środa, 23 marca 2011

Kurczak w sosie sojowo-sezamowym po wietnamsku

Kurczak w sosie sojowo-sezamowym po wietnamsku


Jak na wzrokowca przystało, przepis ten zachwycił mnie od razu estetyką podania. Z pozoru zwykłe pieczone  w piekarniku piersi z kurczaka doprawione jedynie solą i pieprzem. Sekretem tego mięska jest przesmażenie go przed upieczeniem- dzięki temu jest soczyste i niezwykle delikatne. Całości dopełnia fantastyczny sosik z dodatkiem papryczki chilli. Lekko, wiosennie i do tego bardzo smakowicie- czy ktoś się skusi? W oryginale użyto piersi z kaczki- W. jednak z kaczkami się zbytnio nie lubi, więc podmieniłam je na kurkę. 

Przepis dodaję do akcji- Z widelcem po Azji, prowadzonej przez Grumków. 


PS. Czy ktoś z Was wie co to jest linga?

Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia wietnamska]
  • 4 piersi z kurczaka (w oryginale piersi z kaczki)
  • sól, pieprz
  • 6 liści sałaty lodowej (u mnie lollo bianco)
  • 3 dymki posiekane i przesmażone (zapomniałam je przesmażyć)
  • sos- 1 strąk czerwonego chilli drobno posiekany, 1 kawałek świeżego imbiru drobno startego (ok. 20g), 2 dymki drobno posiekane, 8 łyżek octu ryżowego, 6 łyżek jasnego sosu sojowego, 1 łyżka cukru, 2 łyżki oleju sezamowego (wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy i odstawiamy na 6 godzin do lodówki)
Piersi z kurczaka czyścimy, doprawiamy solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy olej, przesmażamy mięso po 2 minuty z każdej strony, a następnie pieczemy około 15 minut w piekarniku w temp 180 stopni lub dłużej. Czas będzie uzależniony od wielkości filetów (równie dobrze mogą już być gotowe przed czasem). Mięso kroimy na plastry, układamy na kawałkach sałaty, obsypujemy przesmażoną dymką. Podajemy razem z sosem. Najlepiej sprawdzą się tutaj odmiany sałat o kruchych liściach.



23 komentarze :

  1. Super wyglada! Lubie takie smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, soczyste mięsko. Cudownie podane:)
    Podoba mi się:)
    może się skuszę?
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się skuszę...i też za kaczką nie przepadam ale kurka ....to na TAK!...pozdrawiam Malwinko wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak patrzę na zdjęcia Twoich potrwa, to tak sobie myślę, że jesz zimne dania :P Mój mąż często się na mnie denerwuje, bo chce już jeść a ja latam z aparatem :)
    Zdjęcia są piękne, kurczak na pewno smaczny.
    http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/

    OdpowiedzUsuń
  5. slicznie sie ten kurczaczek prezentuje na salacie, jestem bardzo na tak!

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę kiedyś w końcu kupić ocet ryżowy, bo tyle smakowitych dań mi ucieka :P

    OdpowiedzUsuń
  7. linga to bułka wrocławska, u mnie np. nazywa się ten rodzaj pieczywa "gryzką"

    OdpowiedzUsuń
  8. przepis dodany do ulubionych! do przetestowania

    OdpowiedzUsuń
  9. smakowite to miesko:) i jakie ladne zdjecia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ja bym chciała kiedyś do Ciebie przyjść na obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ocet ryżowy? WIdziałam w sklepie.. ale jak widać będę musiała zakupić by móc takie cudeńka pichcić ;-D

    Pysznie!


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne to zdjęcie z sosem w łyżeczce:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglada bosko! A najbardziej podoba mi sie sos. A linga? Nie mam pojecia, ale brzmi intrygujaco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem, co to jest linga, ale przepis zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo apetyczny kawałek mięska!;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj, jak cudnie podany!
    aż od patrzenia głód się zakrada.
    świetny przepis.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie jedzenie. Lekkie, zdrowe i wiosenne! Zgadzam się w Karmelitką, dopiero co jestem po śniadaniu, a już bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mopswkuchni- mój Połówek już przyzwyczaił się, że najpierw danie musi zostać "obfocone". Na szczęście nie lubi on bardzo gorących dań, więc zawsze mam chwilkę by zrobić kilka zdjęć. A co do tego dania, to mięsko równie smacznie smakuje na zimno.

    Anonimowy- dokładnie, bułka wrocławska, już myślałam, że wymyśliłam sobie tę nazwę, bo nikt inny jej nie zna;)

    Biedr_ona- ocet ryżowy jest bardzo przydatny w kuchni, więc zachęcam do zakupu;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ wspaniale wygląda...przepiękne zdjęcia, takie apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. sos mnie zachwycił.
    pzdr:*

    OdpowiedzUsuń
  21. na filologii słowiańskiej mieliśmy wstęp do językoznawstwa, tam też się o różnych nazwach pieczywa dowiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne,miesko wyglada przepysznie..no i zdjecia sa sliczne...takie ze mam ochote tylko reke wyciagnac po kawaleczek tego smacznego kaska:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ślinka mi cieknie na ten widok, proste i smaczne, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.