poniedziałek, 28 marca 2011

Kurczak w sosie z czarnego pieprzu

Kurczak w sosie z czarnego pieprzu


Często zanim zacznę przygotowywać obiad, dzwonię do W. z zapytaniem- na co miałby ochotę. Z reguły wygląda to tak:
Ja: Kochanie co chcesz na obiad?
W: Obojętne. Zjem to, co mi zrobisz.
No i w tym momencie wracam do punktu wyjścia- bo nie mam pojęcia co ugotować. Wertuję więc książki, przeglądam strony internetowe i szukam jakiejś inspiracji. Najczęściej wygląda to tak, że znajduję z 5 przepisów, które mi się podobają i ślęczę nad tym, który by tu wybrać. Ostatnio wybór padł na kurczaka w sosie z czarnego pieprzu. Danie szybkie i proste- nie aż tak pikantne jak się spodziewałam (choć ostatnimi czasy kubki smakowe W. są dość wypaczone i mam czasem wrażenie że zjadłby 10 chilli z uśmiechem na buzi). Według przepisu jest to danie na 4 osoby. Ja zwiększyłam ilość mięsa o 100 g mimo to wyszły mi 2 porcje. Cóż, może Chińczycy mają małe brzuszki. 

Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji oraz akcji Ekspresowo w kuchni prowadzonej przez Karto_flaną. 



KURCZAK W SOSIE Z CZARNEGO PIEPRZU (CHINY)


Składniki (na 2 porcje):
[przepis pochodzi z książki Chinese Cooking]

  • pierś z kurczaka o wadze ok. 300g pokrojona w kostkę
  • marynata: 1 jajko, 2 łyżki mąki kukurydzianej, pół łyżeczki soli
  • sos- pół łyżeczki ziaren czarnego pieprzu, pół łyżeczki drobno posiekanego czosnku, pół łyżeczki startego świeżego imbiru, łyżeczka sosu sojowego, łyżeczka octu ryżowego, łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu, 1,5 szklanki wywaru z kurczaka lub wody, 4 łyżki mąki kukurydzianej 
  • zielona część z dymki do posypania
  • do podania- ryż lub chiński makaron jajeczny
Jajko roztrzepujemy widelcem, dodajemy sól i dokładnie mieszamy z mąką. Wkładamy kurczaka, obtaczamy w marynacie i odstawiamy na pół godziny. Mięso smażymy w głębokim oleju po 3 minuty z każdej strony. Uważamy by nie przypalić. Odkładamy na papierowy ręcznik. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju, wrzucamy czosnek, imbir i ziarenka pieprzu. Smażymy 1-2 minuty ciągle mieszając. Dodajemy mielony pieprz, sos sojowy, ocet i kawałki kurczaka. Dokładnie mieszamy. Wlewamy wywar bądź wodę. Mąkę kukurydzianą mieszamy na gładką i gęstą pastę z kilkoma łyżkami wody. Dodajemy do sosu, mieszamy i gotujemy chwilkę do zgęstnienia. Jeśli sos jest zbyt rzadki dodajemy do niego łyżkę mąki kukurydzianej rozprowadzonej z wodą, jeśli zbyt gęsty, rozrzedzamy go wodą. Pod koniec doprawiamy do smaku solą (jeśli użyliśmy wody do sosu- doprawiamy sosem sojowym). Posypujemy posiekanym szczypiorem z dymki. Podajemy z makaronem bądź ryżem. 



