czwartek, 19 sierpnia 2010

Szaszłyki w łódeczkach z bakłażana

Szaszłyki w łódeczkach z bakłażana




SZASZŁYKI W ŁÓDECZKACH Z BAKŁAŻANA

Składniki (na 2 porcje):
  • 2 nieduże bakłażany (każdy po około 250-300 g)
  • 250 g mielonego mięsa (możecie użyć mięsa wieprzowego, drobiowego lub mieszanego)
  • pół cebuli, drobno posiekanej
  • sól, pieprz, kminek*
  • żółtko plus bułka tarta do zagęszczenia masy
  • 8 śliwek suszonych, bez pestek
  • 8 cienkich plasterków wędzonego boczku
  • patyczki do szaszłyków (namoczone wcześniej przez pół godziny w zimnej wodzie)
  • 1 papryka pokrojona w większą kostkę
  • sos czosnkowy: 200 ml gęstego jogurtu, 2 ząbki czosnku (drobno posiekane), 1 łyżka posiekanego szczypiorku, 1 łyżeczka oliwy, 1 łyżka soku z cytryny, sól i pieprz do smaku (wszystkie składniki łączymy ze sobą)
Bakłażany kroimy wzdłuż na pół. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, pieczemy przez 20-30 minut, aż będą miękkie. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia i wyjmujemy miąższ przy pomocy łyżeczki (uważamy, by nie uszkodzić skórki).
Kiedy bakłażany się pieką przygotowujemy szaszłyki. Mięso dokładnie łączymy z cebulą. Doprawiamy solą, pieprzem i kminkiem. Jeśli nie przepadacie za kminkiem, użyjcie innych ulubionych przypraw, np. oregano, bazylii, słodkiej papryki w proszku. Dodajemy żółtko, odrobinę bułki tartej do zagęszczenia masy, dokładnie wyrabiamy. Formujemy 12 klopsików, delikatnie smarujemy je oliwą. Na 4 patyczki nadziewamy na przemian- kulki mięsne, śliwki zawinięte w boczek i paprykę. Grillujemy około 15-20 minut aż mięso ładnie zbrązowieje i przestanie być surowe w środku. Możecie je także usmażyć na patelni do grilla bądź upiec w piekarniku (20-25 minut w temp. 180 stopni).
Łódeczki z bakłażana wypełniamy sosem, układamy na nich szaszłyki i podajemy. 

*jeśli nie lubimy kminku możemy użyć innych ulubionych ziół, np. oregano, słodkiej papryki, bazylii.
** zamiast bakłażana możecie wykorzystać cukinię

Przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia bułgarska.


30 komentarzy :

  1. Prawdziwa uczta! W tych łódeczkach z cukinii musi świetnie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czasami lubię być mięsożercą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliwki zawiniete w boczek to mistrzostwo swiata. :) Uzywam akurat suszonych, nie wiem jakich Ty? Skusilabym sie na taki przekladaniec, czemu nie? ;) Pozdrowienia!

    P.S. Gramow, nie gram. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne, letnie.. i takie pomysłowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam takie grillowane uczty:)
    Bardzo fajna propozycja!
    Powodzenia w konkursie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam tylko napisać, że mamy takie same talerzyki;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. fajniutkie te szaszłyki;) i takie pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem mięsożercą i chętnie bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam cię, że nie będąc miesna potrafisz się przemóc i przyrządzasz mięso.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. mega smaczne te Twoje szaszłyczki Malwinko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam taki sam talerz! :D a nawet dwa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja te tak lubię, ale ten boczek to musi byc cieniusi i wysmażony(bo wolę z patelni...)- pycha!

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja przyznaję się - jestem zadeklarowanym mięsożercą. owszem, wielbię warzywa i owoce, ale za nic nie zrezygnuję z aromatycznej karkówki, pikantnych skrzydełek, pieczeni ze śliwką, chrupiących pałek, potrawek i gulaszy drobiowych... mielonych, schabowych itd. mowy nie ma!

    I racja - uczta. prawdziwa uczta te Twoje szaszłyki ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziś to ja zazdroszczę Twojemu facetowi;-)
    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Warzywnie i pysznie, czyli tak jak lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam szaszłyki, szczególnie te z dodatkiem warzyw :) chociaż cukinii jeszcze nie próbowałam na grillu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o cukinia to coś co lubię mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  19. Te szaszłyczki w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy mogę prosić o jeden taki szaszłyk? Wyglądają tak pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. chętnie bym się poczęstowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Smakowite.Poproszę o jednego, mogę oddać moją cukinię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, niestety przez moje dzisiejsze roztargnienie usunęłam około 100 ostatnich komentarzy na blogu :( Wygrzebałaś bardzo stary przepis, aż wstyd patrzeć na zdjęcie. Co do sałatki, to ja najczęściej robię panzanellę (http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/10/panzanella.html), dość popularna w tym okresie jest także sałatka z sałatą lodową i z serem feta (http://filozofiasmaku.blogspot.com/2010/05/do-mieska-z-grilla-obowiazkowo-saatka.html). Ja bym postawiła na coś lekkiego z dodatkiem grzanek.

      Usuń
  24. eee tam zdjęcie (ale faktycznie 4 lata i jest ogrooooomna rónica w fotkach!;p); co do sałatki to chciałam zrobić jakąś inną niż z sałatą lodową i fetą, dziękuję za odp:)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, a może sałatka Cezar (http://filozofiasmaku.blogspot.com/2013/12/saatka-cezar.html)? Najlepiej przejrzyj sobie zakładkę z sałatkami i z pewnością znajdziesz coś dla siebie. W tym roku na blogu przepisy na grilla pojawią się troszkę później (wymyśliła sobie, by w weekend majowy odmalować całe mieszkanie i przy okazji zrobić bardzo gruntowne porządki).

      Usuń
    2. tak też uczynię. ambitne zadanie z odmalowaniem - nie będziesz próżnować;p

      Marta

      Usuń
  25. Mam pytanie ,a co zrobić z miąższem z bakłazana ,wyrzucic czy dodać do masy miesnej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym zmiksowała i zrobiła dip z bakłażana. Przepis znajdziesz na blogu.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.