czwartek, 20 stycznia 2011

Masoor Dal

Masoor Dal


Dziś chciałabym Wam zaprezentować kolejny dal (i tu pytanie bo spotykam się z trzema wersjami- dal, daal, dhal- która jest najbardziej wierna tradycji?). Jest to jedna z moich ulubionych wariacji na temat soczewicy czerwonej i z powodzeniem mogę polecić to danie wielbicielom kuchni indyjskiej i nie tylko. Z góry Was przepraszam za krótki wpis, mam jednak dużo pracy związanej ze studiami, co ogranicza zupełnie mój czas wolny. 
Przepis dodaję do akcji Z widelcem po Azji prowadzonej przez Irenę i Andrzeja.






MASOOR DAL (INDIE)

Składniki (na 2 porcje):
[przepis pochodzi ze strony indianfoodforever]
  • 100 g czerwonej soczewicy
  • 3/4 łyżeczki garam masala
  • 3/4 łyżeczki kurkumy
  • mała cebula drobno pokrojona
  • ząbek czosnku posiekany
  • kawałek świeżego imbiru startego na tarce
  • 1 papryczka jalapeno posiekana
  • 1 duży pomidor bez skórki posiekany
  • pół pęczka świeżej kolendry (zastąpiłam natką pietruszki)
  • sól
Soczewicę zalewamy wodą (około centymetr powyżej jej powierzchni), dodajemy sól, 1/4 łyżeczki garam masala i 1/4 łyżeczki kurkumy. Gotujemy około 15-20 minut w razie potrzeby podlewając wodą (ma osiągnąć konsystencję gęstego kremu). Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, dodajemy cebulę i smażymy 3 minuty. Wrzucamy jalapeno, imbir i czosnek, smażymy chwilę, po czym dodajemy pozostałą kurkumę i garam masala. Cały czas mieszamy uważając aby zawartość patelni nie przypaliła się. Dodajemy pomidora i kolendrę, gotujemy do momentu aż pomidor zmięknie. Łączymy zawartość patelni z soczewicą, wykładamy i posypujemy kolendrą.

18 komentarzy :

  1. To akurat nie jest moje podwórko, ale przeczytałem z wielkim zainteresowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tu dużo pisać... pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kuchnia indyjska w taką pogodę jest na topie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tego typu dania. No i idealne byłoby dla mojej Cioci, która na stałe zbratała się z taką kulturą... ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne danie Malwinko:) I śliczne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och cudnie sie zapowiada to danie, to zdecydowanie moje ulubione smaki:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. ...a ja jakoś nie przepadam za soczewicą...może nie umie dobrze zrobić?....ale smacznie wygląda...pozdrawiam Malwinko...

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie MOJE podwórko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. takie dobroci to ja mogę codziennie wcinać!
    mimo, że mięsożerny ze mnie typ :)))

    znalazłam świeżą trawę cytrynową, szczegóły w mailu

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo apetycznie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia na sesji. A wpis wcale nie taki krótki, a jakże apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. malwino, zmartwię Cię, bo na dal, czy dhal, mówi się też dahl :). Wszystkie poprawne.A są to dania z soczewicy, groszku, fasoli - krótko mówiąc ze strączkowych. Bardzo ciekawe przyprawy, w takiej wersji jeszcze soczewicy nie robiłam i z chęcią wypróbuję. Pozdr. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  14. Kingo- dziękuję za rozwianie moich wątpliwości. A danie Ci polecam, jedno z moich ulubionych;)

    OdpowiedzUsuń
  15. takich indyjskich smakow to bym chetnie poprobowala:)

    OdpowiedzUsuń
  16. hmm... interesujące są dal'e, dhal'e, czy jak im tam.
    wszystkie takie smakowite...

    OdpowiedzUsuń
  17. Czarujesz Kobieto, czarujesz w tej kuchni! Zdjęcie jest tak apetyczne, że mam ochotę ugryźć monitor;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.