26 komentarzy :

  1. Hahaha.:))) Małe chińskie brzuszki mnie rozbawiły do łez.:)))
    Wygląda na to, że ostatnio pokaźna część blogerek buszowała w chińskiej kuchni. Ja wczoraj zresztą też.:)
    Bardzo fajne danie.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie wygląda taki obiadek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mają małe brzuszki jak nic:) Ja dla odmiany buszowałam w kuchni japońskiej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja niedawno robiłam z czerwonym pieprzem. Też było smaczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niczym Zaczarowany Ołówek ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda smakowicie :) fajny pomysł na obiad

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi sie! A z Chinczykami roznie chyba bywa. Te ich bufety z jedzeniem na wynos slyna z duuuuuzych porcji. Moze to dla nie-Chinczykow? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O taki kurczak mi się podoba :) a Chińczycy....cóż, bywają niskiego wzrostu, więc pewnie i brzuszki mają małe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię pieprzowe smaki;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. zjadlabym kurczaczka w takim pieprzowym wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny przepis, do wykonania! mam już pomysł na indyka :)a jaki makaron do tego? ryżowy?

    OdpowiedzUsuń
  12. Smakowicie wygląda! Octu bym nie dodała bo nie mam, a mąkę kukurydzianą zastąpiłabym ziemniaczaną i obiadek robić mogę bo resztę mam;o)

    Z tym pytaniem naszych M. to u mnie jest podobnie.
    Ja: Co dziś zrobić na obiad???
    D: Nie wiem

    albo
    D: A co mam do wyboru???

    No szlag normalnie trafia. Kiedyś chyba wezmę talerz napiszę kartkę NIE WIEM i postawię przed nim życząc smacznego hehehehe.

    OdpowiedzUsuń
  13. boszz mam bzika na punkcie sosów pieprzowych!

    OdpowiedzUsuń
  14. takie dania to ja lubie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba muszę się znów przerzucić na kurczaka bo ostatnio o nim zapomniałam

    OdpowiedzUsuń
  16. O tak, małe chińskie brzuszki zostają moim hitem na dziś. W sumie - co kto lubi. ;) A przepis ogromnie mi się podoba. Już od dłuższego czasu mam ochotę na taki pieprzny sos...

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny kurczak. A z tymi proporcjami to czasem tak dziwnie bywa. Korzystając z jednej książki proporcje dla określonej ilości osób raz są za małe, raz za duże.

    OdpowiedzUsuń
  18. przepyszny obiadek:) bardzo mi się podoba ta kurczakowa propozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam ten problem ;)
    - Kotku co chcesz na obiad?
    - Coś dobrego.
    I na tym się kończy rozmowa, a ja się głowię co by tu zrobić.
    Ale ten kurczak jestem pewna, że by się u Niego zakwalifikował nie tylko jako "coś dobrego", ale coś przepysznego. Idzie do zakładek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Beti- ja użyłam chińskiego makaronu jajecznego. Ale sprawdzi się również i ryżowy, np. grubsze wstążki. Doskonałe będzie też do ryżu.

    obsesjakasiulka- możesz użyć białego octu winnego, zwykłego octu w mniejszej ilości, albo dodać taką samą ilość soku z cytryny. Skrobia ziemniaczana również się sprawdzi, choć polecam zakup mąki kukurydzianej, kosztuje około 3 zł i jest w miarę łatwo dostępna.
    Pomysł z kartką bardzo dobry ;D jak mi kiedyś nerwy puszczą to mu zostawię taką wiadomość, choć może ketchupem mu bym napisała, to chociaż nie będzie siedział taki głodny;D

    Shinju- no z tymi porcjami tak czasem bywa, ale wystarczy nieraz spojrzeć na przepis i od razu się wie, że będzie to za dużo/za mało na tyle a tyle osób.

    tu-tusiu- rób w wolnej chwili, proste, szybkie i smaczne;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Malwi, wygląda cudnie :))) Aż mi w brzuchu zaburczało na widok takich pyszności!

    W. ma z Tobą bardzo dobrze :) Dzwonisz i pytasz na co ma ochotę ;)

    A może to danie jest składnikiem jakiejś większej części i wtedy taka ilość jest odpowiednia?

    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo pomysłowe danie i bardzo elegancko wygląda ten kurczaczek :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajny przepis, lubię azjatyckie obiady ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bella e buona ricetta, ciao

    OdpowiedzUsuń
  25. Hi hi skąd ja znam takie rozmowy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pieprzne potrawy kuszą mnie odkąd pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.