czwartek, 17 kwietnia 2014

Biała kiełbasa z sałatką ziemniaczaną

Biała kiełbasa z ziemniakami

Strasznie żałuję, że przed świętami udało mi się przygotować jedynie trzy przepisy z wykorzystaniem białej kiełbasy. Miałam na nią mnóstwo pomysłów, szczególnie na tę surową, jednak zabrakło mi ostatecznie czasu na ich realizację. Na szczęście białą kiełbasą można się zajadać nie tylko przez Wielkanoc, dlatego zapewne już niedługo przygotuję jakieś nowe przepisy z jej wykorzystaniem. 
Tym razem przyszła kolej na smażoną białą kiełbasę z dodatkiem sałatki ziemniaczanej. Danie to od razu kojarzy mi się z kuchnią niemiecką, w której zarówno biała kiełbasa, jak i sałatki ziemniaczane są niezwykle popularne. Całość jest dość prosta, jednak doskonale się uzupełnia. Kiełbasę w takim wydaniu możecie podać na obiad lub kolację. Samą sałatkę warto przygotować wcześniej, dzięki czemu wszystkie smaki się "przegryzą".

Biała kiełbasa z sałatką przepis


BIAŁA KIEŁBASA Z SAŁATKĄ ZIEMNIACZANĄ

Składniki (na 4 porcje):
[przepis własny]
  • 1 kg ziemniaków
  • pół pęczka rzodkiewki
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 mała czerwona cebula
  • 2 łyżki octu z czerwonego wina
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka gładkiej musztardy
  • 1 łyżeczka musztardy z całymi ziarnami gorczycy
  • 8 małych parzonych białych kiełbas
Ziemniaki obieramy, gotujemy w osolonej wodzie do miękkości (uważajcie, by ich nie rozgotować). Odparowujemy je, studzimy i kroimy w mniejsze kawałki (oczywiście sałatkę możecie przygotować od razu i podawać ją na ciepło). Szczypiorek drobno siekamy, rzodkiewkę kroimy w plasterki. Cebulę siekamy w piórka, zalewamy 2 łyżkami octu winnego i odstawiamy na 10 minut. Do ziemniaków dodajemy rzodkiewkę i szczypiorek. W słoiczku umieszczamy oliwę, musztardę, ocet odlany z cebulki.Wsypujemy szczyptę soli i pieprzu, zakręcamy słoik i potrząsamy nim do powstania sosu. Do ziemniaków dokładamy cebulę, całość polewamy sosem i delikatnie mieszamy. Kiełbaski (wcześniej uparzone) smażymy na patelni, aż będą rumiane. Podajemy z dodatkiem sałatki ziemniaczanej. Sałatkę możecie przygotować na kilka godzin wcześniej i schłodzić ją w lodówce. 

*Sałatkę możecie dodatkowo wzbogacić o 2 łyżeczki posiekanych kaparów

Sałatka z białą kiełbasą

Smażona biała kiełbasa z sałatką z ziemniaków


Czas przygotowania: 20 minut.

Pfannkuchen, niemieckie naleśniki

Pfannkuchen przepis

Zbierałam się, zbierałam i w końcu udało się. Bardzo lubię cykl Śniadanie Mistrzów i chciałam go już od kilku miesięcy rozszerzyć o jeszcze jeden dzień ze śniadaniowymi przepisami. Śniadaniowe przepisy będą pojawiać się także w czwartki, a w ramach czwartkowych śniadań, chcę dzielić się z Wami przepisami na naleśniki i placuszki z całego świata. Lubicie naleśniki? Mało kto potrafi przejść obok nich obojętnie. Startujemy z naleśnikami naszych zachodnich sąsiadów, czyli niemieckimi pfannkuchen. 
Pfannkuchen to niemieckie naleśniki, grubsze od francuskich crepes i dość podobne do naszych polskich naleśników. Najczęściej przygotowuję naleśniki na słodko i na takie też pfannkuchen zdecydowałam się. W Niemczech podaje się je często z dodatkiem prażonych jabłek lub dżemu. Postawiłam na ten drugi, jak już Wam jakiś czas pisałam, mam ogromne zapasy przetworów owocowych, które staram się regularnie wykorzystywać. Ponieważ często piszecie, że nie posiadacie wagi kuchennej, skomponowałam przepis z wykorzystaniem szklanki i łyżek. Prościej już chyba być nie może. 

Mam nadzieję, że i Wy wybierzecie się razem ze mną w tę kulinarną podróż "Z naleśnikiem dookoła świata". 

Niemieckie naleśniki

PFANNKUCHEN
Śniadanie Mistrzów #149
Z naleśnikiem dookoła świata #1

Składniki (na 8 sztuk):
[przepis własny]
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 szklanki mleka
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 4 jajka
  • 2 łyżki stopionego masła (ewentualnie oleju)
Mąkę i cukier puder przesiewamy do miski. Dodajemy jajka, mleko i stopiony tłuszcz, mieszamy do połączenia. Odstawiamy na 15-30 minut. Na patelni rozgrzewamy olej, wylewamy porcje ciasta, przechylając patelnię, rozprowadzamy je po dnie. Smażymy z obu stron i odkładamy na talerz. Każdy naleśnik smarujemy ulubionym dżemem, zawijamy. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. Jako dodatek do naleśników możecie podać także bitą śmietanę. 

Czas przygotowania: 20 minut.

środa, 16 kwietnia 2014

Sandwich z kurczakiem i dipem z rzeżuchy

Sandwich z kurczakiem i dipem z rzeżuchy  przepis

W kolejnej odsłonie "trzy po trzy" mieliśmy za zadanie przygotować potrawę z wykorzystaniem sałaty, jajka i kiełków. Nie chciałam robić kolejnej sałatki w wiosennym klimacie, wymyśliłam więc sobie zupę krem z sałaty z jajkiem w koszulce i kiełkami rzodkiewki (nie mam pojęcia, jakby smakowała, jednak z pewnością wyglądałaby zjawiskowo i niezwykle zdrowo). Niestety, jak na złość, w żadnym pobliskim warzywniaku nie było sałaty masłowej. Miałam już zrezygnować z dzisiejszego udziału we wspólnym gotowaniu, kiedy to Połówek podrzucił mi pomysł zrobienia sandwicha. Troszkę pokombinowałam i tak oto powstała "wypasiona" kanapka w wiosennym stylu. Oczywiście smaczny sandwich nie może obyć się bez sosu. Kiełki rzeżuchy wykorzystałam do przygotowania orzeźwiającego i lekkiego dipu z dodatkiem sera feta. 
Zajrzyjcie do Mopiska, Ani i Martynosi i zobaczcie, co smacznego przygotowały w tej odsłonie "trzy po trzy". 

