sobota, 25 października 2014

Placki z brokuła

Placki brokułowe

Lekko pożółknięty brokuł nie będzie się już tak ładnie prezentował w sałatce. Można go jednak wykorzystać w inny sposób, np. tak jak ja, przygotować placki na jego bazie. Do placków można użyć zarówno różyczek, jak i łodyżek. To fajny sposób na zagospodarowanie szczególnie tych drugich, które dość często wiele osób po prostu wyrzuca. Nie róbcie jednak tego, jeśli nie macie czasu przerobić ich na zupę, to w prosty i szybki sposób wyczarujecie z nich placuszki. 

piątek, 24 października 2014

Sałatka z gorgonzolą i makaronem

Sałatka z makaronem i rukolą

Nadmiar ugotowanego makaronu można w smaczny sposób wykorzystać przygotowując sałatki na jego bazie. Takie sałatki z powodzeniem możecie zapakować do Waszego lunchboxu i zjeść ze smakiem w szkole lub pracy. Ta, którą dziś Wam prezentuję, wpadła mi w oko ponad rok temu w trakcie przeglądania jednej z książek autorstwa Gino D'Acampo.

czwartek, 23 października 2014

Bułki dyniowe

Bułki z dynią

Dyniowe puree to doskonała baza nie tylko do placków, ciast i sosów, ale także pieczywa. Nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała go do przygotowania śniadaniowych bułeczek. Ich wnętrze zachwyca piękną słoneczną barwą. Bułeczki są mięciutkie i delikatne, lekko słodkie za sprawą dodatku płynnego miodu. Możecie je przygotować zarówno na wodzie, jak i na mleku, jednak w tej drugiej wersji będą o wiele smaczniejsze. 

środa, 22 października 2014

Placki z dyni

Placki z dyni pikantne

Po słodkich pankejkach dyniowych pora na wytrawną wersję placków z dyni. Bazą do moich placuszków jest starty na tartce surowy miąższ. Chciałam, aby placuszki miały lekko pikantną nutę, dlatego wzbogaciłam je o dodatek papryczki chili oraz czosnku. Oczywiście nie mogło się też obejść bez świeżych ziół w postaci natki pietruszki i koperku. Takie placki możecie podać w ramach obiadu z dodatkiem ulubionego dipu lub sosu. 

wtorek, 21 października 2014

Sałatka z pieczonej dyni i pęczaku

Sałatka z kozim serem i dynią

Ciąg dalszy dyniowego szaleństwa. Po sałatce z dynią i indykiem mam dla Was kolejną smakowitą propozycję. Jako bazę do tej sałatki wykorzystałam kaszę pęczak, która od dobrych kilku tygodni króluje w mojej kuchni. Połączyłam ją z chrupiącymi pestkami dyni, wyrazistą w smaku rukolą, kozim serem i oczywiście upieczoną w piekarniku dynią. Do tego lekko słodki dressing z dodatkiem miodu oraz octu balsamicznego i mamy pyszną i pożywną sałatkę, którą z powodzeniem możecie zapakować do Waszego lunchboxu. 

Kurczak pieczony w panierce

Panierowany kurczak z piekarnika

Tego panierowanego kurczaka pierwszy raz robiłam w lipcu. Wówczas mięso pozbawiłam skóry przed panierowaniem. Wyszło fajnie i smacznie, jednak kolejnym razem postanowiłam sprawdzić, jaki efekt uzyskam, gdy ją pozostawię. Mięso okazało się być jeszcze smaczniejsze, panierka lepiej trzymała się mięsa i była bardziej chrupiąca. Nie spodziewajcie się jednak po tym przepisie panierki takiej, jak na mięsie smażonym na głębokim tłuszczu. Tak przygotowanego kurczaka podajcie z ulubionymi dodatkami, np. pieczonymi warzywami i lekką surówką.
Razem ze mną panierowanego kurczaka przygotowała Edyta oraz Karolina. Zajrzyjcie do dziewczyn i zobaczcie, jakie pyszności wyczarowały.

