróciłam ze sklepu z piersią kurczaka i mocno się zastanawiam co zrobić na jutrzejszy obiad :) to znaczy już się chyba nie zastanawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam Cię Malwinko za Twoje zamiłowania do kuchni azjatyckie, arabskiej. W tej materii jesteś prawdziwą mistrzynią. W sumie nigdy nie próbowałam robić czy też jeść takich potraw i chyba raczej nie spróbuję bo wydaje mi się, że mój małżonek raczej nie zaakceptowałby takiej kuchni. Chociaż nigdy nie należy mówić nigdy:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie potrawy. Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się bajecznie! Rewelacyjne połączenia smakowe. Nie ma wyjścia- trzeba spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  13. a u Ciebie jak zwykle pięknie smacznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo aromatycznie zapowiada się to danie :) wygląda cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja filozoficzny wykład chętnie poczytam, wiadomo co zobowiązuje ;D
    A takie pysznie wyglądające danie chętnie zjem, aż mnie naszło na zaatakowanie lodówki o tej porze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak uzupełnię przyprawy to na pewno to przygotuję. uwielbiam kuchnię indyjską, ale z niewiadomych mi przyczyn już dawno nic indyjskiego nie przyrządziłam. chyba się starzeję...

    OdpowiedzUsuń
  17. a kurka faktycznie wygląda super!
    a przechodziłam dziś obok tandoori masala...

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepyszne! Uwielbiam kuchnię indyjską, a za butter chicken po prostu przepadam za jego kremowo-maślaną konsystencję i wspaniały aromat. Zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ....pysznie wygląda...mnie kurka nigdy się nie znudzi....pozdrawiam Malwinko...

    OdpowiedzUsuń
  20. na pewno swietnie smakuje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Malwinko kochana, kurczak wygląda obłędnie! faktycznie lista składników powala, ale za to jaki efekt! zazdroszczę W. takiego obiadku, mniam!
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  22. od dawna mam ochotę na takiego kurczaka, a Ty jeszcze dodatkowo wzmagasz tę chcicę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląa wspaniale.. doczytałam tylko do połowy.. bo okropnie zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przecież to jest wybornie smaczne! Już nawet poczułam zapach tej potrawy ;-)

    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. O, pyszności! :) wspaniały kolaż przypraw :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. haha, właśnie, że miałam cały dzień wolny, ale musiałam rozładować emocje jakie całą noc nazbierałam. wyobrażasz sobie, że przez 8 godzin snu śniło mi się 8 godzin pracy na stanowisku szefa kuchni w Glassboat Restaurant w Bristolu? wylepiłam te pierogi, jakby mnie miały do tego Glassboat przybliżyc :D a i dzięki Tobie zrobię dzisiaj curry na kolację, przypomniałaś mi moją miłośc do indyjskiej kuchni. no i dzięki Gordonowi Jonsowi, bo on tak cudownie wymawia "curry"... aaaa! zwariowałam! :D szaleńcze uściski!

    OdpowiedzUsuń
  27. Widziałem kilka wersji tego dania, więc pewnie i my któregoś dnia też je przygotujemy;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdybym miała wszystkie te przyprawy to bym takiego kurczaczka przygotowała już jutro na obiad, ale niestety muszę się wybrać na przyprawowe zakupy w głąb miasta:)i wtedy zajrzę znów do Twojego przepisu, bo prezentuje się pysznie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny przepisik, chociaz wg mnie najlepszy i najbardziej bliski oryginalowi chicken butter masala jest ten wykonany wg tego przepisu http://www.dotykindii.pl/chicken_masala.html

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepyszny przepis :-)Gotowałam już 3 razy i za każdym razem zachwyca mnie swoim smakiem :-) Pozdrawiam serdecznie, pyszny blog :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze raz potwierdzam, iż danie jest pyszne :-) Umieściłam je na swoim blogu. Dziękuję :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. @Manoria- miło mi słyszeć takie słowa. Cieszę się, że danie przypadło Ci do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zrobiłam wczoraj danie z tego przepisu:) Jest naprawdę pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To kolejny przepis z filozofii smaku, który podbił nasze serca. Mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimowy05 maja, 2013

    Zamiast zielonej pietruszki na koniec dodać kolendrę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam:-) Czy tandoori masala i garam masala ma być w postaci gotowych sosów czy chodzi o przyprawy w proszku?