Sandwich z kurczakiem i dipem z rzeżuchy  przepis

SANDWICH Z KURCZAKIEM I DIPEM Z RZEŻUCHY

Składniki (na 2 porcje):
[przepis własny]
  • 2 ciabatty
  • kilka liści chrupiącej sałaty, np. rzymskiej
  • 1 pomidor
  • 2 jajka
  • 1 duża pierś z kurczaka (lub 2 małe)
  • sól i pieprz do smaku
Ciabatty kroimy wzdłuż na pół. Liście sałaty myjemy, osuszamy. Pomidora kroimy w plastry. Pierś kroimy wzdłuż na pół, przyprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na patelni z obu stron i odkładamy na papierowy ręcznik. Na drugiej patelni rozgrzewamy olej, wbijamy jajka, lekko solimy i smażymy do preferowanego ścięcia żółtka. Kromki ciabatty opiekamy krótko w piekarniku, aż staną się lekko chrupiące (możecie to zrobić także na suchej patelni. Smarujemy je dipem z rzeżuchą. Na dwóch układamy po 2 liście sałaty, plastry pomidora, kurczaka, jajko. Przykrywamy pozostałymi kromkami i od razu podajemy.

Sos z rzeżuchą przepis

DIP Z RZEŻUCHĄ

Składniki:
[przepis własny]
  • pół szklanki kiełków rzeżuchy
  • 2 czubate łyżki jogurtu greckiego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżka majonezu
  • 40 g sera feta
  • sól i pieprz do smaku
W rozdrabniaczu (zamykany pojemnik w zestawie z blenderem) umieszczamy kiełki, jogurt, sok z cytryny, majonez, pokruszony ser i szczyptę pieprzu. Miksujemy do połączenia. Próbujemy i w razie potrzeby doprawiamy solą.

Czas przygotowania: 20 minut.

Wegański sos czosnkowy

Sos czosnkowy z tofu

Sos czosnkowy nie jest przysmakiem, którym mogłabym się zajadać każdego dnia, jednak od czasu do czasu nachodzi mnie na niego ochota. Jak przygotować delikatny sos o jedwabistej konsystencji bez dodatku produktów pochodzenia odzwierzęcego? Wystarczy, że zakupicie silken tofu. Niestety w moim mieście próżno szukać tego produktu, dlatego zamawiam go w sieci. Jest doskonałą bazą do przygotowania sosów, zup i dipów, możecie także wykorzystać go do upieczenia sernika. Silken tofu ma mnóstwo zastosowań i mam nadzieję, że od czasu do czasu uda mi się z Wami podzielić innymi przepisami na wykorzystanie go w kuchni. Nie liczcie jednak na słodkie wypieki czy desery. Smak słodki mógłby dla mnie zupełnie nie istnieć, co może dość dziwnie brzmieć w ustach kobiety. Słodkie dodatki lądują w moich potrawach tylko w towarzystwie chili lub innych pikantnych przypraw i tylko w takiej formie jestem w stanie je zjeść. 

Dip z czosnkiem

WEGAŃSKI SOS CZOSNKOWY
Zielona Środa #35

Składniki:
  • 150 g silken tofu
  • 1 łyżeczka octu winnego (użyłam octu sherry), możecie użyć także soku z cytryny
  • 2 duże ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • pół łyżeczki suszonego oregano (opcjonalnie)
Czosnek obieramy z łupiny, drobno siekamy i rozcieramy z odrobiną soli na pastę. W rozdrabniaczu umieszczamy silken tofu, czosnek, ocet i oregano (jeśli używamy). Całość miksujemy do powstania gładkiego sosu. Kosztujemy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeśli sos jest dla Was zbyt gęsty, dodajcie do niego odrobinę neutralnego w smaku mleka roślinnego lub wody. Sos czosnkowy podajemy jako dodatek do warzywnych burgerów, frytek lub warzyw.

*Silken tofu to miękkie tofu o jedwabistej konsystencji. Ma o wiele szersze zastosowanie w kuchni, aniżeli klasyczne zwarte tofu. Jest dość trudno dostępne.

Silken tofu zamawiam przez internet w sklepie Skworcu. 

Sos czosnkowy przepis

Wegański sos czosnkowy przepis


    Czas przygotowania: 10 minut.

    wtorek, 15 kwietnia 2014

    Smażona biała kiełbasa z czerwoną kapustą

    Biała kiełbasa z kapustą

    Mam dla Was kolejną obiadową propozycję z wykorzystaniem białej kiełbasy. Tym razem podałam ją z kapustą duszoną w czerwonym winie z dodatkiem rozmarynu i miodu. Ku mojemu zdziwieniu, nawet Teściowa była zachwycona jej smakiem. Pamiętajcie, aby kapusty nie rozgotować. Powinna być sprężysta i ugotowana al dente. Do tego zestawu idealnie będą pasować małe kopytka odsmażone na patelni, puree ziemniaczane lub po prostu kromka dobrego pieczywa.
    Jeśli chodzi o kapustę, to jest ona jeszcze smaczniejsza kolejnego dnia, dlatego warto przygotować ją wcześniej. Później wystarczy ją tylko podgrzać, ukroić sobie kromkę dobrego chleba, usmażyć kiełbasę i mamy gotowy posiłek. 

    Przepis na białą kiełbasę z czerwoną kapustą bierze udział w akcji Mirabelki- 
                                                     Wielkanocna Smaki- edycja IV. 

