sobota, 30 października 2010

Gulasz wieprzowy

Gulasz wieprzowy

Gulasz z wieprzowiny polski

Jest to  przepis na gulasz wieprzowy pochodzący z książki Kuchnia Polska wydanej w latach pięćdziesiątych. Niestety nie znam ani wydawnictwa, ani dokładnego roku czy autora. Książka nie ma około stu pierwszych stron, to samo tyczy się stron końcowych. Jest to podstawowy przepis na gulasz, który możecie wzbogacić o ulubione dodatki w postaci warzyw, takich jak papryka, marchew czy pieczarki. Jeśli macie ochotę na bardziej aromatyczny gulasz, zachęcam Was do zapoznania się z przepisem na węgierski gulasz wieprzowy z ziemniakami. 

Wieprzowina w sosie

GULASZ WIEPRZOWY (POLSKA)



Składniki (na 2 porcje):
  • 500 g wieprzowiny  na gulasz, np. szynki, łopatki
  • 2 cebule pokrojone w piórka lub w kostkę
  • sól, pieprz
  • liść laurowy
  • majeranek
  • mąka do obtoczenia mięsa
Mięso kroimy w kostkę, przyprawiamy solą i pieprzem, dokładnie obtaczamy w mące. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, wrzucamy mięso i przesmażamy na rumiano ze wszystkich stron. Mięso wraz z pozostałym na patelni tłuszczem przekładamy do małego garnka i zalewamy wodą (wlewamy jej tyle, by zakrywała mięso, najczęściej wlewam 3 szklanki wody na pół kg mięsa. Zamiast wody można użyć bulionu lub rosołu), dokładamy liść bobkowy i gotujemy  na małym ogniu. Na patelni, na której smażyło się mięso rozgrzewamy dodatkowy tłuszcz i smażymy na złoto cebulę. Dokładamy ją do mięsa. Całość gotujemy do momentu, aż mięso będzie miękkie (zajmie to 1-2 godziny). Czas będzie uzależniony od wielkości kawałków i jakości mięsa. Pod koniec wyjmujemy liść bobkowy, doprawiamy majerankiem, solą i pieprzem. Jeśli sos jest zbyt rzadki, możemy go zagęścić mąką. Rozgrzewamy na patelni łyżkę masła, kiedy się roztopi dodajemy łyżkę mąki i smażymy ją na złoto. Następnie wlewamy małą chochelką odrobinę sosu na patelnię i dokładamy całość do mięsa, dokładnie mieszając. Sos możemy zagęścić także odrobiną śmietany wymieszanej z mąką (przed dodaniem jej, mieszamy ją dokładnie z odrobiną gorącego sosu, aby nie powstały grudki). Gulasz podajemy z kaszą gryczaną, jęczmienną bądź z ziemniakami lub ryżem. Do gulaszu podałam sałatkę z buraków. 
Jeśli chcemy, możemy urozmaicić gulasz dodając do niego różne warzywa, np. pieczarki lub paprykę (dodajemy je na 15-20 minut przed końcem gotowania). Inne warzywa, takie jak marchew, czy pietruszka należy dodać na samym początku. 


Całkowity czas przygotowania: 1 godzina 15 minut.

10 komentarzy :

  1. dania z dodatkiem takiej cebulki lubię odkąd pamiętam, więc już mi ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robię bardzo podobnie, tyle że mąkę dodaję już na patelnię do cebuli, rumienię ją, rozprowadzam zimną wodą i jak zawrze to do gara do mięsa. Wtedy sos nabiera ładnej ciemnej barwy. A przepis wzięty od mojej, całkiem możliwe, że znaleziony w podobnej Kuchni Polskiej bo mam w domu jakiś taki stary egzemplarz (który na początku studiów pojechał ze mną do Poznania, ale wrócił do domu, od kiedy mam własną kuchnię polską, a mama na wigilię nie miała przepisu na ciatso do pasztecików ;)
    W każdym razie taki gulasz ja i On bardzo lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam taka kuchnię polską - stron brak, reszta lata we wszystkie strony, wydana w 1956r bodajże (?) Jedna z moich ukochanych :)

    A gulasz z cebulka to dla mnie nowość - ale że tak jak Paula lubię ten dodatek to muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie proste dania z mięsa. Czasem jeszcze dorzucam paprykę :) pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności! Kocham gulasz choć bardziej kojarzy mnie się z kuchnią węgierską. Poproszę porcję Malwinno! I uwielbiam takie stare książki kucharskie bądź z przedrukami międzywojennymi.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. MHmh.. jestem za! Danie wygląda mi na lekkie i smaczne.. ostatnio dowiedziałam się, że ludzie jedzą to co wygląda ładnie, ma ciekawe barwy i jest ładnie na talerzu wyeksponowane. Wiesz.. chyba się z tym zgadzam ;-)

    Pozdrowienia (www.przysmakiewy.pl) - Biedr_ona.

    OdpowiedzUsuń
  7. dla ludzi w stanie wojennym moze to i był dobry przepis, teraz gdy nasze kubki smakowe sa bardziej rozwinięte i zapoznały sie z kuchnią świata, ten przepis jest za prosty,nijaki i mało smakowy. Osobiscie wole gulasz bardziej doprawiony i urozmaicony.

    OdpowiedzUsuń
  8. @Anonimowy- przykro mi, że nie doceniasz, a mam wręcz wrażenie , że gardzisz naszą rodzimą kuchnią polską. Są pewne dania, których urok tkwi właśnie w ich prostocie- to danie należy właśnie do takich.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Z klasyką najgorzej.
    Szukałem, szukałem... I znalazłem.
    Rozwinęły mi się te kubki smakowe, czy też nie, jednak nie zostały uśpione na tyle, by nie doceniać oryginalności rodzimej kuchni.
    Anonimowy, proszę Cię, nie przyprawiaj jej zanadto polityką. Przejściowe "Stany Wojenne" mają niewiele wspólnego z tradycją kulinarną! Uwierz na słowo, albo... pisz na Makłowicz;)))
    Od święta chętnie zajadam ogniste curry pod zmrożoną wódeczkę, ale we wtorek lub inną powszednią środę, króluje babciny gulasz pod kompot truskawkowo-porzeczkowy.
    Wszelkie dopełniacze dozwolone, ale nie zapominajcie o kluchach śląskich i zasmażanych buraczkach. Sugestia zdegustowana niejednokrotnie.
    Zawsze może być pysznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Printfriendly