poniedziałek, 20 października 2014

Focaccia z figami i gorgonzolą

Focaccia z figami i gorgonzolą

Figi i wyrazisty w smaku ser to wyjątkowo dobre połączenie. Gdy ostatnio kupiłam ponad kilogram tych zgrabnych owoców, od razu pomyślałam o zrobieniu focacci z ich dodatkiem. Początkowo miałam połączyć figi z kozim serem, jednak ostatecznie postawiłam na wyrazisty w smaku ser gorgonzola. Nie mogło oczywiście zabraknąć także ziół. Tym razem do ciasta dodałam pokruszone igiełki rozmarynu. Oczywiście jeśli macie świeży rozmaryn, możecie po prostu powtykać go w ciasto przed pieczeniem.

Make bento, not war! #59


Standardowo, jak w każdy poniedziałek, mam dla Was podsumowanie zestawów do pracy z ubiegłego tygodnia. Gdy patrzę na ich zawartość, muszę przyznać, że był to niezwykle udany tydzień.  Tak, jak obiecałam Wam poprzednio, przygotowałam kilka wytrawnych śniadaniowych przepisów. Sukcesywnie będą pojawiać się na blogu w najbliższych dniach. Tym razem króluje makaron i kasza w różnych zestawieniach, standardowo drób oraz letnie warzywa, z którymi powolutku trzeba będzie się pożegnać. Zapraszam do lektury i nie zapomnijcie o tym, aby jutro zabrać ze sobą lunchbox pełen pysznych potraw.

niedziela, 19 października 2014

Owsianka szarlotkowa z piekarnika

Pieczona owsianka z jabłkami

Pieczone owsianki można przygotować na setki sposobów. Tym razem postawiłam na połączenie jabłka, cynamonu i rodzynek, czyli typowo jesienny zestaw. Przygotowanie takiej owsianki trwa dłużej, aniżeli klasycznej gotowanej, jest jednak banalnie proste, ponieważ jedyne co musimy zrobić, to wymieszać kilka składników i przełożyć do foremki. Resztę zrobi za nas piekarnik a my możemy spokojnie wrócić do łóżka i poczytać książkę. Częstujcie się przepisem. 

sobota, 18 października 2014

Frittata z kozim serem i szpinakiem

Frittata z kozim serem i szpinakiem

Frittata to gruby omlet, skrywający w środku przeróżne dodatki. Przygotowuje się go na specjalnej patelni, którą można później wstawić do piekarnika. Niestety takiej patelni jeszcze nie posiadam, dlatego frittatę robię w troszkę inny sposób, a mianowicie w naczyniu żaroodpornym. Czas pieczenia frittaty jest uzależniony od grubości masy jajecznej. Średnio zajmuje to od 20 do 30 minut, czasem nawet dłużej. Stopień ścięcia masy jajecznej najlepiej sprawdzić wbijając w środek omletu czubek ostrego noża.

Taki omlet jest smaczny zarówno na ciepło, jak i zimno. Z powodzeniem możecie zapakować go do lunchboxu i zabrać ze sobą do pracy albo szkoły. Do tego dobre pieczywo i macie fajne drugie śniadanie. 

piątek, 17 października 2014

Makaron z boczkiem i pesto ze szpinaku

Makaron z boczkiem i pesto

Zawsze staram się mieć w lodówce słoiczek domowego pesto. Robię je z przeróżnych składników, które mam akurat pod ręką. Takie pesto będzie dla Was ratunkiem w zabiegany dzień, gdy nie macie czasu na przesiadywanie w kuchni. Wystarczy ugotować makaron i wymieszać z kilkoma łyżkami zielonego sosu. Prościej być nie może. Przy tym przepisie postawiłam na jeszcze kilka innych dodatków w postaci surowego wędzonego boczku i kwaśnej śmietany. Taka pasta z całą pewnością nie należy więc do dietetycznych potraw. Ale nie dajcie się zwariować. Zjedzony od czasu do czasu taki makaron nie wpłynie negatywnie ani na Waszą sylwetkę, ani na poziom cholesterolu.

