piątek, 3 września 2010

Flaki sojowe

Flaki sojowe



FLAKI SOJOWE

Składniki:
  • 750 ml bulionu warzywnego
  • średniej wielkości marchewka, obrana i pokrojona w cienkie słupki długości około 1,5 cm
  • mała pietruszka, pokrojona w cienkie słupki długości około 1,5 cm
  • mały kawałek selera pokrojony w cienkie słupki długości około 1,5 cm
  • 1/4 małego pora, posiekanego w kostkę
  • 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
  • pół małej cebuli, posiekanej w kostkę
  • 1 liść laurowy
  • sos sojowy lub sól do smaku (według preferencji)
  • świeżo zmielony pieprz do smaku
  • 90 g krajanki sojowej
  • pół łyżeczki zielonej czubricy
W rondelku rozgrzewamy olej. Wrzucamy czosnek i cebulę, smażymy przez 3 minuty. Dodajemy bulion, liść laurowy, marchew, pietruszkę i selera. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy przez około 15 minut, aż warzywa zmiękną. Dodajemy krajankę i gotujemy dalej przez około 5 minut do miękkości (zwróćcie uwagę na zalecenia producenta). Doprawiamy do smaku pieprzem, czubricą i solą lub sosem sojowym. Podajemy z dodatkiem pieczywa. 



16 komentarzy :

  1. Lubię flaczki sojowe. Ale najbardziej kotlety mielone z koperkiem. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Flaki sojowe to dla mnie jak oksymoron, ale jak widać można i na zdrowie idą.
    I cóż... życzę owocnych przełomów PRL-u.
    Buziole bambole
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. nazwa mnie lekko odstrasza, skoro to flaki, ale ciekawość wzrasta, gdy czytam, że sojowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś kupowałam, ale wygrały z nimi kotlety z koperkiem lub grzybowe i nie muszę gotowac dla innych ,innego żarełka :)*

    OdpowiedzUsuń
  5. kasiaaaa24, szarlotek- ja osobiście nie lubię i nie smażę, i może dlatego te koperkiem mi nie smakowały. z resztą większość tych najbardziej popularnych i dostępnych firm (Orico, Sante)- bardzo ograniczyło swoją ofertę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój kuzyn swego czasu nawiedzał się na takie flaczki i całkiem dobrze smakowały.
    W przyszłym tygodniu i u nas będą, ale takie prawdziwe;-)
    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. grumko- ja prawdziwych flaków nigdy nie jadłam. jakoś sam widok mnie odstraszał

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedys jadlam sojowe flaczki, ale zdecydowanie wole prawdziwe, ktore bardzo lubie. Tak mnie mama wychowala, ze niczego (no prawie...) sie nie brzydze jesc. Bog zaplac jej za to :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha ja za flakami czy to zwykłymi czy sojowymi nie przepadam. Kiedyś pożerałam kotlety wszelkie właśnie sojowe i gulasze takie z puchy. Niestety mój żołądek nie bardzo przetworzoną soję lubi trawić, no i miałam kłopoty z tym że narządem :( czasami jadam kotleciki ale rzadko :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie gustuję...Przetworzona soja jest be!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwykłe uwielbiam, a sojowych nie miałam jeszcze okazji próbować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Amber, ja jadam takie dania raz na hmm...3 lata;) jak mnie najdzie. a nie powiem , bo smakuje mi. Wszystko kwestią gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  13. o i ja robiłam kiedyś wegańkie flaczki, ale z ... boczniaków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wegańskie flaczki? dla mnie nowością. ale... soję lubię, jednak rzadko z niej korzystam. chociaż takie flaczki... bardzo intrygujące ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam do zabawy :) Szczegóły u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.