    Smażona biała kiełbasa z kapustą

    BIAŁA KIEŁBASA Z CZERWONĄ KAPUSTĄ

    Składniki (na 4 porcje):
    [przepis własny]
    • kapusta: 1 duża czerwona cebula, 500 g czerwonej kapusty, pół szklanki czerwonego wytrawnego wina,  1 liść laurowy, 1 łyżka octu balsamicznego, pół łyżeczki pokruszonego rozmarynu, 1-2 łyżeczki płynnego miodu, sól i pieprz do smaku
    • 8 białych kiełbasek (parzonych)
    • do podania: świeże pieczywo, małe kopytka odsmażane na maśle, puree ziemniaczane, talarki ziemniaczane z patelni
    Przygotowujemy kapustę czerwoną: cebulę siekamy w kostkę, kapustę szatkujemy. Na dużej patelni rozgrzewamy olej (możecie użyć pół na pół oleju rzepakowego i masła), wrzucamy cebulę i smażymy przez kilka minut. Dodajemy kapustę, liść laurowy, wlewamy czerwone wino, ocet balsamiczny, wsypujemy pokruszone igiełki rozmarynu, mieszamy i przykrywamy. Dusimy przez około 30 minut pod przykryciem, aż kapusta będzie miękka ale nie rozgotowana. W razie potrzeby możecie dodać odrobinę wody na patelnię. U mnie nie było takiej potrzeby. Pod koniec kapustę doprawiamy do smaku solą i pieprzem, dodajemy miód, mieszamy i podgrzewamy jeszcze przez 3 minuty. Kapusta najlepiej smakuje kolejnego dnia, dlatego warto przygotować ją wcześniej. 
    Parzoną białą kiełbasę smażymy na rumiano na patelni. Podajemy z podgrzaną czerwoną kapustą i ulubionymi dodatkami, np. pieczywem, puree ziemniaczanym, odsmażanymi kopytkami. 

    Biała kiełbasa z patelni z kapustą przepis

    Kiełbasa smażona z kapustą


    Czas przygotowania: 40 minut.

    Galaretka z kurczaka


    Galaretka drobiowa to kolejny smaczny pomysł na wykorzystanie mięsa z rosołu. Robię ją kilka razy w roku, szczególnie w okresie świątecznym lub na inne spotkania w gronie rodzinnym. Galaretkę wzbogacam najczęściej o dodatek zielonego groszku i marchewki. Oczywiście, jeśli lubicie, możecie dodać do niej również kawałki ugotowanego jajka czy kukurydzę. Tak przygotowywaną galaretkę podaję z octem winnym lub sokiem z cytryny.
    Podstawą smacznej galaretki drobiowej jest esencjonalny rosół i jej smak będzie w główniej mierze uzależniony właśnie od niego. Tak przygotowana galaretka jest delikatna i lekka, stanowi smaczną przekąskę. Przepis, który dziś Wam prezentuję jest ekspresowy (o ile oczywiście wcześniej ugotujecie rosół) i zawiera w składzie żelatynę. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się z Wami podzielić także recepturą na galaretkę bez jej dodatku.


    Przepis na galaretkę z kurczaka bierze udział w akcji Mirabelki- Wielkanocna Smaki- edycja IV. 


    GALARETKA Z KURCZAKA

    Składniki (na około 7 kokilek o pojemności 180-200 ml):
    • mięso drobiowe z rosołu, około 250 g mięsa (oddzielonego od skóry i kości)- wykorzystałam dwie nogi z kurczaka i 2 skrzydełka, czyli to, co wrzuciłam do rosołu
    • 2 marchewki ugotowane w rosole
    • kilka łyżek mrożonego groszku
    • ugotowane jajko, kukurydza (opcjonalnie)
    • 800-1000 ml rosołu drobiowego
    • 1,5-2 łyżki żelatyny (15-20 g)*
    Mięso kroimy w mniejsze kawałki. Marchewkę kroimy w kostkę. Groszek zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na kilka minut, odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Odlewamy 1/4 szklanki zimnego rosołu, dodajemy żelatynę, mieszamy. Pozostały rosół umieszczamy w garnku i stawiamy na palniku. Do rosołu dodajemy żelatynę wymieszaną  z płynem, podgrzewamy, cały czas mieszając, aż się rozpuści. Nie doprowadzamy do zagotowania. W każdej kokilce układamy kawałki waryw i kurczaka, zalewamy rosołem. Gdy ostygną, odstawiamy do lodówki na kilka godzin, aż galaretka zastygnie. Podajemy z dodatkiem octu winnego lub soku z cytryny. Ja ostatnio jako dodatek do kurczaka w galarecie podaję biały ocet balsamiczny.

    *sprawdźcie na opakowaniu w jakich proporcjach należy rozcieńczyć Waszą żelatynę

    Czas przygotowania: 20 minut.

    poniedziałek, 14 kwietnia 2014

    Jajka w skorupkach

    Jajka w skorupkach przepis

    Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz moja Mama lub ktoś z rodziny przygotowywał jajka faszerowane w skorupkach. Kojarzę je z dzieciństwa, jakby przez mgłę, mimo wszystko utkwiły w mojej pamięci. Sama robiłam je ponad 6 lat temu w trakcie jednej ze studenckich imprez. Była już chyba 2 lub 3 w nocy, znajomi przymierali głodem a jedynym produktem, który zawsze był obecny w naszej lodówce były wtedy jajka (były to czasu, gdy Babcia miała jeszcze kury i regularnie zaopatrywała mnie w kilka zgrzewek świeżych wiejskich jaj). To właśnie tej nocy nauczyłam się sprawnie kroić jajka w skorupkach. Niestety nie pamiętam, czym nadziane były tamte jajka i chyba nawet lepiej, zapewne był to dość skromny i niezbyt wysokich lotów farsz. Moim gościom to zupełnie nie przeszkadzało, zapełnili żołądki i mogli wrócić do dalszego świętowania. 
    O jajkach w skorupkach przypomniałam sobie w trakcie jednej z rozmów z Justinką. Wpadłyśmy na pomysł, by wspólnie przygotować takie faszerowane jajka tuż przed świętami. Ja postawiłam na farsz z dodatkiem gotowanej szynki, musztardy i koperku. A co smacznego wymyśliła Justinka? Koniecznie zajrzyjcie na jej bloga i sprawdźcie!

    Przepis na jajka w skorupkach bierze udział w akcji Mirabelki- Wielkanocna Smaki- edycja IV. 

    Przepis na jajka faszerowane w skorupkach

    JAJKA W SKORUPKACH

    Składniki:
    • 3 jajka
    • 2 plastry szynki gotowanej
    • 1 czubata łyżeczka posiekanego koperku
    • pół łyżeczki gładkiej musztardy
    • 1 łyżeczka miękkiego masła
    • 3-4 łyżeczki kwaśnej śmietany
    • sól i pieprz do smaku
    • bułka tarta do panierowania 
    Jajka gotujemy na twardo. Odlewamy gorącą wodę, zalewamy je zimną i odstawiamy do ostygnięcia. Jajka osuszamy ręcznikiem. Przy pomocy bardzo ostrego noża kroimy je wzdłuż na pół. Należy do robić zdecydowanym ruchem (uważajcie na palce!). Przy pomocy łyżeczki wyjmujemy jajka ze skorupek i drobno je siekamy. Do jajek dodajemy koperek, musztardę, masło, śmietanę (należy jej dodać tyle, by związać masę), drobno posiekaną szynkę. Mieszamy a następnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Powstałym farszem napełniamy połówki skorupek. Na talerz wysypujemy kilka łyżek bułki tartej. Panierujemy w niej jajka od strony farszu. Na patelni rozgrzewamy kilka łyżek klarowanego masła lub oleju (na maśle są smaczniejsze), wkładamy jajka farszem do dołu, przykrywamy pokrywką. Smażymy przez kilka minut, aż farsz ładnie się zrumieni. Jajka w skorupkach podajemy od razu po przygotowaniu. 

