wtorek, 24 sierpnia 2010

Bułeczki z pesto czosnkowo-bazyliowym

Bułeczki z pesto czosnkowo-bazyliowym


Kiedy tylko zobaczyłam te bułeczki,od razu wiedziałam, że muszę je zrobić. Oryginalny przepis pochodzi z bloga Doroty.Moje nie wyszły tak pięknie, ale nadrabiały smakiem. Robię je stosunkowo często, tym bardziej, że na parapecie mam kilka dużych doniczek z bazylią. 


BUŁECZKI Z PESTO CZOSNKOWO-BAZYLIOWYM

Składniki (na 12 małych bułeczek):
  • 400 g mąki pszennej chlebowej (u mnie mąka typ 650)
  • 30 g roztopionego masła (lub oleju, oliwy)
  • łyżeczka suchych drożdży(4 g ) lub 8 g drożdży świeżych 
  • pół łyżeczki soli
  • 20 g drobnego cukru- ja dałam około 2 łyżeczki
  • 260 ml ciepłego  mleka
Mąkę mieszamy z solą. Świeże drożdże kruszymy do miseczki, zasypujemy cukrem, mieszamy z kilkoma łyżkami ciepłego mleka. Odstawiamy na 15 minut. Do mąki dodajemy drożdże, pozostałe mleko i masło, wyrabiamy gładkie ciasto. Umieszczamy je w lekko naoliwionej  w miseczce i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na około półtorej godziny (u mnie stało niecałe 2 godziny). Ciasto ma podwoić swoją objętość. 
Następnie dzielimy ciasto na 12 równych części. Formujemy bułeczki, układamy je w odstępach na blasze wysypanej mąką. Przykrywamy ściereczką, odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut.
W tym czasie robimy nadzienie:
  • 60 g miękkiego masła
  • 30 listków bazylii
  • 8 ząbków czosnku
Wszystkie składniki blendujemy na gładką masę.Bułeczki smarujemy jajkiem rozmieszanym z łyżką mleka. Nożem robimy nacięcie do połowy i wkładamy w nie nadzienie. Pieczemy 15-20 minut w temp. 180 stopni lub do momentu, kiedy będą ładnie przyrumienione. Studzimy na kratce.

Bułki z pesto

Czas przygotowania: 2 godziny i 10 minut.

19 komentarzy :

  1. Malwinno Panno, te bułeczki to już dawno za mną chodzą... Kocham pesto!

    OdpowiedzUsuń
  2. Malwinko jak to nie piękne :) wyszły śliczne, ależ bym zjadła taką na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają tak pysznie! Ślinka cieknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne są te bułeczki. Twoje zdjęcia całkowicie mnie przekonują by je upiec. tak zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej. cudowne ujęcia, takie... oddają smakowitośc tych bułeczek. tych pięknych, krąglutkich, złocistych bułeczek z zielonym, wakacyjnym akcentem ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. te bułeczki wyglądają super i te zdjęcia też.Aż bym monitor zjadła ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Baaardzo pysznościowo wyglądają!!! mniam pożarłabym taka bułeczkę na drugie śniadanko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pysznościowe!!! uwielbiam takie smaki. Pożarłabym taką bułę na drugie śniadanko.

    OdpowiedzUsuń
  9. O nie dziwię się, że musiałaś je zrobić. Wyglądają niesamowicie wprost !!! No to teraz czas na mnie hihii... Zaraziłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Za takie bułeczki dałabym się pokroić, a więc je upiekę.

    OdpowiedzUsuń
  11. aaaaa super są! Zrobiłabym je jutro ale wyjeżdżam, zrobię po powrocie na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  12. o jacie!! mam domowe pesto w lodówce, sama robiłam, takie bułeckzi mge zrobic! tylko kurcze, juz jak wrócę, bo pojutrze wylatuję na 2 tygdonie w siną dal :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te buleczki i mnie wciaz kusza. Twoje wygladaja naprawde rewelacyjnie. Moge sie poczestowac? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuje wszystkim za miłe słowa i zachęcam tym bardziej do ich upieczenia;-)

    majko częstuj się proszę;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudownie Ci wyszły! ich aromat musi być genialny!

    OdpowiedzUsuń
  16. jak ja tęsknię za białym pieczywem! wyglądają obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  17. genialne, wyglądają zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.