Kurczak w mleku kokosowym
To danie przypadnie do gustu wielbicielom pikantnych i wyrazistych w smaku potraw. Duża ilość chili, aromatyczne mleko kokosowe i pomidory, tworzą bardzo smaczny sos, który świetnie komponuje się z delikatnym mięsem z kurczaka.
KURCZAK W MLEKU KOKOSOWYM
Składniki (na 2 porcje):
- 2 duże piersi z kurczaka
- 1/4 łyżeczki ziaren pieprzu
- 1 suszona papryczka chilli
- szczypta kardamonu
- 1 średnia cebula pokrojona w kostkę
- pół łyżeczki świeżego startego imbiru
- pół łyżeczki ostrego chilli w proszku
- szczypta starej gałki muszkatołowej
- 3/4 łyżeczki curry w proszku
- 200 ml śmietanki kokosowej (lub mleka kokosowego)
- 2 łyżeczki przecieru pomidorowego (opcjonalnie)
- 2 średnie pomidory bez skóry pokrojone
W moździerzu ucieramy pieprz i chilli. Rozgrzewamy tłuszcz w dużym rondlu, smażymy cebulę stale mieszając. Dodajemy imbir, chilli w proszku, gałkę muszkatołową, kardamon, curry i zmiażdżone przyprawy. Smażymy nie przerywając mieszania, aż zaczną wydzielać aromat. Dokładamy kurczaka i pozostałe składniki. Dusimy pod przykryciem 20 minut. A następnie około 10-15 minut bez przykrycia, aż sos zgęstnieje a kurczak będzie miękki.
Całkowity czas przygotowania: 35 minut.

No skoro bije dwa poprzednie na glowe, to i ja sobie zapisuje! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Elektroniczne jajka nazywały się tamagochi, ;) u mnie też zbierało się karteczki do segregatorów - hitem były te z Czarodziejką z Księżyca. Aaa...dawniej zbierałam pocztówki. Miałam nawet ze Spice Girls.
OdpowiedzUsuńNIgdy nie próbowałam mleka kokosowego - czas to nadrobić!
ano widzisz Aniu nazwy nie pamiętałam;) a pocztówki do dnia dzisiejszego zbieram, a co!
OdpowiedzUsuńniekoniecznie ze Spice Girls;D:D:D
a mleczka wypróbuj nadaje fenomenalnego smaku (cytuję za W.)
Może to głupie pytanie:P Ale śmietanka kokosowa to to samo co mleczko kokosowe:P? Bo mleczko mam, ale tu pisze śmietanka i nie wiem co dać :(
OdpowiedzUsuńw przepisie była śmietanka - i śmietanki użyłam- ale szczerze to ona wyglądała identycznie jak mleczko tyle że miała dwa razy większą cenę. mleko sprawdzi się bez problemu;)
OdpowiedzUsuńŚmietanka to co innego,jest bardziej gęsta i tłusta.
OdpowiedzUsuńA kurczaka w mleku kokosowym uwielbiam! Zresztą wszystko.Przepis do wypróbowania.
Amber- ale o dziwo nazwa potrawy dotyczyła ...mleczka ale w przepisie była śmietanka to jej użyłam. i na prawdę warto-choć moim zdaniem i z mlekiem się sprawdzi;)
OdpowiedzUsuńKokos i kurczaczek to pyszne połączenie:)
OdpowiedzUsuńPrezentuje się fenomenalnie:)
OdpowiedzUsuńOj tak... te wspomnienia. Ale najpierw były kolorowe karteczki z notesików, które wkładało się do albumów na zdjęcia. Potem nastała era kolorowych kartek do segregatorów. Miałam ich mnóstwo... z resztą gdzieś w kartonie mam je do dzisiaj :P Potem przyszła pora na tamagochi, które oczywiście też miałam. I to takie odjazdowe, bo nie z jednym rodzajem zwierzaka - można było wybrać sobie gatunek między kurczakiem, kotem, psem... i czymś jeszcze ale już nie pamiętam. Też zbierałam pocztówki i nadal mam ich pełne pudło. Gdzieś w międzyczasie było też zbieranie naklejek. A grało się oczywiście w gumę na przerwach :)
OdpowiedzUsuńA Twój kurczak wygląda wspaniale. Na pewno był pyszny.
pocztówki to ja też zbieram od dziecka :) a kurczak smakowity!
OdpowiedzUsuńslinka cieknie na samo patrzenie, tak wyglada smakowicie:)
OdpowiedzUsuńszczerze?
OdpowiedzUsuńhmm... kurczak w tej wersji brzmi wspaniale, jednak nie jest on dla mnie przeznaczony.
ale wygląda bardzo ładnie ;]
Uwielbiam kurczaka w takiej wersji, mrr. Ukochany obiad :D
OdpowiedzUsuńTamagochi też miałam! Dosłownie szalałam za tym kawałkiem plastiku...
pysznie wygląda...z kokosem nie robiłam jeszcze...
OdpowiedzUsuńshinju- karteczki z notesików pamiętam doskonale. najlepsze były te zapachowe;D
OdpowiedzUsuńhmmm... jak tak się zastanawiam to karteczkowe szaleństwo, jakoś nigdy mnie mocno nie wciągnęło :)
OdpowiedzUsuńale za to gra w gumę... ileż było z tym zabawy, nie tylko w szkole, ale i popołudniami na podwórku :)))
Czy Wy też graliście w klasy? Jejku, ostatnio przechodziliśmy przez jakieś osiedlowe podwórko i narysowany był typowy "chłop" do klasowego skakania. M. był bardzo zdziwiony, że pamiętam jak to się robi :)))Ale to jedna z tych rzeczy, których się nie zapomina...
kurczak wygląda niezwykle smakowicie! kuchnia indyjska jest idealna na taką mroźną i wietrzną pogodę :)
EVE w klasy uwielbiałam grać! szkoda , że teraz dzieciaki wolą siedzieć przed TV lub komputerem niż korzystać z młodości i bawić się bezkarnie;
OdpowiedzUsuńbardzo interesujący przepis, zapisze sobie :)
OdpowiedzUsuńMam wszystkie składniki (oprócz kardamonu, ale może uda się i bez niego), ale moja mama wyraziła bunt przeciw kurczakowi z kokosem, bo nie lubi dań na słodko...
OdpowiedzUsuńczy przez to mleczko danie wyjdzie słodkie czy nie? Kiedyś już robiłam coś podobnego, ale nie pamiętam czy było na słodko, a nie chciałabym dać ciała, tym bardziej, że ostatnio dzień w dzień testuję Twoje przepisy i, wg mojej mamy, każdy jeden bije na głowę poprzedni. Nie chciałabym wypaść gorzej przez ten przepis, bo wiele osób lubi tego typu dania (m.in. ja), ale mama nie przepada za słodkimi obiadami mięsnymi (choć i ja nie wyobrażam sobie ananasa z kurczakiem, choć to popularne połączenie).
Pozdrawiam :-)
@Emmo- tego kurczaka średnio pamiętam, bo robiłam go rok temu. Mleko kokosowe nie dodaje jakiegoś słodkiego smaku, wszystko zależy od dodatków- tu jest imbir i chilli, które doda ostrości. Możesz dodać więcej papryczki, jeśli lubicie pikantne dania.
OdpowiedzUsuń