    Czas przygotowania: 20 minut.

    Make bento, not war! #35

    Tym razem mam dla Was trzy zestawy, czyli wszystkie które udało mi się przygotować w ubiegłym tygodniu (Połówka rozłożyło choróbsko). W dalszym ciągu jestem w trakcie opróżniania zapasów z domowej spiżarni. Tym razem w ruch poszła surówka z ogórków i papryki oraz fasolka szparagowa. Mam jeszcze spore zapasy marynowanej papryki i muszę wymyślić, w jaki smaczny sposób ją wykorzystać przy przygotowywaniu zestawów do pracy. Który zestaw najbardziej przypadł Wam tym razem do gustu?

    *Jeśli i Ty na co dzień przygotowujesz sobie lub komuś z Twoich najbliższych jedzenie do pracy/szkoły i chciałbyś się  podzielić zdjęciami swoich zestawów, wyślij je wraz z krótkim opisem na adres mailowy filozofiasmaku(at)gmail.com. Zostaną umieszczone w osobnej zakładce ze zdjęciami czytelników.


    Środowe bento:
    1) Na śniadanie pasta z makreli (z jogurtem zamiast majonezu)
    2) Na drugie 1 pierś grillowana na patelni w przyprawie włoskiej
    3) Na obiad skawarma (w domowej mieszance), oliwki, rzodkiewka, brokuł
    Jako dodatek do bento powędrował chleb z oliwkami.




    Czwartkowe bento:
    1) Na śniadanie twarożek ze szczypiorkiem plus rzodkiewki, pomidor, ogórek plus bułka
    2) Na drugie kebab drobiowy, kuskus z koperkiem, surówka z ogórka i papryki 


    Czwartkowe bento cd. 
    Na obiad makaron ryżowy z czarnym sezamem, szaszłyki, warzywa (ogórek, rzodkiewka, kukurydza, papryka, fasolka szparagowa ze słoika)



    Piątkowe bento:
    1) Na śniadanie twarożek z domową przyprawą do twarogu, sałata, rzodkiewka, kawałki pomidora, brokuł plus bułka
    2) Na drugie kasza jaglana, kurczak w przyprawie do fajity, surówka z ogórka i papryki


    Piątkowe bento cd.
    Na obiad kasza jaglana, dwie piersi z kurki, fasola, sałata, papryka

    niedziela, 13 kwietnia 2014

    Rosół domowy

    Rosół przepis

    Rosół jest zupą, która przynajmniej raz gościła na stole w praktycznie każdym polskim domu. Dla niektórych to nieodłączny element niedzielnego obiadu, spotkań rodzinnych czy wesel. Ja gotuję rosół raz na 2-3 tygodnie. Podaję go wówczas na obiad a przez kolejne dni wykorzystuję jako bazę do przygotowania innych zup lub sosów. Przygotowanie rosołu nie jest czynnością skomplikowaną czy pracochłonną, jednak należy pamiętać o kilku zasadach, dzięki którym uzyskamy esencjonalną i klarowną zupę. Rosół nie znosi pośpiechu, powinien być gotowany na malutkim ogniu przez kilka godzin. Niektórzy rozkładają gotowanie rosołu nawet na dwa dni. Przykładowo w domu mojego znajomego gotowanie rosołu rozpoczyna się w sobotę wieczorem i kończy kolejnego dnia w niedzielę. W ten sposób gotowała jego prababcia, babcia, mama a teraz on i jego dzieci. Myślę, że każdy ma swój własny niezawodny sposób na rosół, dlatego tym bardziej zachęcam Was do dzielenia się swoimi uwagami i doświadczeniem. 

    Przepis na domowy rosół bierze udział w akcji Mirabelki- Wielkanocna Smaki- edycja IV. 

    Domowy rosół przepis

    ROSÓŁ

    Składniki:
    • 1 cały kurczak (o wadze 1,5-2 kg), oczyszczony, bez piersi 
    • 300-350 g kawałek wołowiny (np. szponder, postarajcie się o zakup mięsa z kością)- czasem przygotowuję rosół tylko na drobiu i nie dodaję wołowiny
    • 2-3 liście laurowe
    • 4 ziarenka ziela angielskiego
    • 1 łyżeczka ziaren kolorowego pieprzu
    • 2-3 marchewki
    • 2 pietruszki
    • 1 mały por
    • pół małego selera korzeniowego lub 1/4 dużego
    • 1-2 łodygi selera naciowego (opcjonalnie)
    • 2 cebule wraz z łupiną
    • nać z pietruszki
    • 2-3 łodygi lubczyku
    • sól do smaku
    Zaczynamy od porcjowania kurczaka. Odcinamy nóżki, skrzydełka oraz piersi. Do przygotowania rosołu nie będą nam potrzebne piersi z kury. Wykorzystajcie je do przygotowania drugiego dania. Mięso oraz korpus i kawałek wołowiny dokładnie myjemy, umieszczamy w dużym garnku i zalewamy zimną wodą (pamiętajcie o tym, woda musi być zimna, w żadnym wypadku nie zalewamy rosołu ciepłą wodą), tak, aby przykryła wszystkie składniki. Garnek stawiamy na gazie i podgrzewamy na wolnym ogniu, aż woda się zagotuje. Gdy woda się zagotuje, na powierzchni pojawią się szumowiny. Ja zbieram je przy pomocy łyżki szumówki (niektórzy zostawiają w rosole szumowiny i później klarują rosół ubitym białkiem). Wówczas garnek przestawiamy na najmniejszy palnik, do mięsa dokładamy obrane marchewki, pietruszki, seler korzeniowy i naciowy (jeśli używamy tego drugiego, ja często dodaję samą nać), pora,  przykrywamy uchylnie pokrywką i gotujemy na bardzo malutkim ogniu. Rosół ma jedynie "pyrkać". Po pół godziny dodajemy liście laurowe, ziele angielskie i pieprz (koniecznie w ziarnach) i opalone nad palnikiem  cebule wraz z łupiną. Co do ilości pieprzu, to nie obawiajcie się. 1 łyżeczka pieprzu w ziarnach nie sprawi, że rosół będzie pikantny. Następnie dokładamy nać z pietruszki i lubczyk. Lubczyk, który możecie zakupić w doniczkach w markecie nie jest zbyt aromatyczny, jednak jeśli nie macie dostępu do lubczyku ogrodowego, lepsze to niż nic (zimą polecam mrożenie gałązek lubczyku). Rosół gotujemy przez minimum 2,5-3 godziny. Pod koniec gotowania doprawiamy rosół solą. Z rosołu wyjmujemy mięso oraz warzywa. Rosół przecedzamy przez gęste sito (najlepiej wyłożone gazą). Podajemy gorący z makaronem typu nitki, posiekaną marchewką i natką pietruszki. 

