czwartek, 24 marca 2011

Bułki z siemieniem lnianym

Bułki z siemieniem lnianym


Czy kiedy zmieniają się pory roku macie wrażenie, jakbyście rozpoczynali jakiś nowy etap w życiu? Jakbyście mieli coś zmienić, uporządkować, rozliczyć się z tym co było do tej pory? Wiosna z reguły kojarzy mi się ze zrzucaniem szarej skorupy, grubych kurtek, smutnych wyrazów twarzy. Pierwsze dni wiosny, to wiosenne porządki, mycie okien (przyznaję, umyłam tylko z jednej strony;D), wymiatanie kurzu, który do tej pory jakoś ukrywał się w mroku zimy. Dla niektórych to wiosenne postanowienia- schudnąć, zapisać się na nowy kurs, nauczyć się czegoś nowego. Ja wiosnę przywitałam małym balastem- o dziwo takim , który powstał właśnie w pierwsze dni wiosny. Jak Wam wspominałam, miałam fazę na placki ziemniaczane. Pięć dni, a może i sześć pod rząd, punktualnie o 22 (czasem z lekkim poślizgiem) pochłaniałam placki wykonane z około 1,5 kg ziemniaków. Nie powiem warto było. O balaście w postaci kilki kilogramów nie będę wspominać. Przyszła wiosna, więc idą i zmiany. W pogotowiu rowerek i kilka dziwnych przedmiotów do ćwiczeń. A dla Was z kolei pyszne bułeczki- z gatunku tych zdrowszych;) 



BUŁKI Z SIEMIENIEM LNIANYM

Składniki (na 16 bułeczek):
[przepis pochodzi od Dorotus z bloga Moje Wypieki]
  • 1/2-3/4 szklanki mleka
  • pół szklanki wody
  • 3 łyżki miodu
  • 1 duże jajo
  • 1,5 łyżki roztopionego masła
  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej (u mnie 650)
  • 1 i 1.4 szklanki mąki pszennej razowej (typ 2000)
  • pół szklanki ziaren siemienia lnianego zmielonego- dałam w całości
  • łyżeczka soli
  • 10 g świeżych drożdży
  • do posmarowania- roztrzepane jajko
  • do posypania- sezam, siemię lniane
Drożdże rozpuszczamy w 1/3 szklanki ciepłego mleka, dodajemy 2 łyżki mąki, miód i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 15 minut. Do miski wsypujemy mąki, siemię lniane, ciepłą wodę, pozostałe mleko, sól, miksturę drożdżową i  jajko. Wyrabiamy gładkie ciasto pod koniec dodając tłuszcz (ciasto bardzo łatwo się wyrabia). Odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Ciasto dzielimy na 16 części, formujemy bułki i układamy je na blasze do pieczenia wyłożonej papierem. Ja ciasto podzieliłam na 8 części formując duże bułeczki. Przykrywamy i zostawiamy do napuszenia na pół godziny. Smarujemy roztrzepanym jajkiem, posypujemy sezamem i siemieniem (możemy posypać także makiem lub innymi ulubionymi ziarnami).
Pieczemy 20 minut w temp. 180 stopni. Studzimy na kratce.


36 komentarzy :

  1. Fajnie,że do bułek dodałaś siemię w całości. Bardzo apetycznie wyględają Twoje bułeczki i bardzo fotogeniczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne bułeczki. Bardzo lubię dodatek siemienia lnianego w pieczywie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...z ziarenkami bardzo zdrowe...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię siemię lniane, fajnie że również miód się tu znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mówisz,że bawisz się w Panią Piekarkę? :> Świetnie Ci to wyszło ;-))

    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezentuje się bardzo smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe, zdrowe bułki. Uwielbiam pieczywo z siemieniem lnianym, przy odrobinie czasu z chęcią je zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo "wiosennie" wyglądają, do tego mój stały, wiosenny zestaw- twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką. Zawsze jak wiosna idzie to mi się chce czegoś takiego. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli miałabyś kiedykolwiek kłopot z zagospodarowaniem takich bułeczek, to wiesz - ja tu jestem i gotowa.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne wyszły te bułeczki, muszę ja też jakieś upiec :D

    OdpowiedzUsuń
  11. no ja właśnie jestem po treningu w mojej domowej siłowni, bo jak weszłam na wagę miesiąc temu to aż zaskrzypiało :) a siemię lniane lubię od dziecka w każdej postaci, chociaż najbardziej po prostu zalane wrzątkiem. Pozdrawiam! :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne buleczki,a to zdjęcie z pomidorkiem mnie zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja wiosnę witam malowaniem mieszkania :) Zaczęliśmy w weekend. Kończyliśmy dzisiaj po pracy i zostało jeszcze na jutro :) Okna będę musiała umyć z 2 stron i uprać firanki - nie da się inaczej.
    Bułeczki cudne, lubię taki zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dodaje siemienia lnianego prawie do każdych bułek. Baardzo lubię. Zapiszę Twój przepis, bo potrzebuję odmiany bułeczkowej. Super miękisz!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne bułeczki:)O myciu tylko jedną stronę okna..ja też przyznaję, że czasem u mnie to się zdarza..nienawidzę umyć okna..to praca dla mojego męża:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Z pewnością wykorzystam ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  17. a wiesz że ja nigdy o tej porze zachcianek nie miałam? nawet ciążowe zachcianki mnie ominęły... no ale zachcianki swoją drogą bo nie mogę wyjść z podziwu że chciało Ci się smażyć te placki! :-)

    ps. to ja już bułeczką się poczęstuję...:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Woow...ale cudowne :] idealne na wiosenne śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniałe bułeczki, zjadłabym z twarożkiem ze szczypiorkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne te bułeczki:) i do tego bardzo zdrowe:) Porwałabym jedną na śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. myniolinka- smażenie to był pikuś, gorzej szło z tarciem tych ziemniaków ręcznie;) póki co ziemniaki omijam z daleka i lodówkę również;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne bułeczki, na śniadanko idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. chętnie schrupałabym jedną:)

    OdpowiedzUsuń
  24. piekne :) bardzo lubie wszelkie ziarenka na pieczywie.
    schrupalabym sobie taka z serkiem i mniodem...

    OdpowiedzUsuń
  25. Taką bułeczką na śniadanie to bym nie pogardziła, o nie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne bułki - pieczywa jem ostatnio bardzo mało, ale takich to bym pewnie kilka zjadł :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo zdrowe połaczenie.. i bardzo apetyczny efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. przepysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne te bułeczki i do tego z siemieniem lnianym, samo zdrowie:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. upiekłam dziś bułeczki wg Twojego przepisu. tzn. musiałam dodać trochę więcej mąki itp., ale wyszły booooskie!!! zniknęły momentalnie!
    dziękuję
    Gosława

    OdpowiedzUsuń
  31. @Gosława- niezmiernie się cieszę;)

    OdpowiedzUsuń
  32. cudowne te bułeczki, wyszły mi przepyszne, bardzo bardzo dziękuję za przepis, fantastyczna strona! i zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć:)

      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  33. Zrobiłam wczoraj te bułki, wyszły super. Ale dałam mąkę orkiszową zamiast pszennej razowej. Ciasto się strasznie lepiło, więc też dodałam w ogóle więcej mąki. Ale efekt był świetny, wyszło mi 12 bułeczek. też siemię dałam w całości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.