piątek, 3 grudnia 2010

Czerwona soczewica na sposób orientalny

Czerwona soczewica na sposób orientalny


Wczoraj u Rabarbarry zobaczyłam potrawę, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Jestem wielką fanką soczewicy i wszelkich strączkowych. Przepis delikatnie zmodyfikowałam- pominęłam koncentrat pomidorowy i dodałam od siebie kilka przypraw). Danie jest fenomenalne- sycące i rozgrzewające- tego mi było trzeba;) Za przepis niezmiernie dziękuję.

A kilkanaście godzin temu Częstochowa zamarzła. Ogrzewania brak- siedzę ubrana jak cebulka i marznę. Oby awarię szybko naprawili.

CZERWONA SOCZEWICA NA SPOSÓB ORIENTALNY

Składniki (na 2 porcje):
[przepis z moimi zmianami pochodzi ze strony http://rabarbarra.blogspot.com/]
  • pół szklanki wypłukanej czerwonej soczewicy
  • jedna mała cebulka drobno pokrojona
  • ząbek czosnku zmiażdżony
  • pół puszki obranych i posiekanych pomidorów
  • 150 ml wody
  • jedna średnia marchewka starta na tarce o grubych oczkach
  • sól, pieprz kolorowy świeżo mielony, kurkuma, imbir (świeży lub sproszkowany), chilli w proszku, kmin rzymski, kardamon, curry w proszku- przyprawy wedle preferencji


Na oliwie z oliwek smażymy cebulę i czosnek. Dodajemy marchew i przesmażamy około 5 minut. Dodajemy przyprawy (imbir, kardamon mielony, kurkumę, curry, sól, pieprz, kumin), wodę, soczewicę i pomidory. Doprowadzamy do wrzenia, gotujemy na małym ogniu aż soczewica będzie miękka. Pod koniec doprawiamy jeszcze chilli w proszku, odrobiną soli i pieprzem. Ja pochłonęłam z kaszką kuskus.

19 komentarzy :

  1. No właśnie jak w TV powiedzieli że w Częstochowie padło ogrzewanie to pomyślałam, że ciekawe czy u Ciebie też. Mam nadzieję, że szybko będziecie mieli znowu ciepło i się nie pochorujecie od tego.

    A przepis ten też wczoraj widziałam, zapisałam sobie w zakładkach do szybkiego zrobienia. Tylko muszę kupić soczewicę czerwoną bo mi się skończyła.

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba czerwona soczewica bardziej podoba mi się niż ta druga :) i na sposób orientalny też :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mi wczoraj ten przepis wpadł w oko, soczewica przygotowana w ten sposob musi być pyszna:)i rozgrzewająca;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O pyszności!
    ja też strączkowe lubię bardzo a takie danko zjadłabym z chęcią:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może taka soczewica troszkę Cię rozgrzeje. Przesyłam ciepłe kaloryferki

    OdpowiedzUsuń
  6. cieszę się, że smakowało! i trzymaj się tam ciepło, daj znać jutro czy nie zamarzłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Malwinko, mam nadzieję,ze już teraz u Was ciepło. Kochana, nie zmarznij nam.
    A taką potrawę to bym zjadła.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. i ja tez bym chetnie zjadla:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Robiłam coś podobnego u Ramsaya nazywało się "Lentil curry", właściwie różniło się tym, że miało więcej sosu i troszkę inna techniak wykonania.. ale było naprawdę pyszne. Zbliżone do Twoejgo z tego co widzę, więc polecam!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pysznie i rozgrzewająco! Wysyłam Ci troszkę ciepełka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieje ze szybko naprawią wam ta awarie. Mroz niezle nam daje w kość.

    Ale takim daniem napewno sie troszke rozgrzaliście. Pychotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki optymistyczny kolor.
    taki słoneczny... ;]
    pełne smaku danie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne kolory - aż się cieplej zrobiło od patrzenia na nie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zwykle ciepłe kolory u Ciebie. Ciepło i smakowicie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam soczewicę! Lubię jak się trzyma cała, a nie rozdzimdziowuje na jednolitą pastę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pyszotka! skubnęłabym takiej :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszności, gdy zobaczyłam przepis od razu wiedziałam, że coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.