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam:-) Rozumiem, że tandoori masala i garam masala dodajemy w formie sproszkowanej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sproszkowane mieszanki przypraw.

      Usuń
  38. Mam pytanie czy ten kurczak różni się jakoś specjalnie jeśli chodzi o smak od kurczaka tikka masala?

    OdpowiedzUsuń
  39. Prosze o informację - co robimy z marynatą ???????????????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjmujesz kurczaka z marynaty, to co zostanie w miseczce wyrzucasz. Większość marynaty oblepi mięso. Proszę o powściągliwość w używaniu nadmiaru znaków interpunkcyjnych :)

      Usuń
  40. To danie podbilo moje serce podczas pobytu w Indiach. Ten przepis przypomina mi o wspanialych chwilach przezytych w tym kraju. Butter Chicken wychodzi przepyszny z tego przepisu i po raz kolejny z niego skorzystam. Brawo! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Cieszę się, że danie przypadło Ci do gustu i przywołuje miłe wspomnienia :)

      Usuń
  41. Kardamon i cynamon wrzucamy w całości? Czy może być sproszkowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz w całości, to dopraw suszonymi przyprawami.

      Usuń
  42. Obiad właśnie podano! Kubki smakowe moje i mojej rodziny umarły i poszły do indyjskiego nieba !
    Dziękuję! Bylo pyszne i proste do przygotowania. Będę korzystał częściej z twoich przepisów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Pawle, że danie przypadło Wam do gustu :)

      Usuń
  43. Witaj Malwino, to danie jadamy zawsze kiedy jesteśmy w Warszawie i odwiedzamy restaurację Ganesh (polecamy jest tam pyszne). Właśnie ten smak sprawił, że razem z żoną szukaliśmy przepisu. Twój wygląda bardzo obiecująco, dokładnie tak jak w Ganeshu - właśnie zaczynamy go wprowadzać w rzeczywistość. Na pewno napiszemy o efektach. Pozdrawiamy Cię ciepło, Adrian i Monika, podbeskidzie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adrianie i Moniko, czekam w takim razie na Waszą relację. Mam nadzieję, że przepis przypadnie Wam do gustu :)

      Usuń
  44. Bardzo dziękuję za ten przepis. Dziś mój mąż przygotował go wraz plackami Naan i mango lassi i wszystko wyszło pierwszorzędnie. Wprawdzie nie było czasu by kurczak tak długo się marynował, ale następnym razem na pewno przygotujemy go wcześniej. Pycha.
    PS. Wszystkie przyprawy w Łodzi można nabyć na stołach targowych w Porcie Łódź w pobliżu Piotra i Pawła.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, mieliście prawdziwie indyjską ucztę :)

      Usuń
  45. PYCHA! Robiliśmy 2 razy (a to nas rzadkość, bo uwielbiam eksperymentować w kuchni ) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś kolejną osobą, której to danie przypadło do gustu.

      Usuń
  46. PYSZNE danie :) robiłam je już chyba z co najmniej 20 razy, za każdym razem wychodzi inne, ale zawsze tak samo smaczne! Polecam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Witaj Malwino po raz drugi :-)),
    od kwietnia 2014 kiedy pisaliśmy o pierwszej próbie minął już prawie rok - i co? I jest genialnie !! :-)) zrobiliśmy go od tamtej pory co najmniej kilka razy szczególnie, gdy chcemy wprawić gości w zadziwienie. Wychodzi wspaniale. Twój przepis idealnie oddaje smak, a biesiadników wprawia w absolutny zachwyt. My nieustannie chcemy do niego wracać. Wszystkim, którzy spróbują butter chicken życzymy smacznego. Pozdrawiamy z zaśnieżonego podbeskidzia. Monika i Adrian

    OdpowiedzUsuń
  48. zrobiłam,to nie to samo,co w indyjskich knajpach

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.