poniedziałek, 27 września 2010

Kurczak smażony z warzywami i orzechami włoskimi

Kurczak smażony z warzywami i orzechami włoskimi




KURCZAK SMAŻONY Z WARZYWAMI I ORZECHAMI


Składniki (na dwie osoby):
  • 2 piersi z kurczaka
  • pół czerwonej papryki pokrojonej w grubą kostkę
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 1 cebula pokrojona w plastry
  • pół małego brokuła
  • szklanka bulionu z kurczaka
  • sól, pieprz
  • 1/4 szklanki orzechów włoskich
  • ostra papryka w proszku
Piesi myjemy, czyścimy. Kroimy w kostkę. Doprawiamy solą i pieprzem. Wrzucamy na patelnię i smażymy. Mięso ma być białe na zewnątrz a różowe w środku. Zdejmujemy mięso z patelni. Smażymy czosnek, cebulę, brokuła podzielonego na różyczki, paprykę. Po 5 minutach dodajemy mięso i orzechy i podlewamy bulionem. Dusimy około 10 minut. Przyprawiamy solą, pieprzem i ostrą papryką. Podajemy z ryżem.

19 komentarzy :

  1. Od fotela stomatologicznego, to ja wolę fotel u fryzjera;-)
    Danie sympatyczne;-)
    Dużo zdrowia życzę!
    PS. Dziś popołudniu będzie u nas kilka słów o tym mieście na literkę "Cz";-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego kurczaczka to ja bym chetnie zjadla :) Co do dentysty to i ja lubie tam chodzic, chociaz borowanie lubie juz o wiele mniej :) Wlasnie sobie uzmyslowilam, ze musze umowic sie na wizyte :))

    Trzymaj sie cieplo i nie daj sie przeziebieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę zdrówka! a kurczak pychota!

    OdpowiedzUsuń
  4. smakowicie wyglada to Twoje jedzonko:) bardzo kolorowe i apetyczne:)
    duzo zdrowka zycze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo przepisów przybyło od mojej ostatniej wizyty. Czas nadrobić zaległości i zabrać się do czytania. Ten kurczak wygląda smakowicie. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszące połączenie. Uwielbiam orzechy a jeszcze w połączeniu z brokułami... cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. to widzę, że w kwestii stomatologicznej jesteśmy bardzo podobne ;) i nawet tak samo na początku pytałam, a później to już kobieta sama się zorientowała, że mi trzeba mówić o takich sprawach ;P pysznie sobie dogadzacie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo smakowite....zrezygnuję tylko z ryżu....ja też od fotela dentysty wolę fryzjera albo kosmetyczkę....pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, dla mnie fotel dentystyczny to istna katorga... zasnąć tam nie dałabym rady... w życiu! też wyniesione z dzieciństwa ;)

    a kurczaczek pychotka :))))
    dużo warzyw, do tego orzechy, mniam!

    Dużo zdrówka, trzymam kciuki za jogę :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba znów objawi się kolejna odsłona naszej kulinarnej telepatii. Również robię dziś dzisiaj indyka w sosie z ryżem.U Ciebie smakowicie i podziwiam za wytrwałość do jogi.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Pysznie to wygląda, aż żałuję, że drobiu nie jadamy. Ale w zasadzie nic straconego, bo mięso wsz4elkie w interesujących przepisach zastępuję rybą! I myślę, ze te warzywa, orzechy i ryż sięz rybą dobrze skomponują.
    A za joge podziwiam, Ja się przekonac do niej nie mogę. Poprzestałam więc na siłowni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Danie pysznie zaprezentowane, jak zwykle zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki, żeby przeziębienie się nie rozwinęło. Do soboty - mimo że wszyscy dookoła chorowali - ja się trzymałam, ale od niedzieli to ja choruję, kiedy wszyscy dookoła już się wykurowali prawie...

    Ja lubię swoją panią stomatolog, to i jej fotel mi nie straszny... choć nie zdarzyło mi się jeszcze usnąć :) zawsze jest mały dreszczyk emocji.

    OdpowiedzUsuń
  14. ach i znowu boska Marilyn:)
    pzdr:**

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszny obiadek, lubie takie :)
    I widzę w tle moją ulubiona ikonę kobiecości i kina - MM :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Malwinko danie pierwsza klasa :) i to ta wspominiama ramka cudna wiesz :)

    No to leczymy się razem bo ja też chora

    OdpowiedzUsuń
  17. haha ja też lubię posiedzieć na fotelu u dentysty, właśnie wróciłam z takiego "leżakowania" :)
    piękne zdjęcie Marilyn!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaki ładny obiadek:))
    A na fotelu dentystycznym to ja mogę siedzieć, nic a nic się nie boję:) Nigdy się nie bałam, nie wiem dlaczego,ale tak mam:))
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. No to razem bylysmy w sobote u dentysty. Podobnie jak Ty chetnie zasnelabym na fotelu, gdyby nie fakt, ze po pewnym czasie zaczynam sie dusic slina. Mam obsesje na punkcie zdrowych zebow, wiec dentystow sie nie boje.
    A potrawa bardzo mi sie podoba i te warzywa z orzechami do kurczaka brzmia swietnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.