Chlebek jabłkowy

Chleb jabłkowy

Określenie tego wypieku chlebkiem może niektórym wydać się nie na miejscu. W końcu to nic innego, jak upieczone w keksówce ciasto z dodatkiem jabłek. Jednak skoro Amerykanie ciasta z bananami, dynią czy cukinią mogą określać mianem chlebków, to czemu i ja nie mogłabym użyć takiej nazwy? Ciasta są tuczące, kaloryczne a chlebek brzmi tak niewinnie. I żeby nie było, to wypiek ten potraktowałam właśnie tak, jak chleb. Podałam go na śniadanie z dodatkiem białego sera oraz miodu.

Chlebek cudownie pachnie cynamonem. W środku jest wilgotny za sprawą dodatku startych na tartce jabłek. Ciasto możecie wzbogacić o dowolne bakalie, takie jak suszona żurawina, rodzynki, migdały czy posiekane orzechy. Częstujcie się przepisem.

czwartek, 16 października 2014

Sałatka z pieczoną dynią i szpinakiem

Sałatka z dyni i szpinaku

Ciąg dalszy przepisów z dynią w roli głównej. Coś czuję, że w tym roku to pomarańczowe warzywo będzie dość częstym gościem w mojej kuchni. Po dyniowych pancakes przyszła pora na danie wytrawne. Sałatka, którą dziś Wam prezentuję z całą pewnością nie jest mdła w smaku ani nijaka. Charakteru dodaje jej wyrazisty ser gorgonzola oraz dressing na bazie miodu, musztardy i melasy z granatów. Wędrując widelcem po talerzu co chwilę napotykacie inne struktury i smaki, które fajnie ze sobą współgrają. Taką sałatkę najlepiej podawać z dodatkiem opieczonych kromek ciabatty lub bagietki. Będzie fajną propozycją na kolację w jesiennym klimacie.

Placuszki dyniowe na słodko

Placuszki z dyni

Po dość długiej przerwie wracam do Was z cyklem naleśnikowym. Mamy jesień, wszędzie królują piękne dynie, dlatego postanowiłam przygotować placuszki, które kojarzą mi się z USA, a mianowicie dyniowe pancakes. Bazą do nich jest pomarańczowe puree warzywne, które nadaje im ładnej barwy. Puree najlepiej przygotować wcześniej i przechowywać w lodówce. Możecie je też zamrozić lub włożyć do słoików.

środa, 15 października 2014

Puree z dyni

Puree dyniowe

Przygotowanie puree z dyni jest banalnie proste. Można je zrobić z dyni duszonej, gotowanej na parze lub pieczonej. Zdecydowanie polecam Wam tę ostatnią wersję. Takie pomarańczowe puree możecie później wykorzystać jako bazę do placuszków, granoli, pieczywa czy zupy. Jeśli chcecie przechowywać puree przez dłuższy czas, wystarczy je zamrozić lub włożyć do słoików. Polecam Wam jednak trzykrotną pasteryzację, ponieważ taki mus dość szybko się psuje (czyli metodą tyndalizacji, wówczas pasteryzujemy przetwory przez trzy dni w odstępach 24 godzin). Jutro rano na blogu znajdziecie przepis na smaczne dyniowe pancakes przygotowane właśnie na bazie dyniowego puree.

