czwartek, 27 stycznia 2011

Bułeczki razowe

Bułeczki razowe


Chciałabym Was wszystkich przeprosić za to, że wizerunek bloga co chwilę w dniu dzisiejszym ulega zmianom. Próbuję stworzyć nowy szablon, bardziej przejrzyste kategorie. I tu chciałabym Was prosić o radę- jakie Waszym zdaniem kolory byłyby odpowiednie, jaki układ jeśli chodzi o menu. Za wszelkie sugestie byłabym bardzo wdzięczna. Póki co w dniu dzisiejszym przy poprawianiu kategorii postów mózg zaczął mi parować. Ale jutro też będzie dzień, tymczasem...oglądam mój ukochany film, w końcu zawsze będziemy mieć Paryż;)

* we wstępie nadmieniłam dwa filmy, może wie ktoś jakie?

BUŁECZKI RAZOWE
 
Składniki (na 8 bułek):
[przepis od Dorotus z Moich Wypieków]
  • 225 g mąki chlebowej razowej
  • łyżeczka soli 
  • 25 g miękkiego masła
  • 6 g suchych drożdży
  • łyżeczka cukru
  • ok. 150 ml ciepłego mleka
Mąkę mieszamy z solą, dodajemy masło, następnie drożdże i cukier. Na środku robimy wgłębienie, wlewamy mleko. Na powierzchni oprószonej mąką razową wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto (bardzo łatwo się wyrabia). Formujemy kulę, wkładamy do miski i odstawiamy do podwojenia objętości (u mnie trwało to około 1,5 godziny).
Po wyrośnięciu chwilę zagniatamy, dzielimy na  8 części. Z każdej formujemy bułeczkę, układamy na blasze w pewnej odległości od siebie, przykrywamy i ponownie odstawiamy do napuszenia na około 30 minut.
Przed upieczeniem lekko oprószamy je mąką, możemy zrobić za pomocą końca drewnianej łyżki przedziałek (robiąc wgłębienie aż do blachy- ja używam noża niezbyt ostrego). Pieczemy w temp. 220 stopni 15-20 minut (u mnie trwało to około 17 minut). Studzimy na kratce.
Bułeczki są bardzo smaczne, ostatnio wypróbowałam trzy przepisy na mące pszennej razowej i te zdecydowanie są najlepsze. Ich minusem jest niestety ich wielkość. Ale zawsze można ciasto podzielić na mniej części i formować większe bułeczki.

32 komentarze :

  1. Ale cudne! Duże i wyrośnięte, a jednocześnie widać w nich tę razową "ciężkość"... Porządne buły na porządny posiłek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet bułeczki pieczesz...razowe bardzo zdrowie i lubie...pozdrawiam Malwinko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowy blog bardzo mi się podoba, jest subtelny i niech takim pozostanie. Bułki bardzo smakowicie się prezentują :) pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie też upodobałam pszenną razową do pieczenia bułek, wciskam w nie zawsze mnóstwo ziarenek, jednak nie ma to jak własne pieczywo :)

    Jeśli chodzi o filmy to na pewno "Jutro też będzie dzień" i chyba Paryż (choć kontekst to z tego co pamiętam zdanie z "Casablanki:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bułeczki piękne, a filmy to chyba "Przeminęło z wiatrem" i "Casablanka". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. koniecznie musze kupią mąke razową chlebową ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne te bułeczki Malwinko!
    Jeden z filmów to zapewne "Przeminęło z wiatrem";)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe bułki.
    Nowa szata bloga wspaniała. Co do menu to może coś w różach czy fioletach, żeby współgrało z tłem?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie bardzo podoba się margines z jakby-papieru czerpanego. Taki śliczny, domowy i świeży:) Zmiana szablonu o tej porze roku to coś jak przed-wiosenne przemeblowania lub porządkowanie szafy...:) Czyli mała (duża) rzecz, a cieszy! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też niedawno się przenosiłam i miałam problemy z odpowiednim tłem ( z rozdzieleniem wszystkich kategorii, archiwum, linków - dalej nie wiem co zrobić). Wydaje mi się, że tło nie powinno być przede wszystkim jaskrawe i takie aby nie przeszkadzało w czytaniu. To co jest obecnie u ciebie jest okey, miło się czyta i nic po oczkach nie "daje" ;)

    Urocze buły! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Malwinko, przybiegłam tutaj zaraz, jak tylko zobaczyłam wpis od Ciebie.:) Dziękuję!:) Cieszę się jak dziecko, bo już myślałam, że jestem całkiem sama w tym wirtualnym świecie.:)
    Bułeczki wyglądają przeapetycznie!
    Podziwiam wkład pracy, jaki włożyłaś w zbudowanie tak pięknej strony. Poza tym wymiękłam widząc przepisy na potrawy dietetyczne...:) Wbrew pozorom nie ma ich w sieci tak wiele. Super!
    Życzę bardzo miłego dnia!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajne du... przepraszam - miało być bułeczki :-)

    Szata bardzo ładna i przejrzysta, ja niestety nie umiem ogarnąć mojej treści :-)

    A filmy to oczywiście Casablanca i Przeminęło z wiatrem!

