wtorek, 9 listopada 2010

Muffinki z gruszkami i białą czekoladą

Muffinki z gruszkami i białą czekoladą






MUFFINKI Z GRUSZKAMI I BIAŁĄ CZEKOLADĄ

Składniki (na 12 sztuk):
  • 275 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • pół szklanki cukru (lub więcej według preferencji)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 jajko
  • szklanka mleka
  • 5 łyżek oleju
  • 1 duża gruszka 
  • biała czekolada
  • czekoladowe serduszka do przybrania

W misce łączymy suche składniki:  mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę. W drugiej mokre: jajko, mleko, olej, ekstrakt. Wlewamy składniki mokre do suchych, mieszamy do połączenia łyżką. Dodajemy obraną i pokrojoną w kosteczkę gruszkę. Masę wlewamy do foremek, pieczemy w temp. 175 stopni przez około 20-25 minut (do suchego patyczka).
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Za pomocą łyżeczki polewamy wystudzone muffinki cienkim strumieniem czekolady. Dekorujmy czekoladowymi serduszkami.Równie dobrze białą czekoladę możemy połamać i dodać do masy razem z gruszkami.

Całkowity czas przygotowania: 30 minut.

21 komentarzy :

  1. Muffinki z gruszką i piękną dekoracją - bardzo apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ach jakie ladniutkie muffinki:)
    u mnie tez sa z gruszkami, ale nastepnym razem zrobie tez z biala czekolada, bo Twoje wygladaja apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też aktualnie przechodzę etap "niemocy".
    babeczki wyglądają smakowicie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Muffinki urocze. Warte chwili poświęcenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam dokłądnie to samo. Nic mi sie nie chce tylko spac, jeśc i siedziec przed telewizorem.
    taka muffinka napewno by mi poprawiła humor choc na jakis czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne muffinki :) Bardzo lubię połączenie z gruszkami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie śliczne te muffineczki są! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. jak tu dziś uroczo u Ciebie! o 3 nad ranem herbaty jeszcze nie robiłam, ale za to bardzo lubię Tweetka, a jeszcze bardziej tego Sylwestra Juniora, czy jak mu tam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie może być tak źle - szczególnie z takimi muffinami na podorędziu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Samkowe :) załapię się na jedną?

    OdpowiedzUsuń
  11. Muffiny są boskie. A etap niemocy na jesień/zimę być musi. Mój przeszedł jakiś czas temu. Mam nadzieję, że ni wróci, a Twój szybciuchno minie :)A na muffiny nie mogę się na patrzeć... Tylko gruszkę musiałabym czymś zastąpić bo mnie uczula :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądają na pewno sa pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne i z tymi dodatkami z pewnością smakują idealnie :) pozdrawiam CIę gorąco

    OdpowiedzUsuń
  14. Z takimi muffinkami na talerzu, to można przeżyć całą paskudną jesień;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ech ja też mam "nicniechcenie"...:(

    OdpowiedzUsuń
  16. na szczęście przy muffinach to tylko 2 miski są brudne :)
    biała czekolada wygląda mega smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne są! Zostało coś jeszcze na dzisiaj? Porwałabym sobie jedną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Malwinno niechcenie i mnie dopada i nicnierobienie. Ale trzeba sie zmuuszać...kubek kawy i herbaty zielonej na przemian i jakoś dajemy rade.
    A muffinki wyszły na prawdę urokliwie. Swietnie!
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale pozytywne muffinki:) świetne, aż się uśmiechnęłam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.