Sałatka makaronowa z tuńczykiem

 Sałatka z tuńczyka i makaronu

Halo, bentomaniacy, jesteście tam? Mam dla Was fajną sałatkę, która świetnie sprawdzi się jako posiłek w szkole lub w pracy. Jest pożywna, ma sporo białka i przede wszystkim świetnie smakuje, o ile oczywiście lubicie sałatki na bazie makaronu. Do jej przygotowania wybierzcie drobniejszy makaron, np. małe muszelki (gnocchi), orechiette, drobne kolanka (chifferi) lub inny ulubiony. Tym razem do sałatki dodałam zielone oliwki, ponieważ tylko takie miałam w kuchni. O wiele lepiej kolorystycznie skomponują się jednak w tej sałatce oliwki czarne. Ale nie zapominajmy o tym, że nie tylko strefa wizualna jest istotna. Najważniejszy jest w końcu smak, więc skoro czarne oliwki Wam nie odpowiadają, podmieńcie je na zielone. Równie smacznie komponują się z resztą składników.

wtorek, 14 października 2014

Cobbler ze śliwkami

Cobbler ze śliwkami

Śliwki już się kończą a ja tak naprawdę dopiero pierwszy raz skusiłam się na ich zakup. Oczywiście z myślą o wyczarowaniu smacznego deseru. Znów minimalistycznie i rustykalnie, czyli w klimacie, który bardzo lubię. Postawiłam na prosty cobbler, deser bardzo podobny do popularnego crumble. Cobbler to owoce zapieczone pod warstwą ciasta. Ja wybrałam ciasto kruche, które po zapieczeniu było lekko chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku za sprawą owocowego soku. Owoce przed pieczeniem wymieszałam z brązowym cukrem i cynamonem. Ten ostatni fajnie komponuje się z węgierkami. Cobbler najlepiej podawać od razu po przygotowaniu. Gorący deser szczególnie dobrze komponuje się z gałką ulubionych lodów lub bitą śmietaną. Oczywiście i na zimno będzie smaczny.

Test silikonowego pojemnika Eco Lunch Box


W ubiegłym tygodniu w sieci sklepów Biedronka pojawiły się silikonowe pojemniki na lunch. Do wyboru było kilka rodzajów. Mnie zainteresował głównie pojemnik dwukomorowy. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z lunchboxami wykonanymi z silikonu, dlatego tym bardziej chciałam przetestować produkt tego typu.

poniedziałek, 13 października 2014

Przyprawa do dyni

Domowa przyprawa do dyni

Kilka dni temu przytachałam do domu kilka ślicznych dyń. Połówek na ich widok zbytnio się nie ucieszył, co zupełnie mnie nie zdziwiło. Dynię toleruje głównie w zupach i gulaszach (przede wszystkim z dużą ilością wyrazistych przypraw), więc mój pomysł na przygotowanie kilku sałatek i słodkich deserów z jej dodatkiem nie wzbudził w nim entuzjazmu. Od razu zrobiłam mieszankę przypraw do dyni, niezwykle aromatyczną i lekko pikantną, którą wykorzystałam w miniony weekend jako dodatek do kilku smacznych potraw. A co dyniowego wyczarowałam? Tego dowiecie się już niedługo.

Make bento, not war! #58


Z zestawów z ubiegłego tygodnia jestem szczególnie zadowolona. Było różnorodnie, kolorowo i przede wszystkim bardzo smacznie. Powolutku zaczynam otwierać słoiczki z przetworami, które robiłam latem. Na pierwszy ogień poszedł mus truskawkowy, który podałam do twarogowych placuszków. Żałuję, że nie zrobiłam w tym roku więcej słodkich przetworów. Niestety zabrakło mi na to zdecydowanie czasu. I zapewne zabrakłoby mi także miejsca w szafie, która i tak już pęka w szwach. 

Zauważyłam, że od dłuższego czasu w lunchboxach w ramach śniadań lądują słodkie potrawy. W najbliższych tygodniach postaram się to zmienić i podrzucić Wam kilka inspiracji na wytrawne dania. Pomysłów mam ostatnio mnóstwo, więc szkoda tego nie wykorzystać. Przy czwartkowym zestawie pojawił się nowy pojemnik, który nabyłam w ubiegłym tygodniu w Biedronce. Jutro rano znajdziecie na blogu jego recenzję. Tymczasem zachęcam Was do lektury i zapełniania Waszych pojemników smacznymi daniami.

Make bento, not war!

Printfriendly