    OdpowiedzUsuń
  13. Malwinko, spóźniłam się na zagadkę :) bo widzę że już kilkakrotnie powtórzono prawidłową odpowiedź.

    Do mnie osobiście bardziej przemawia Przeminęło z wiatrem, choć i Casablancą nie pogardzę :)

    a bułeczki super! też lubię takie na mące pełnoziarnistej, staram się jednak używać żytniej. Ciekawa jestem czy na żytniej też by wyszły takie ładne :)

    a jak tam zakwas? gąbkuje?

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  14. Eve- niedługo wrzucę bułeczki na mące żytniej i razowej. Równie pyszne jak te, choć może i bardziej?
    A zakwas gąbkuje kulturalnie. Wieczorkiem go raz jeszcze podkarmię i jutro rano piekę bułeczki;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiem, że zmieniasz szablon. Mi się te ptaszki podobały. A bułeczki wprost cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bułeczki aż się proszą, żeby je spałaszować. Wyglądają bardzo smakowicie:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Boskie bułeczki!
    Szablon bardzo fajny, tylko te płatki róż w tle trochę odwracają uwagę od zawartości bloga Może coś delikatniejszego?
    I ja bym dała kategorie wyżej, a popularne posty niżej Za to czcionka w logo rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  18. szablon kojarzy mi się mi się z fiołkami :) a bułeczki porywam dwie na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Beatko, nad szablonem jeszcze popracuję. Z tym przeniesieniem popularnych niżej dobry pomysł, bo jak długo można patrzeć na gulasz wieprzowy;)
    kategorie poszły wyżej wedle sugestii.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne te bułeczki,tak smakowicie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bułeczki urocze:)
    podoba mi się nowa oprawa bloga
    pzdr:*

    OdpowiedzUsuń
  22. no, no, jak tu się pozmieniało! ślicznie.
    i bułeczki...och, jakie cudowne. tak pięknie wyrośnięte!

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi się obecny układ. Jest jasny i przejrzysty, a to jest bardzo ważne. Przepis na bułeczki zapisuję. Takich domowych wypieków nigdy dość.

    OdpowiedzUsuń
  24. razowe bułki już wylądowały w ulubionych. zwizualizowane kategorie potraw to świetny i bardzo przejrzysty układ. już mam swoją ulubioną - domowe pieczywo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. następne bułki będę piekła na pewno razowe!
    wyglądają bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne bułeczki :] wyglądają mega smacznie.
    A co do szablonu - jest bardzo ciekawy, szczególnie czcionka w tytule, jednak kwiatki po bokach trochę dekoncentrują, choć jeśli nie przesuwamy strony to całość komponuje się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapraszamy do przyłączenia się do powstającej listy POLSKICH blogów kulinarnych: http://polskieblogikulinarne.blogspot.com/

    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam do mnie po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniałe bułeczki, notuję przepis :)
    Z szablonem niewiele Ci doradzę, bo sama stale kombinuję. Ale fajny jest taki jasny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale mi narobiłaś ochoty tymi bułeczkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrze na te Twoje bułeczki i się zastanawiam dlaczego moje takie ładnie nie wyszły :( Zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem (tylko użyłam mąki do chleba ŻYTNIEJ), ciasto prawie w ogóle mi nie wyrosło (chociaz początkowo trzymałam je dobre 2 godziny przy kominku, a potem jeszcze 30 minut). Ulepiłam 6 bułek, które podczas pieczenia MINIMALNIE urosły. W smaku całkiem dobre, ale jestem osobą na diecie, bym musiała zjeść wszystkie 6, żeby się najeść, a niestety to jest za dużo kcal (nawet nie da się ich przekroić, żeby dodać warzywka).

      www.joven-parasiempre.blogspot.com

      Usuń
    2. Myślę, że to kwestia użytej mąki. Na mące żytniej wypieki muszą o wiele dłużej rosnąć (była to żytnia 720 czy 2000?). Ich wadą rzeczywiście jest to, że nie są zbyt wielkie. Spróbuj następnym razem z mąką razową typ 2000 lub jeśli chcesz robić z tą żytnią zwiększ ilość użytych drożdży (może też suszone drożdże miałaś zwietrzałe?). Ja wolę piec na drożdżach świeżych (chociaż dawniej wolałam te wygodniejsze i mniej ekonomiczne suszone) bo wypieki ładniej rosną.
      I skoro wyszło ich za mało zrób z podwójnej porcji 6 bułek, będą o wiele większe.

      pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.