    Rosół- ogólne wskazówki:
    • Woda- mięso zalewamy ZAWSZE zimną wodą
    • Rosół gotujemy na najmniejszej mocy palnika. Ma on jedynie "pyrkać". 
    • Czas- ważny jest czas gotowania rosołu. Dla mnie to minimum 3 godziny gotowania.
    • Pieprz- do rosołu nie dodajemy mielonego pieprzu a pieprz cały w ziarnach. Świeżo zmielonym pieprzem można doprawić sobie rosół ale już gotowy na talerzu
    • Rosół podajemy gorący, nie ma nic gorszego niż letni rosół
    • Aby rosół miał ładny kolor, wystarczy, że dodamy do niego opalone cebule w łupinie. Nie potrzebne mu są dodatki w postaci kurkumy, magicznych żółtych ziarenek pełnych glutaminianu czy innych wzmacniaczy smaku
    • I błagam Was, darujcie sobie przyprawy typu maggi. Dobrze ugotowany rosół obroni się sam i nie będzie potrzebował już żadnych dodatków. 
    • Jeśli rosół wyszedł dość tłusty, wówczas ściągamy nadmiar tłuszczu z powierzchni rosołu przy pomocy łyżki. Najłatwiej zrobić to wstawiając wcześniej go na kilka godzin do lodówki (tłuszcz wówczas wypłynie na wierzch).
    • Im więcej w rosole marchewki, tym będzie on słodszy. 
    • Niektórzy do rosołu dodają liść kapusty, suszone grzyby lub pomidora (niekiedy buraka). Jeśli rosół z którymś z tych dodatków jest według Ciebie smaczniejszy, dodaj je
    • Gdy kupuję na obiad skrzydełka z kurczaka, odcinam wówczas od nich lotki i później dodaję je dodatkowo do rosołu. Czasem zdarza mi się gotować rosół na dodatkowym korpusie z kurczaka, jest wówczas jeszcze smaczniejszy. 
    • Rosół przechowujemy przez około 4 dni w lodówce. Możecie go także mrozić.
    • Rosół to świetna baza do zup i sosów
    Mięso z rosołu- co dalej?
    Mięso z rosołu możecie wykorzystać do przygotowania pasztetu drobiowego, krokietów z mięsem lub krokietów z mięsem i pieczarkami, pasztecików lub galaretki z kurczaka. 

    Jak zrobić rosół

    Czas przygotowania: 3 godziny.

    Omlet ze szpinakiem i serem


    Omlet ze szpinakiem przepis

    Nadal wiele osób, słysząc słowo "szpinak", reaguje grymasem na twarzy. Kilka lat tamu, gdy wybrałam się z koleżanką na zakupy na Promenadę, pani na jednym stoisku zaczęła mi zachwalać piękny szpinak, który akurat miała. Nie jadałam wtedy szpinaku, dlatego nie uległam namowom miłej pani. Dlaczego jednak o tym piszę? Sytuacja utknęła mi w pamięci, ponieważ pierwszą reakcją koleżanki na słowo szpinak było wymowne, okraszone miną sparaliżowanego kota: "o fuj!". Ponieważ nigdy nie jadłam szpinaku, zapytałam, czy jest aż tak paskudny. Ta odpowiedziała, że też nigdy go nie jadła, ale gdyby był smaczny, to w filmach nie przedstawiano by go ciągle jako bezsmakowej brei. No tak, film prawdę Ci powie. Nie byłabym sobą, gdybym kolejnego dnia nie zawędrowała do tej samej pani i nie wróciła do domu z pęczkiem zielonych liści szpinaku. Jeśli dobrze pamiętam, przygotowałam wtedy zupę z jego dodatkiem. Skoro Popeye zajadał się tym warzywem i nabierał po nim wyjątkowej mocy, to szpinak nie mógł przecież być taki zły (no dobra, wiem, że zapewne był to element akcji mającej popularyzować szpinak pośród najmłodszych). 
    Czy szpinak mi posmakował? Tak i to bardzo, dlatego ze smakiem zajadam się nim do dzisiaj. Na szczęście nie gnębiono mnie nim w przedszkolu, nikt nie zdążył mi go obrzydzić czy zniechęcić mnie do niego (niestety inny los spotkał nieszczęsną czerwoną kapustę, którą Panie w moim przedszkolu przygotowywały w najbardziej niezjadliwy sposób). 
    Dzisiejsza propozycja śniadaniowa nie będzie wprawdzie posiłkiem ani dla wegan ani dla wegetarian, chociaż pozostaje daniem bezmięsnym. To szybki omlet z dodatkiem świeżego szpinaku i sera grana padano. Ponieważ szpinak lubi lekko kwaśne dodatki, pokusiłam się także o przyprawienie go odrobiną sumaku. Jeśli nie posiadacie tego ostatniego, możecie pominąć jego dodatek lub przyprawić szpinak niewielką ilością soku z cytryny. 

    Omlet z serem i szpinakiem przepis

    OMLET ZE SZPINAKIEM
    Śniadanie Mistrzów #148

    Składniki (na 1 porcję):
    [przepis własny]
    • 2 jajka
    • 2 łyżki mleka
    • szczypta soli
    • garść liści szpinaku
    • 1 łyżka startego grana padano
    • szczypta sumaku (opcjonalnie)
    • do podania: pomidorki koktajlowe, posiekana dymka, listki bazylii
    Jajka roztrzepujemy z mlekiem, dodajemy szczyptę soli, mieszamy. Odrywamy łodyżki od szpinaku i wyrzucamy. Liście myjemy, osuszamy, siekamy. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oliwy, wrzucamy szpinak, smażymy przez około 2 minuty, aż liście zwiotczeją. Odkładamy do miseczki. Na patelnię wylewamy jajka i rozprowadzamy po dnie, przechylając patelnię. Po kilkudziesięciu sekundach, gdy dolna warstwa omletu się zetnie, wysypujemy na wierzch szpinak, tarty ser i niewielką ilość sumaku (jeśli używamy). Przykrywamy patelnię pokrywką i podgrzewamy jeszcze chwilę do preferowanego ścięcia wierzchu omletu. Omlet ze szpinakiem i serem podałam z dodatkiem sałatki z pomidorków koktajlowych.

    Omlet ze świeżym szpinakiem

    Czas przygotowania: 10 minut.

    sobota, 12 kwietnia 2014

    Babka piaskowa

    Babka piaskowa przepis

    Babka piaskowa to nieodłączny element wielkanocnego menu. Do przygotowania mojej babki wykorzystałam przepis ze starego zeszytu Mamy, który troszkę zmodyfikowałam, pomijając dodatek bakalii. Zeszyt ten przez lata był skarbnicą przepisów, które Mama spisywała odkąd sama zajęła się gotowaniem i pieczeniem dla rodziny. Pierwsze przepisy musiały się w nim pojawić grubo ponad 20 lat temu. Niektóre strony ozdabiają cudowne i artystyczne rysunki graślawych kółek i bałwanów. Jak możecie się domyślić, są to działa mojego autorstwa. Jako dziecko uwielbiałam rysować i wykorzystywałam każde możliwe miejsce, na którym mogłam uwiecznić moje działa. Podobnie, jak Picasso, przechodziłam różne okresy. Pierwszym była zapewne "faza kółkowa". Rysowałam wszystko, co miało okrągły kształt. Stąd w maminych zeszytach i książkach liczne koła, bałwany, słoneczka, ludzkie twarze, guziki. Gdy skończyłam 3 lata, Dziadek nauczył mnie rysować zająca. Był to niewątpliwie początek mojej drugiej artystycznej fazy. Gdy będę z odwiedzinami u Babci, koniecznie muszę przejrzeć jej stare książki i zeszyty, by poszukać moich "dzieł". 

    Babka piaskowa przepis

    BABKA PIASKOWA
    Słodka Sobota #36

    Składniki (na formę o średnicy 23 cm):
    • 200 g miękkiego  masła
    • 200 g cukru pudru
    • 4 jajka
    • sok z jednej cytryny (około 4-5 łyżek)
    • 150 g mąki pszennej
    • 100 g mąki ziemniaczanej
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia z lekkim czubkiem
    Białka oddzielamy od żółtek. Masło miksujemy z cukrem, następnie dodajemy po 1 żółtku, ucierając za każdym razem do połączenia. Dodajemy sok z cytryny, miksujemy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Mąkę pszenną i ziemniaczaną przesiewamy przez sito wraz z proszkiem. Do ciasta dodajemy mąkę w dwóch turach, miksując do połączenia. Następnie dodajemy białka (robię to także w dwóch porcjach) i mieszamy delikatnie całość łyżką do połączenia. Formę na babkę (o średnicy 23 cm z kominem) smarujemy dokładnie masłem i wysypujemy bułką tartą (jeśli używacie silikonowej formy, nie musicie tego robić). Przekładamy do formy ciasto. Pieczemy w temp. 180 stopni przez około 35-40 minut lub do momentu, kiedy patyczek wbity w ciasto będzie suchy po wyjęciu. Piekarnik otwieramy, babkę pozostawiamy na blasze na 5 minut a następnie przenosimy na metalową kratkę. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem lub dekorujemy lukrem bądź roztopioną czekoladą.

    Babka wielkanocna przepis

    Przepis na babkę piaskową

    Czas przygotowania: 50 minut.

    Placuszki z tuńczykiem i kukurydzą

    Placuszki z tuńczykiem i kukurydzą

    Placki i placuszki to temat rzeka. Niewyczerpane pole do popisu i eksperymentów. Cienkie lub puszyste, malutkie lub duże, na słodko lub na wytrawnie. Najczęściej smażę placuszki na słodko, wzbogacając je o dodatek sezonowych owoców. W ubiegły weekend miałam w planach właśnie takie słodkie placuszki z owocami. Na szczęście pomysł na przygotowanie czekoladowych placków z truskawkami równie szybko ulotnił się z mojej głowy, co pojawił. Truskawki w kwietniu? Ładnie wyglądać na wieżyczce placuszków będą z pewnością, ale nie koniecznie będą smakować tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Lepiej poczekać jeszcze kilka tygodni na nasze polskie, słodkie i pyszne truskawki. 
    Skoro nie na słodko, to może na wytrawnie? W lodówce znalazłam pół puszki napoczętego tuńczyka, zerwałam z parapetu kilka gałązek ziół. Bo skoro placki to niewyczerpane pole do eksperymentów, to czemu by nie zrobić ich z dodatkiem ryby? 

    Placuszki z tuńczykiem przepis

    PLACUSZKI Z TUŃCZYKIEM
    Śniadanie Mistrzów #147

    Składniki (na około 8 sztuk):
    [przepis własny]
    • 1 szklanka mąki
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • około pół łyżeczki soli
    • spora szczypta czarnego pieprzu
    • pół łyżeczki cayenne
    • 2-3 dymki (cebulka plus szczypior), posiekane
    • 1 łyżeczka posiekanej szałwii
    • pół pęczka szczypiorku, posiekanego
    • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
    • 1 szklanka maślanki
    • 1 jajko
    • 1 łyżka oleju 
    • pół puszki tuńczyka w sosie własnym (odcedzonego) 
    • 4 czubate łyżki odcedzonej kukurydzy z puszki (lub gotowanej, pieczonej)
    • salsa z pomidorków koktajlowych i awokado: garść pomidorów koktajlowych, 1 awokado, 1 łyżka soku z cytryny, sól, 1 łyżka posiekanej czerwonej cebulki
    • kwaśna śmietana i plasterki cytryny do podania
    W misce umieszczamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, sól, pieprz, cayenne, dymkę, szałwię, szczypiorek, natkę. Wlewamy maślankę, wbijamy jajo, dodajemy olej. Składniki mieszamy przy pomocy trzepaczki. Dodajemy kukurydzę, podzielonego na mniejsze kawałki tuńczyka, mieszamy delikatnie łyżką. Na patelni rozgrzewamy olej. Chochelką wlewamy porcje ciasta (smażę po 3 placuszki za każdym razem), smażymy z obu stron na rumiano.
    Kiedy placuszki się smażą, przygotowujemy salsę. Pomidorki kroimy na pół lub w ćwiartki, dodajemy obrane, pozbawione pestki i pokrojone w kostkę awokado, cebulkę, sok z cytryny i szczyptę soli. Delikatnie mieszamy. Placuszki z tuńczykiem podajemy z kwaśną śmietaną, salsą z pomidorów i awokado oraz cytryną. 

    Placuszki z tuńczyka przepis

    Placuszki wytrawne z rybą

    Czas przygotowania: 15 minut.

    piątek, 11 kwietnia 2014

    Kluski śląskie

    Kluski śląskie przepis

    Kluski śląskie, zwane także kluskami białymi, to potrawa znajdująca się na liście produktów tradycyjnych województwa opolskiego oraz śląskiego. Danie to znane jest w całej Polsce i często gości na stołach, szczególnie przy okazji spotkań rodzinnych, obiadów, wesel. Kolor klusek uzależniony jest od użytej odmiany ziemniaków oraz ilości dodanych do masy jajek (w tym i koloru żółtka, kluski na wiejskich jajkach są bardziej żółte). Kluski najczęściej ozdabia się pośrodku dziurką, w której później zbiera się sos. 
    W mojej rodzinie prawdziwą mistrzynią klusek śląskich jest Ciocia Marysia. Zawsze, odkąd pamiętam, robiła najsmaczniejsze i najdelikatniejsze kluski śląskie. Nie mam absolutnie pojęcia, co jest tajemnicą jej przepisu. Sama przyznaje, że żadnej tajemnicy nie ma i robi je, jak każda inna gospodyni. Przy kolejnej wizycie u Cioci będę musiała raz kolejny wypytać ją o to, jak je przygotowuje lub po prostu zrobić kluski od podstaw razem z nią. 

    Przepis na kluski śląskie bierze udział w akcji Mirabelki- Wielkanocna Smaki- edycja IV. 

    Kluski z dziurką

    KLUSKI ŚLĄSKIE

    Składniki (na 4-6 porcji):
    • 1 kg ziemniaków (waga po ugotowaniu) o dużej zawartości skrobi
    • mąką ziemniaczana
    • 1-2 jajka
    • sól
    • mąka pszenna do oprószenia klusek
    Ugotowane, jeszcze gorące ziemniaki przeciskamy przez praskę, tak, aby w masie ziemniaczanej nie było grudek. Odstawiamy je do przestygnięcia (nie muszą wystygnąć całkowicie, ja często pracuję na letnich ziemniakach). Przekładamy je do dużej miski i równo uklepujemy (możemy to zrobić także na stolnicy). Odkładamy 1/4 masy ziemniaczanej na bok. W puste miejsce po ziemniakach wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Wbijamy jajko, wkładamy z powrotem odłożone ziemniaki, dodajemy szczyptę soli. Wyrabiamy dłońmi ciasto. W razie potrzeby możecie dosypać odrobinę więcej mąki ziemniaczanej. Jeśli jednak użyjecie ziemniaków z odpowiednio dużą ilością skrobi, nie będzie takiej potrzeby. Duży talerz wysypujemy lekko mąką pszenną. Z ziemniaczanej masy odrywamy kawałki ciasta, w dłoniach formujemy kulki o średnicy około 4 cm, lekko spłaszczamy i przy pomocy palca wskazującego robimy w każdej kulce dziurki (panom i osobom z grubszymi paluszkami radzę robić dziurki małym palcem). Lekko oprószamy mąką pszenną. 
    W dużym garnku zagotowujemy osoloną wodą. Kluski wrzucamy delikatnie na wrzątek. Gotujemy przez około 2-3 minuty od wypłynięcia. Kluski są ugotowane, gdy po przekrojeniu nie widać w nich śladów mąki. Najprościej po prostu spróbować i sprawdzić, czy są już dobre. 

    Kluski śląskie- ogólne wskazówki:
    - do przygotowania klusek śląskich używamy ziemniaków o dużej zawartości skrobi, np. odmiany Tajfun, Aster, Bryza
    - obrane surowe ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Nie wolno rozgotować ziemniaków. Po odcedzeniu, warto ziemniaki odparować w garnku.
    - przeciskamy przez praskę ugotowane, jeszcze ciepłe ziemniaki
    - uformowane kluski śląskie lekko oprószam mąką pszenną, by nie sklejały się w trakcie gotowania
    - kluski najlepiej gotować partiami lub w bardzo dużym garnku.
    - W trakcie gotowania należy kontrolować stopień ugotowania klusek. Zbyt długie gotowanie sprawi, że będą rozgotowane i niesmaczne. Mi najczęściej ugotowanie klusek zajmuje 2-3 minuty od ich wypłynięcia. Im więcej mąki ziemniaczanej dodacie do masy, tym kluski dłużej będą się gotować.
    - Kluski śląskie z jajkami czy bez? Wiele osób przygotowuje kluski śląskie bez dodatku jajek. Ile osób, tyle przepisów i smaków. Ja do ciasta na kluski zawsze dodaję jajko. Najczęściej na 1 kg masy ziemniaczanej 1, czasem 2 jajka. Oczywiście i bez dodatku jajka kluski wyjadą smaczne. Najlepiej wypróbujcie sposób z jajkiem i bez i zobaczcie, które kluski bardziej Wam smakują.

    Z czym podawać kluski śląskie?
    - jako dodatek do dań obiadowych, szczególnie tych z dodatkiem sosu, np. rolad, zrazów, gulaszy
    - okraszone skwarkami z boczku i/lub cebulą

    Jak przygotować kluski śląskie
    Kluski śląskie- przygotowanie

    Przygotowanie klusek śląskich: 1. w misce umieszczamy ugotowane, przeciśnięte przez praskę i wystudzone ziemniaki. Uklepujemy je równo dłonią. 2. odkładamy 1/4 masy ziemniaczanej na bok 3. W puste miejsce po ziemniakach wsypujemy mąkę ziemniaczaną 4. Wbijamy 1 jajko 5. Dokładamy odłożone ziemniaki, szczyptę soli i zagniatamy ciasto 6. Z masy ziemniaczanej formujemy kulki o średnicy około 4 cm, palcem robimy w nich dziurkę, lekko je spłaszczając. Układamy na wysypanej pszenną mąką stolnicy i lekko oprószamy.

    Przepis na kluski śląskie

    Czas przygotowania: 30 minut.

    Jajka po szkocku

    Jajka po szkocku przepis

    Jajka to nieodłączny element Wielkanocy. Faszerowane, z majonezem, w sosie, w pieczeni czy w żurku. Pojawiają się na świątecznym stole pod różnymi postaciami. Dziś mam dla Was kolejny pomysł na podanie jajek, mianowicie jajka po szkocku. Przygotowałam je w zdrowszej wersji i zamiast smażyć na głębokim tłuszczu i dodatkowo panierować, upiekłam w piekarniku. Tak przygotowane jajka podajemy z dodatkiem ulubionego sosu. U mnie był to sos bagnarotte.

    Przepis na jajka po szkocku bierze udział w akcji Mirabelki- Wielkanocne smaki- edycja IV. 

    Jajka panierowane w mięsie

    JAJKA PO SZKOCKU

    Składniki:
    • 400 g mielonej wieprzowiny (użyłam szynki)
    • 1 łyżeczka gładkiej musztardy
    • pół łyżeczki suszonego tymianku
    • pół łyżeczki suszonego oregano
    • pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku
    • sól i pieprz do smaku
    • 4 jajka ugotowane na twardo (jajka wyjęte z lodówki zalewam wodą i gotuję przez około 5-6 minut od zawrzenia wody, następnie odlewam wodę i zalewam je zimną i zostawiam do ostygnięcia)
    Do mięsa dodajemy musztardę, tymianek, oregano, paprykę, sól i pieprz*. Całość dokładnie wyrabiamy dłonią. Ugotowane i ostudzone jajka obieramy. Mięso dzielimy na 4 części, każdą rozpłaszczamy, układamy na środku ugotowane jajo i zlepiamy. Każde mięsne jajo lekko natłuszczamy oliwą. Układamy na blasze. Pieczemy przez 25 minut w 180 stopniach. Jajka po szkocku podajemy z dodatkiem ulubionego sosu.

    *Jeśli nie masz pewności, czy dobrze dosoliłeś mięso, usmaż mały kawałek na patelni i spróbuj.

    Jajka po szkocku przepis

    Jajka po szkocku podałam z sosem bagnarotte. Dobrze sprawdzi się również francuski sos remoulade. 

    Jajka po szkocku przepis

    Czas przygotowania: 30 minut.

    czwartek, 10 kwietnia 2014

    Smażona biała kiełbasa z cebulą

    Smażona biała kiełbasa z cebulą przepis

    Gdy kilka lat temu Połówek odwiedził mnie na Wielkanoc, moja Mama chciała uraczyć go białą kiełbasą. Nie pamiętam już, czy ostatecznie skusił się na nią, zapamiętałam jedynie, że mocno nie przepada za tym wyrobem. Zarzekał się, że mu nie smakuje, że inne są jak najbardziej w porządku, jednak z białą nigdy się nie polubi. Oczywiście moich spiskowych teorii, jakoby ktoś z jego bliskich, kto mu zapewne taką białą kiełbasę zaserwował w dzieciństwie, źle ją przygotował, słuchać nie chciał. Biała kiełbasa miała być zła sama w sobie, ot takie zło wcielone, które w żaden sposób smaczne być nie może. Rok temu skusił się po namowach mojej Mamy na kawałek pieczonej z cebulą i majerankiem białej kiełbasy. Nie tak łatwo wykręcić się namowom Teściowej. Biała kiełbasa okazała się być całkiem smaczna. Czy była taka rzeczywiście? Tego nie wiem. Mężczyzna w cztery oczy z własną Teściową czasem może coś podkoloryzować. 
    Ponieważ w końcu odważył się spróbować białą kiełbasę, doszłam do wniosku, że mam zielone światło. Jednak na prawie rok zapomniałam o jej istnieniu. Aż w końcu niedawno podczas zakupów wpadło mi w oko śliczne pęto. Oczywiście niewiele myśląc wróciłam do domu z prawie kilogramem białej kiełbasy.  Moja koncepcja obiadu zapowiadała się całkiem nieźle: ziemniaczane puree z szałwią, karmelizowana cebula z czerwonym winem i...ta nieszczęsna biała kiełbasa. Przyznam, że Połówek czekał na posiłek, jak na egzekucję. Gdy kiełbasa wylądowała już na talerzu i wdzięcznie zrumieniona pozowała do obiektywu, zaczęła się wydawać coraz bardziej interesująca. Połówek spróbował i w jednym momencie przepadł. Powiadam Wam, że z białą kiełbasą Połówek już się lubi i to bardzo. I niech się wstydzi ten, kto mu ją na tak długi czas obrzydził. 


    Danie powstało w ramach wspólnego gotowania z Justinką. Zajrzyjcie na jej bloga i zobaczcie, co dobrego przygotowała. Przepis na białą kiełbasę smażoną z cebulą bierze udział w akcji Mirabelki- Wielkanocne smaki- edycja IV. 

    Biała kiełbasa z cebulą

    SMAŻONA BIAŁA KIEŁBASA Z CEBULĄ

    Składniki (na 4 porcje):
    [przepis własny]
    • cebula: 600 g czerwonej cebuli, 1/4 szklanki czerwonego wytrawnego wina, 2 łyżki octu balsamicznego, 1-2 łyżeczki płynnego miodu, 3-4 gałązki tymianku, sól i pieprz do smaku
    • puree ziemniaczane z szałwią: 1 kg ziemniaków (waga po obraniu), 4 łyżki masła, 13-15 łyżek ciepłego mleka, sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku, 2 łyżeczki posiekanej szałwii
    • 8 białych kiełbasek (parzonych)
    Cebulę obieramy, siekamy w piórka. Na patelni rozgrzewamy kilka łyżek oleju, wrzucamy cebulę, smażymy na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając przez 10-15 minut. Wlewamy wino, ocet, dodajemy tymianek, mieszamy i smażymy dalej przez kolejne 15 minut. Pod koniec dodajemy miód, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem i gotujemy jeszcze przez 3 minuty. 
    Kiedy cebula się smaży, przygotowujemy puree: ugotowane w osolonej wodzie i odcedzone ziemniaki ubijamy tłuczkiem. Dodajemy masło i mleko, szczyptę soli, pieprzu i gałki, mieszamy. Jeśli puree będzie nadal zbyt gęste, dolejcie do niego więcej mleka. Dodajemy posiekaną szałwię, ponownie mieszamy. 
    Kiełbaski smażymy na rumiano. Podajemy z puree ziemniaczanym i karmelizowaną cebulą. 


    Czas przygotowania: 40 minut.